Denver wygrywa bez Jokicia
Serbski koszykarz ma wrócić do gry szybciej, niż się spodziewano.
Koszykarze Denver w oczekiwaniu na powrót Nikoli Jokicia wygrali dwa kolejne mecze. Fot. Denver Nuggets
Są nowe wiadomości w sprawie powrotu na boisko Nikoli Jokicia. Jak przekazał Shams Charania z ESPN, gwiazda Denver Nuggets wróciła do treningów z drużyną. – To ogromny krok naprzód. Jokić jest w bardzo dobrym stanie, być może wróci na boisko nawet trochę przed zapowiadanym wcześniej terminem. To może się stać pod koniec tego miesiąca – dodał w rozmowie z NBA Today dziennikarz.
Przypomnijmy, że do feralnego zdarzenia doszło pod koniec roku w trakcie spotkania z Miami Heat. W trakcie jednej z akcji pod koszem po zderzeniu z kolegą z drużyny Serb doznał tzw. przeprostu lewego kolana, upadł na ziemię i długo trzymał się za bolącą nogę, a następnie kulejąc, udał się do szatni. Na szczęście nie doszło do zerwania więzadła. Wszystko wskazuje na to, że skończy się na czterech tygodniach przerwy.
W swojej karierze na zawodowych boiskach znany z żelaznego zdrowia Jokić nigdy nie pauzował tak długo. – Sztab Nuggets jest w tym momencie optymistycznie nastawiony, liczą, że Nikola będzie mógł wrócić do gry pod koniec stycznia. Zawodnik robi ogromne, szybkie postępy. Jeśli uda mu się wrócić do końca stycznia, da mu to również szansę na zdobycie nagród posezonowych, tytułu MVP i miejsca w składzie All-NBA – stwierdził Charania. Aby zdobyć kluczowe wyróżnienia w sezonie zasadniczym, trzeba mieć rozegrane minimum 65 spotkań. Jokić na razie wystąpił w 31 meczach. Ma znakomite średnie, wszystkie na poziomie triple double – 29,9 punktu, 12,4 zbiórki oraz 11,1 asysty.
Tymczasem Nuggets bez swojego lidera też wygrywają. We wtorek zwyciężyli w Nowym Orleanie, a w środę przywieźli komplet punktów z Dallas. W obu tych meczach znakomicie spisał się Jamal Murray. Kanadyjczyk przeciw Pelikanom zdobył 35 punktów, a dzień później zanotował 33 „oczka”. – Podejmuje dobre decyzje na boisku, liczba otwartych rzutów, które stwarza, jest niesamowita. Ma rewelacyjny sezon, zresztą to zawsze był wybitny zawodnik – chwalił swojego lidera trener David Adelman.
Derby Teksasu miały sporą dramaturgię – pierwsza połowa należała do gości, ale po przerwie Mavericks z 23 punktów straty zmniejszyli różnicę do ledwie czterech. W dodatku w drugiej połowie musieli grać bez Coopera Flagga. Rewelacyjny nastolatek skręcił kostkę i po przerwie nie wyszedł już z szatni. Przypomnijmy, że zespół gra także bez Anthony'ego Davisa, którego najprawdopodobniej czeka operacja lewego nadgarstka. Zresztą ten ostatni może zostać sprzedany jeszcze w tym okienku transferowym.
Najlepszymi strzelcami gospodarzy byli tego dnia Naji Marshall (24 punkty) oraz rezerwowy Brandon Williams (20 punktów, 7 zbiórek).
Denver bez Jokicia ma dodatni bilans (6-3), a po środowej wygranej awansowało na pozycję wicelidera Konferencji Zachodniej.
Wyniki. Indiana – Toronto 101:115, Philadelphia – Cleveland 107:133, Chicago – Utah 128:126, New Orleans – Brooklyn 116:113, Dallas – Denver 109:118, Sacramento – New York 112:101, LA Clippers – Washington 119:105.
(p)
