Desperackie ruchy

Pasy przestały tracić gole, ale jednocześnie zacięły się pod bramką przeciwnika. Ostatnio deską ratunku był... Kamil Glik.

Za dwa tygodnie Kamilowi Glikowi wygasa umowa. Czy pożegna się z klubem o ekstraklasowym statusie? Fot. Michał Kędzierski / Press Focus

CRACOVIA

Wiekowy obrońca, który prawie w ogóle nie gra, nie przechylił szali zwycięstwa. Dziś w Lublinie drużynie może będzie w stanie pomóc Wiktor Bogacz.

Wolnym krokiem

Trzy mecze pod wodzą nowego trenera i trzy remisy. Walcząca o utrzymanie Cracovia bardzo wolno zbliża się do celu, który wyklarował się w ostatnich tygodniach, i nie wiadomo, czy takie tempo wystarczy do utrzymania. W dwóch ostatnich meczach rywale nie strzelili Cracovii gola, choć trzeba wziąć poprawkę na to, że Zagłębie Lubin i Radomiak długo grali o jednego mniej. Szkoleniowiec jest jednak zadowolony z postępów w grze obronnej całego zespołu. W ofensywie nie ma całkowitej posuchy. Z sytuacji stwarzanych przez Pasy można strzelać gole. Problem w tym, że nie ma dziś zawodnika, który zamieni na bramkę tzw. pół sytuacji lub nie spanikuje w decydującym momencie. Największym problemem jest brak skuteczności. - Naprawdę dużo nad tym pracujemy. Jeżeli z Motorem pierwsi strzelimy bramkę, to może nam wszystko będzie łatwiej szło. Chodzi o wiarę w siebie, niektórzy zawodnicy na pewno mają blokadę mentalną. To jest oczywiste - przyznaje trener Bartosz Grzelak.

Bogacz dostanie szansę?

W poniedziałek zdecydował się na desperacki ruch i w końcówce wpuścił do ataku nominalnego obrońcę Kamila Glika. Zmienił innego środkowego, Gustava Henrikssona, który został z przodu, gdy drużyna nie potrafiła wykorzystać gry w przewadze, a koniec spotkania nieubłaganie się zbliżał. Grzelak liczył, że Glik odnajdzie się pod bramką w sytuacjach po stałych fragmentach. Nic takiego się nie udało, piłkarz mocniej się zapisał w protokole tylko za sprawą szybko obejrzanej żółtej kartki. Dziś Henrikssona zabraknie z powodu pauzy za nadmiar napomnień, więc trzeba będzie przemeblować skład defensywy. Wraca Brahim Traore, jest Glik, jednak trener ma naprawdę twardy orzech do zgryzienia. Francuz nie przekonuje, a Glik mało gra. Bardzo prawdopodobne, że Grzelak poskłada to jeszcze inaczej. Były reprezentant w tym roku dwukrotnie wchodził na końcówki w ekstraklasie (w 86 i 90 min) oraz niedawno zagrał połowę w rezerwach. Wykartkowali się ofensywni Martin Minczew i Mateusz Praszelik, za to po operacji barku grać może już Wiktor Bogacz. Choć wiadomo, że jego dyspozycja nie będzie optymalna. Młodzieżowy reprezentant Polski jest jednym z większych pechowców ostatnich miesięcy w ekstraklasie. 10 dni po wypożyczeniu do Cracovii zadebiutował w spotkaniu z Widzewem Łódź i nie dokończył go z powodu złamania obojczyka. W poniedziałek napastnik był na ławce, a w środę zaliczył godzinę w drugiej drużynie w przegranych trzecioligowych derbach z Wisłą (1:3).

Piękne wspomnienia

Przeciwnik Pasów też był mocno zamieszany w walkę o utrzymanie, jednak po wysokiej (4:0) wygranej w Płocku złapał oddech. Gospodarze mogą być dla Krakowian inspiracją, że z każdej sytuacji można wyjść obronną ręką. Ich rywale przed zdobyciem kompletu punktów w Płocku nie wygrali pięciu meczów z rzędu, a trzy kolejne przegrali. Cracovia wystąpi na stadionie, gdzie w 2020 roku, w pandemii koronawirusa, osiągnęła jeden z największych sukcesów w 120-letniej historii. Pod wodzą Michała Probierza wywalczyła dla klubu pierwszy Puchar Polski, pokonując w finale Lechię Gdańsk. Teraz jedzie tam z nożem na gardle, ale wciąż to od niej samej zależy sportowa przyszłość klubu. - Teraz jest najważniejsze, by nasz horyzont był blisko. Nie możemy myśleć, co może być w następnym tygodniu, tylko o tym co teraz, o tym meczu – podkreśla Grzelak.

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się