Długa droga do „domu”

Trener Michal Gasparik poczeka trochę na powroty swoich zawodników ze zgrupowań reprezentacji.

Kapitan Górnika Erik Janża (z lewej) w meczu Ligi Narodów przeciwko Szwajcarii. Fot. IMAGO/Pressfocus

GÓRNIK ZABRZE

Zaczęło się odliczanie do hitu 10. kolejki ekstraklasy. W sobotę przy ulicy Słonecznej w Białymstoku trzeci zespół ekstraklasy poprzedniego sezonu podejmie wicemistrza i zdobywcę Pucharu Polski. Dla jednych i drugich to bardzo ważne spotkanie.

Granie za Oceanem

Jaga z kilku powodów jest w kryzysie. W lidze i w europejskich pucharach przegrała trzy mecze z rzędu, w tym przed reprezentacyjną przerwą z Legią. W tabeli ekstraklasy obsunęła się na dalekie 10. miejsce, a do lidera z Zabrza traci już dziesięć punktów! Na wszystko nakłada się dyskwalifikacja i zamieszanie wokół trenera Adriana Siemieńca, którego w najbliższym czasie nie może być na ławce swojej drużyny.

Trener Michal Gasparik ma swoje problemy. I nie chodzi o beznadziejny występ i porażkę w meczu kontrolnym z Odrą Opole w piątek 0:2. Przede wszystkim nie ma na razie do dyspozycji aż 1/3 swojej drużyny! Zawodnicy rozjechali się po świecie, po trzech kontynentach, na mecze swoich reprezentacji. Takiej sytuacji w klubie 14-krotnego mistrza Polski jeszcze w historii najnowszej nie było. Na długą reprezentacyjną przerwę wyjechało aż 9 zawodników, pojechali na zgrupowania i mecze aż ośmiu reprezentacji! W większości oczywiście w Europie, ale nie tylko. Skrzydłowy Yvan Ikia Dimi zadebiutował w reprezentacji Konga w eliminacjach Pucharu Narodów. Z kolei dwójka ofensywnych graczy, Peter Federico i Janis Antiste, poleciała za ocean na mecze Ligi Narodów CONCACAF. 

Co ważne, wszyscy zawodnicy Górnika grają. Z jednej strony - to jakieś tam obciążenie dla organizmu, ale umówmy się: dla dobrze przygotowanego gracza, a takimi są w tym sezonie gracze lidera ekstraklasy, to przysłowiowa betka. Do tego reprezentacja, gra dla niej pod jakąkolwiek szerokością czy długością geograficzną to splendor, poczucie spełnienia i… wzrost wartości na futbolowym rynku, co dla każdego klubu jest ważne. Oprócz Ikii Dimiego, w kadrze swojego kraju zadebiutował też Maksym Chłań.         

W strefie CONCACAF

Od wtorku zaczynają się powroty piłkarzy z całego świata. Z niedzieli na poniedziałek swój czwarty mecz w ciągu ledwie 10 dni zagrał Peter Federico. Najlepszy snajper lidera naszej ligi wystąpił w wygranym 2:1 spotkaniu Dominikany z Nikaraguą na wyjeździe. Zagrał pełne 90 minut. Mimo zwycięstwa i zdobycia w czterech grach 9 punktów, Dominikanie nie udało się zakwalifikować do ćwierćfinałowych rozgrywek Dywizji A. Tam awans wywalczyli finaliści ostatnich mistrzostw świata, Curacao z 10 oczkami, i Haiti, z lepszym bilansem bramkowym od rodaków Petera Federico.

Minionej nocy grał też w reprezentacji Martyniki Janis Antiste, ale on ze swoją kadrą walczył o pozostanie w elicie strefy CONCACAF. Obu piłkarzom zajmie sporo czasu, żeby wrócić do Europy, a potem - po zmianie strefy czasowej - dojść do siebie, co choćby niedawno pokazał przykład Roberta Lewandowskiego.

Występ na Wembley

We wtorek wieczorem swoje mecze zagrają piłkarze w rozgrywkach Ligi Narodów w europejskiej strefie. Nie lada gratka czeka dwójkę Czechów z Górnika, skrajnych obrońców Michala Saczka i Ondreja Zmrzlego. Nasi południowi sąsiedzi zagrają przecież w świątyni futbolu na Wembley z rozpędzoną Anglią. Powołany w ostatniej chwili Zmrzly zagrał w końcówce przegranego spotkania z Chorwacją (1:2), Saczek zaliczył cały mecz w Oviedo z mistrzem świata, Hiszpanią (1:3). 

Czesi są w odwrocie. Przegrywają wszystko i są na spadkowym miejscu z Dywizji A, do której awansowali w poprzedniej edycji. Nie trzeba przypominać, że Wyspiarze są rozpędzeni, po zwycięstwie siedmioma golami nad Chorwatami.

We wtorek wieczorem grają też inni piłkarze Górnika: kapitan Erik Janża i napastnik Erik Prekop. Powrót graczy do Zabrza spodziewany jest w środę. Na trening z resztą kolegów po trzech tygodniach nieobecności powinni wybiec w czwartek. W piątek - już rajza na Podlasie. Czy to starczy, by być przygotowanym na sobotę wieczorem?

Michał Zichlarz

MECZE PIŁKARZY GÓRNIKA W REPREZENTACJACH

5 października (poniedziałek)
◾  Nikaragua - Dominikana (0.00), Peter Federico
◾ Bośnia i Hercegowina - Polska (20.45), Kacper Urbański

◾ Ukraina - Węgry (20.45), Maksym Chłań

6 października (wtorek)
◾ Martynika - Salwador (00.00), Janis Antiste
◾ Anglia - Czechy (20.45), Michal Saczek , Ondrej Zmrzly
◾ Mołdawia - Słowacja (20.45), Erik Prekop
◾ Szkocja - Słowenia (20.45), Erik Janża

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się