Dla siebie i dla rywali
Białostoczanie zdobyli cztery gole i... nie wygrali!
Legioniści krótko kryli Afimico Pululu, ale raz zdołał im się urwać. Fot. Michał Kość/PressFocus
Jagiellonia w czwartek stoczyła heroiczny bój z Fiorentiną, dlatego trener Adrian Siemieniec obawiał się czy jego zawodnicy odpowiednio się zregenerowali. Pierwsze pół godziny nic nie wskazywało, że mają z tym problem.
Strzelanie mogło rozpocząć się bardzo szybko, ale rzut karny dla Jagi po faulu na Kajetanie Szmycie został odwołany. Sędzia Karol Arys obejrzał jeszcze raz sytuację i stwierdził, że pomocnik przy odbiorze piłki pomagał sobie ręką. Kilkanaście minut później Bartosz Mazurek przed polem karnym zagrał do Leona Flacha, który lewą nogą uderzył nie do obrony. Wtedy na twarzy Niemca zagościł szeroki uśmiech, ale im dalej w las, tym miał mniej powodów do zadowolenia.
Minęło kilka minut od gola, a Duma Podlasia zadała drugi cios. Otto Hindrich odbił piłkę, która trafiła w Radovana Pankova, a Afimico Pululu skierował bramki. Gospodarze chcieli iść za ciosem, ale najpierw strzał Szmyta został obroniony, a wkrótce futbolówka obiła poprzeczkę. Potem piłkarze Jagiellonii strzelali już tylko do… swojej bramki.
Jeszcze przed przerwą Kacper Chodyna dośrodkował z rzutu wolnego, a Bernardo Vital wpakował piłkę głową do własnej bramki, a już w drugiej połowie Flach próbował wybić futbolówkę, ale zrobił to na tyle niefortunnie, że pokonał Sławomira Abramowicza.
Remis nie satysfakcjonował żadnej z drużyn, ale to goście byli bliżej gola i próbowali wykorzystać zmęczenie rywali. Po raz kolejny „popisywał” się Mileta Rajović. Duńczyk najpierw trafił w słupek, a w następnej akcji w swoją… stopę. Uderzał prawą, a zablokował strzał lewą. Najbliżej był jednak Antonio Colak, ale wtedy w rolę bramkarza wcielił się Norbert Wojtuszek i w Białymstoku padł remis.
Miłosz Cebo
OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐
◼ Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 2:2 (2:1)
1:0 – Flach, 17 min (asysta Mazurek), 2:0 – Pululu, 22 min, 2:1 – Vital, 45 min (samobójcza), 2:2 – Flach, 57 min (samobójcza)
JAGIELLONIA: Abramowicz 3 – Wojtuszek 6, Vital 3 (46. Pelmard 4), Konstantopoulos 4, Montoia 3 (56. Wdowik 3) – Flach 5 (73. Drachal niesklas.), Imaz 3 (85. Rallis niesklas.), Mazurek 6 – Pozo 3 (85. Bazdar niesklas.), Pululu 7, Szmyt 5. Trener Adrian SIEMIENIEC. Rezerwowi: Damasiewicz, Kobayashi, Kozłowski, Sylla, Zalewski.
LEGIA: Hindrich 3 – Piątkowski 5, Augustyniak 5, Pankov 4 – Chodyna 6 , Kapustka 4 (70. K. Urbański 4), Elitim 4, Kun 5 – Biczachczjan 4 (70. W. Urbański 4), Rajović 2 (74. Colak niesklas.), Adamski 3 (90+4. Krasniqi niesklas.). Trener Marek PAPSZUN. Rezerwowi: Tobiasz, Jędrzejczyk, Kovacik, Leszczyński, Nsame, Reca, Stojanović.
Sędziował Karol Arys (Szczecin) – 5. Asystenci: Marek Arys i Marcin Janawa (obaj Szczecin). Widzów 20048. Czas gry 98 min (49+49) Żółta kartka Konstantopoulos (90+4. faul).
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| JAGIELLONIA | LEGIA | |
| 57 | posiadanie piłki | 43 |
| 5 | strzały celne | 1 |
| 5 | strzały niecelne | 16 |
| 4 | rzuty rożne | 7 |
| 14 | faule | 14 |
| 1 | spalone | 0 |
| 1 | żółte kartki | 0 |
