Dlaczego Dujszebajew?!
Francuscy trenerzy są niezadowoleni z nominacji trenera Industrii Kielce na selekcjonera reprezentacji ich kraju.
We Francji nie wszyscy się cieszą, że Trójkolorowych prowadzić będzie Hiszpan kirgiskiego pochodzenia. Fot. Piotr Matusewicz / Press Focus
Francuskie stowarzyszenie trenerów „7Master” wyraziło ubolewanie z powodu „braku dialogu i przejrzystości” w procesie, który doprowadził do nominacji Tałanta Dujszebajewa na stanowisko selekcjonera reprezentacji tego kraju. „Wbrew standardowej praktyce stosowanej w dużych organizacjach sportowych decyzja o zatrudnieniu Dujszebajewa najwyraźniej została podjęta bez zaproszenia do składania aplikacji i bez żadnych konsultacji” – oświadczyło stowarzyszenie. „Ten brak dialogu i przejrzystości jest godny ubolewania” – kontynuowano i wyrażono nadzieję na wykorzystanie tej okazji do „rozpoczęcia debaty na temat zarządzania” Francuską Federacją Piłki Ręcznej.
Przypomnijmy, że przed ośmioma dniami Dujszebajew został selekcjonerem reprezentacji Francji, zastępując Guillaume’a Gille'a, który zrezygnował niecały miesiąc wcześniej po słabym występie Trójkolorowych w styczniowych mistrzostwach Europy w Niemczech i Holandii; trzykrotni mistrzowie olimpijscy (2008, 2012, 2021) zajęli dopiero 7. miejsce.
Prawie 58-letni trener kirgiskiego pochodzenia, posiadający również hiszpańskie obywatelstwo, będzie pierwszym obcokrajowcem na tym stanowisku od czasów Niemca Bernharda Kampy w 1958 roku. Będzie łączył rolę selekcjonera z prowadzeniem Industrii, co stanowi kolejne zerwanie z poprzednikami, bo dotąd wszyscy byli oddani wyłącznie kadrze narodowej.
Dujszebajew prowadzi drużynę z Kielc od 12 lat i jest związany kontraktem do końca sezonu 2026/27. Będzie to jego powrót na reprezentacyjną ławkę po dziewięciu latach. W 2017 roku zakończył pracę z reprezentacją Polski, z którą rok wcześniej zajął 4. miejsce w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Wcześniej prowadził także kadrę Węgier. Hiszpan zdaje się tym wszystkim nie przejmować. W swoim stylu wzrusza ramionami i uśmiecha się pod nosem... W nowej roli zadebiutuje w majowym dwumeczu z Czechami, którego stawką będzie awans na mistrzostwa świata 2027 w Niemczech.
