Dekret prezydenta

Ukraina wprowadziła sankcje przeciwko rosyjskim sportowcom i działaczom sportowym.

Ukraina wprowadziła sankcje przeciwko rosyjskim sportowcom i działaczom sportowym, którzy poparli agresję Kremla na jej terytorium. Jest to reakcja na zdyskwalifikowanie z igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo ukraińskiego skeletonisty Władysława Heraskewycza.

Dekret w sprawie ograniczeń podpisał w poniedziałek prezydent Wołodymyr Zełenski. „Pakiet sankcyjny powstał na podstawie petycji, którą przygotował ukraiński skeletonista, członek olimpijskiej reprezentacji narodowej Władysław Heraskewycz” – powiadomiło w poniedziałek biuro szefa państwa.

Sankcje polegają m.in. na zablokowaniu aktywów i operacji handlowych oraz operacji związanych z akcjami, zablokowaniu prób wyprowadzania kapitału z Ukrainy, wstrzymaniu licencji na różne rodzaje działalności i pozbawieniu nagród państwowych Ukrainy.

Ograniczenia objęły m.in. prezesa Międzynarodowej Federacji Szachowej (FIDE) Arkadija Dworkowicza, brązową medalistkę z Tokio w judo Madinę Tajmazową, zapaśnika Imama Ganiszowa, gimnastyczkę Angielinę Mielnikową oraz mistrza olimpijskiego z Tokio w taekwondo Maksyma Chramcowa.

„Wśród osób objętych sankcjami są ci, którzy odwiedzali czasowo okupowane terytoria obwodów donieckiego, ługańskiego i zaporoskiego oraz czasowo okupowany Półwysep Krymski, publicznie usprawiedliwiają rosyjską agresję przeciwko Ukrainie i okupację ukraińskich terytoriów, zbierają środki na rzecz rosyjskich okupantów oraz organizują wydarzenia dla ukraińskich dzieci, które Rosja bezprawnie uprowadziła” – przekazało Biuro Prezydenckie w Kijowie.

„Ten ukraiński pakiet sankcyjny ma być sygnałem dla innych na świecie – sygnałem, że nie można po prostu przymykać oczu na wspieranie agresji. Kiedy Ukraińcom na igrzyskach olimpijskich zabrania się nawet wspominać o ofiarach rosyjskiej agresji, to jest to z pewnością globalny odwrót od sprawiedliwości. Będziemy sprawiedliwość przywracać” – podkreślił Zełenski.

Heraskewycz został wykluczony z igrzysk z powodu kasku z wizerunkami poległych na wojnie z Rosją. Sportowiec odwołał się do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS), jednak ten oddalił odwołanie.

(PAP)



Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się