Deszcz odroczył wyrok

Magda Linette przegrała z Rebeccą Sramkovą po pojedynku przerwanym przez deszcz.

Fot. Paweł Andrachiewicz/Pressfocus

Spotkanie polskiej tenisistki z zawodniczką sklasyfikowaną na 102 miejscu w rankingu WTA wydawał się w teorii łatwą przygodą. Linette w poprzedniej rundzie miała co prawda drobne problemy z Łesią Cyrenko, jednak zdołała wygrać z rywalką bez straty seta. Tak dobrze nie było z Rebeccą Sramovą. Słowaczka wygrała niezwykle zaciętego pierwszego seta. Przy stanie 3:3 Sramova przełamała Polkę. Linette podobnej sztuki dokonała przy stanie 5:4 dla rywalki. Kolejny gem także padł jej łupem. Sramova doprowadziła jednak do tiebreaka, gdzie wygrała 7:5,

W drugim secie rywalizacja także była niezwykle wyrównana, jednak została zatrzymana po wygranym przez Słowaczkę gemie na 4:3 dla niej. Wtedy jednak w Tajlandii zaczął padać deszcz. Zawodniczki co prawda po chwili wróciły na kort i przeprowadziły rozgrzewkę. Mimo to gra nie została wznowiona. Podobnie było w przypadku innych spotkań: Katie Volynets - Tamara Zidansek oraz Xinyu Gao - Arianne Hartono. Ostatecznie zostały wznowione. Sramkova pokonała Linette przełamując Polkę w ostatnim gemie. Rozstawiona z numerem 4, ku zaskoczeniu obserwatorów, wyżej notowana zawodniczka odpadła. Sramkova w ćwierćfinale zmierzy się z Janą Fett.

(pt)

Turniej WTA w Hua Hin

Rebbeca Sramkova - Magda Linette (4) 2:0 (7:6, 6:4)