Derby Ameryk

Cruz Azul i Flamengo marzą o zdobyciu Pucharu Interkontynentalnego.

Czy na stadionie w Katarze zobaczymy Mateusza Bogusza? Fot. IMAGO / Press Focus

PUCHAR INTERKONTYNENTALNY

Zmagania o udział w finale Pucharu Interkontynentalnego rozpoczęły się już we wrześniu. Rozegrano wówczas przedwstępną rundę, którą FIFA nazwała play offem afrykańsko-azjatycko-pacyficznym. W pierwszej rundzie egipski zespół Pyramids (wygrany Pucharu Mistrzów CAF) wygrał z nowozelandzkim Auckland City (wygrany Pucharu Mistrzów OFC) 3:0. Kilka dni później afrykańska drużyna dowodzona przez Krunoslava Jurcicia zagrała z czekającym na nią saudyjskim Al-Ahli (wygrany azjatyckiej Ligi Mistrzów). Piramidy znów okazały się lepsze, wygrywając 3:1. Teraz więc Egipcjanie czekają na rywala przed ostatnim etapem Pucharu Interkontynentalnego, a wyłoniony zostanie on w derbach Ameryk, w których zmierzą się zwycięzcy Copa Libertadores, piłkarze Flamengo oraz triumfatorzy ostatniego Pucharu Mistrzów CONCACAF, zawodnicy Cruz Azul. Spotkanie odbędzie się dzisiaj w katarskiej miejscowości Al-Rajjan. Zwycięzca tego starcia zagra z Pyramids o wzięcie udziału w finale Pucharu Interkontynentalnego z Paris Saint-Germain (wygrany Ligi Mistrzów UEFA).

Bez faworyta

Trenerem Flamengo jest Filipe Luis Kasmirski, były reprezentant Brazylii z polskimi korzeniami. W styczniu 2024 roku zakończył piłkarską karierę i od razu został zatrudniony w roli trenera U-17 zespołu z Rio de Janeiro. Bardzo szybko zaczął wspinać się po szczeblach kariery, ponieważ w czerwcu tego samego roku dostał awans na szkoleniowca drużyny U-20, a następnie po zaledwie trzech miesiącach zastąpił doświadczonego Titę w roli opiekuna pierwszej drużyny. Z Flamengo już osiągnął bardzo dużo. Został mistrzem Brazylii, wygrał krajowy puchar oraz superpuchar, a na dokładkę pod koniec listopada wygrał też Copa Libertadores. Zespół dowodzony przez 40-latka jest więc w fantastycznej formie. Udowodnił to także podczas letnich Klubowych Mistrzostw Świata, gdy w grupie pokonał Chelsea 3:1. Flamengo wydaje się gotowe na walkę na najwyższym poziomie, ale Filipe Luis, choć zdaje sobie sprawę z siły swoich podopiecznych, nie ma zamiaru lekceważyć dzisiejszego rywala. – Cruz Azul zazwyczaj dominuje nad przeciwnikami. Pod względem gry jest to zespół przypominający kilka drużyn z ligi brazylijskiej, choćby  Red Bull Bragantino lub Atletico Mineiro. Meksykanie mają jednak indywidualny talent, co czyni ich zespół bardzo wyjątkowym – stwierdził brazylijski trener, który spodziewa się wyrównanego meczu. – Prowadziłem już Flamengo na Klubowych Mistrzostwach Świata, na których pokazaliśmy się znakomicie. W Copa Libertadores pokonaliśmy dwóch finalistów mistrzostw Argentyny… Bardzo ciężko pracowałem na to, żeby być trenerem tego zespołu i wierzę, że podtrzymamy dobrą passę także w starciu z Cruz Azul, w którym nie ma wyraźnego faworyta – podkreślił.

Na ławce

Meksykanie są w nieco innej sytuacji, ponieważ trener, który wygrał z nimi Puchar Mistrzów CONCACAF… już nie pracuje z zespołem. Vicente Sanchez wraz z wygraniem trofeum pożegnał się z klubem, w którym pełnił funkcję trenera tymczasowego. W czerwcu zatrudniono Nicolasa Larcamona i to on prowadzi zespół. Dla polskich kibiców najważniejsze jest jednak to, że reprezentantem Cruz Azul jest Mateusz Bogusz. 24-latek zmienił barwy klubowe w styczniu, ale na razie nie podbił ligi meksykańskiej. Zanim do niej dołączył, był zawodnikiem Los Angeles FC i w sezonie 2024 zdobył 16 goli w 36 meczach. Tymczasem po przejściu do Cruz Azul zdobył zaledwie dwie bramki w 27 spotkaniach ligowych. Co więcej, w fazie finałowej sezonu trener Larcamon nie widział go nawet w wyjściowej jedenastce – trzy ostatnie mecze sezonu (apertury) oglądał w całości z linii bocznej (rewanż z Guadalajarą oraz dwumecz z Tigres). Cruz Azul nie dostało się do finału zmagań. Na razie więc Bogusz w swojej meksykańskiej gablocie umieścił trofeum za zdobycie Pucharu Mistrzów CONCACAF, choć należy podkreślić, że przyczynił się do sukcesu, ponieważ w finale zmagań zdobył gola w rywalizacji  Vancouver Whitecaps (5:0). Czy dziś dostanie szansę w meczu z Flamengo?

Kacper Janoszka

Środa, 10 grudnia, godz. 18.00
Puchar Interkontynentalny – derby Ameryk
◼  Cruz Azul – Flamengo
Sędzia Glenn Nyberg (Szwecja)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się