Diabelskie realia

Ruben Amorim zapowiedział, że ma zamiar pracować w Manchesterze United przez kolejne 18 miesięcy, po czym... został zwolniony.

Piłkarze Czerwonych Diabłów już nie usłyszą wskazówek portugalskiego trenera. Fot. News Images/SIPA USA / Press Focus

ANGLIA

Przyszedłem tu, żeby być menedżerem Manchesteru United, a nie tylko trenerem. Wiem, że nie nazywam się Tuchel, Conte czy Mourinho, ale to ja jestem menedżerem MU. Będzie tak przez następnych 18 miesięcy, chyba że zarząd zdecyduje się na wcześniejszą zmianę. Ja nie zamierzam odejść – powiedział Ruben Amorim po niedzielnym remisie z Leeds... i w poniedziałek został zwolniony.

Dobre miejsce w tabeli

Moment podjęcia tej decyzji był nieoczywisty. Odkąd w listopadzie 2024 Portugalczyk objął zespół z Old Trafford, wiele było tygodni, w których spekulowano o jego odejściu. Ten miniony... takim nie był. Od października Czerwone Diabły wygrały 6 spotkań, 6 zremisowały i tylko 2 przegrały. W Premier League są na 6. lokacie, mając tyle samo punktów, co będąca pozycję wyżej Chelsea, tracąc tylko 3 „oczka” do Liverpoolu, który jest już na miejscu gwarantującym Ligę Mistrzów. 

Nie było jednak tak, że gra United olśniewała. Kiedy już wydawało się, że drużyna idzie w dobrym kierunku, zawsze działo się coś odwrotnego. W poprzednim sezonie dało się to jeszcze tłumaczyć faktem, że Amorim nie miał letniego okresu przygotowawczego i że czeka na transfery, ale po nich nadal nie było widać wyraźnego progresu. Na pewno jego zespół można pochwalić za ofensywę, bo tylko liderujący duet Arsenal – Man. City strzelił więcej goli, ale za to tylko sześć najsłabszych ekip Premier League straciło ich więcej.

Zraził wiele osób

Oczywiście, jak to zazwyczaj bywa w takich sytuacjach, sprawa ma głębsze dno. Warto wrócić do cytatu z początku tekstu „menadżerem, a nie tylko trenerem”. Jak wiadomo, w Anglii słowa te nie są synonimami, bo menadżer oznacza kogoś o szerszych kompetencjach, zahaczających też o skauting czy transfery. I sprawa tych właśnie kompetencji była główną kością niezgody w konflikcie, który od dłuższego czasu narastał między 40-letnim szkoleniowcem a zarządem klubu. Dodatkowo szefostwu nie spodobało się to, co robił Amorim, który bezpośrednio i oficjalnie krytykował zawodników (ostatnio oberwało się Patrickowi Dorgu, Harry'emu Amassowi i Chido Obiedze). Portugalczyk zraził do siebie wiele osób, a szerszej interpretacji wymagają też osiągane przez niego wyniki.

Ferguson załamuje ręce

To, co od października, to jedno. Trzeba jednak przypomnieć, że w tym sezonie United nie ma w pucharach, choć w zeszłej kampanii grali w finale Ligi Europy. Czerwone Diabły odpadły też z Pucharu Ligi – i to już w sierpniu, ulegając po karnych czwartoligowemu Grimsby. Biorąc pod uwagę średnią punktową, Amorim był... najgorszym trenerem MU po odejściu sir Alexa Fergusona! Nawet Ralf Rangnick osiągnął wynik niewiele lepszy od byłego trenera Sportingu. W czasie jego pobytu na Old Trafford tylko Ange Postecoglou (Tottenham i przez chwilę Nottingham Forest) przegrał więcej spotkań w lidze.

Co dalej? Na razie – możliwe, że nawet do końca sezonu – United będzie prowadził trener drużyny U-18, wieloletni w przeszłości piłkarz MU, Darren Fletcher. Szefostwo nie chce się spieszyć z wyborem nowego szkoleniowca... i słusznie, bo w ostatnich latach nie wychodziło im to najlepiej.

Piotr Tubacki

PROGRAM 21. KOLEJKI

Środa: Bournemouth – Tottenham, Brentford – Sunderland, Crystal Palace – Aston Villa, Everton – Wolverhampton, Fulham – Chelsea, Man. City – Brighton (wszystkie 20.30), Burnley – Man. Utd, Newcastle – Leeds (oba 21.15), Czwartek: Arsenal – Liverpool (21.00). West Ham – Nottingham zakończone po zamknięciu wydania.

1. Arsenal

20

48

40:14

2. Man. City

20

42

44:18

3. Aston Villa

20

42

33:24

4. Liverpool

20

34

32:28

5. Chelsea

20

31

33:22

6. Man. Utd

20

31

34:30

7. Brentford

20

30

32:28

8. Sunderland

20

30

21:19

9. Newcastle

20

29

28:24

10. Brighton

20

28

30:27

11. Fulham

20

28

28:29

12. Everton

20

28

22:24

13. Tottenham

20

27

28:24

14. Crystal Palace

20

27

22:23

15. Bournemouth

20

23

31:38

16. Leeds

20

22

26:33

17. Nottingham

20

18

19:33

18. West Ham

20

14

21:41

19. Burnley

20

12

20:39

20. Wolverhampton

20

6

14:40

1-4 – LM, 5 – LE, 18-20 – spadek

STRZELCY
19 – Haaland (Man. City)
14 – Thiago (Brentford)
9 – Semenyo (Bournemouth)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się