Debiut z przymusu

Xabi Alonso zmaga się z ogromnymi problemami kadrowymi, więc wyciągnął z rezerw 19-letniego lewego obrońcę.

Victor Valdepenas po debiucie zabrał do domu koszulkę z podpisami wszystkich zawodników Realu. Fot. David S. Bustamante/realmadrid.com

HISZPANIA

Przed niedzielnym meczem z Deportivo Alaves trener Realu Madryt Xabi Alonso stanął przed nieprawdopodobnie trudnym zadaniem. Jego linia obrony legła w gruzach. Kontuzjowani pozostają: David Alaba, Eder Militao (obaj środek obrony), Ferland Mendy (lewa obrona), Tren Alexander-Arnold oraz Dani Carvajal (obaj prawa obrona). Do zdrowia powoli wraca Dean Huijsen, który nie był jednak jeszcze gotowy na rozegranie 90 minut. Ponadto we wcześniejszej kolejce, w przegranym meczu z Celtą czerwone kartki zobaczyli Fran Garcia oraz Alvaro Carreras (obaj lewa obrona). Z nominalnych defensorów, którzy regularnie występują w Primera Division, do gry z Deportivo Alaves pozostali szkoleniowcowi tylko dwaj środkowi obrońcy, Antonio Ruediger oraz Raul Asencio. Dlatego właśnie na prawej obronie zobaczyliśmy Fede Valverde, środkowego pomocnika, który w roli defensora był już wielokrotnie testowany. Z kolei na lewej obronie wystąpił Victor Valdepenas, który dla większości kibiców Realu był kompletnym anonimem, ale nie ma się czemu dziwić, bo 19-latek na co dzień gra w rezerwach. W niedzielę po raz drugi w karierze znalazł się w kadrze meczowej Królewskich, ale tym razem wszedł na boisko i zadebiutował na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Hiszpanii. Udźwignął ogromną presję i poradził sobie całkiem nieźle.

Real Madryt wygrał 2:1. To pozytywna informacja, biorąc pod uwagę, że w poprzedni weekend przegrał z Celtą 0:2, a jeszcze niedawno remisował z Rayo (0:0), Elche (2:2) czy Gironą (1:1). Nie było to jednak wybitne spotkanie w wykonaniu podopiecznych Xabiego Alonso, dlatego po ostatnim gwizdku więcej czasu poświęcono Valdepanasowi, a nie samej wygranej. – Pragnę mu pogratulować nie tylko debiutu, ale całego meczu, jaki rozegrał. Grał bardzo stabilnie. Debiut w Realu Madryt to coś, o czym się marzy, to chwila, którą pamięta się na całe życie – chwalił 19-latka szkoleniowiec Los Blancos. – Zagrał kapitalnie – dodał Fede Valverde. Radości nie ukrywał też sam zainteresowany. – Na początku były nerwy, ale dzięki kolegom uspokoiłem się. Niecodziennie debiutuje się w Realu, grając w pierwszym składzie. Jestem bardzo wdzięczny, bo to było moje marzenie od dziecka. Jestem bardzo szczęśliwy – mówił rozradowany Valdepenas.

Debiutant nie był jednak jedynym piłkarzem Realu, który mógł być po zakończeniu rywalizacji szczęśliwy. Gola dającego Realowi zwycięstwo zdobył Rodrygo. Brazylijczyk przerwał złą serię – poprzednią bramkę w Primera Division zdobył 19 stycznia bieżącego roku. Widać, że 24-latek przełamał się i był brakującym elementem w układance Xabiego Alonso. W środę wpisał się na listę strzelców w przegranym meczu Ligi Mistrzów z Manchesterem City i była to jego pierwsza bramka w sezonie. Ledwie kilka dni później po raz kolejny pokonał bramkarza i tym razem zagwarantował drużynie trzy punkty.

Kacper Janoszka

◼ Deportivo Alaves – Real Madryt 1:2 (0:1)

0:1 – Mbappe (24), 1:1 – Vicente (68), 1:2 – Rodrygo (76)


1. Barcelona

17

43

49:20

2. Real M.

17

39

34:16

3. Villarreal

15

35

31:13

4. Atletico

17

34

30:16

5. Espanyol

16

30

20:16

6. Betis

15

24

25:19

7. Athletic

17

23

15:22

8. Celta

16

22

20:19

9. Sevilla

16

20

24:24

10. Getafe

16

20

13:18

11. Elche

16

19

19:20

12. Alaves

16

18

14:17

13. Rayo

15

17

13:16

14. Mallorca

16

17

18:23

15. Sociedad

16

16

20:24

16. Osasuna

15

15

14:20

17. Valencia

16

15

15:25

18. Girona

16

15

15:30

19. Oviedo

16

10

7:26

20. Levante

15

9

16:28

1-4 – LM, 5 – LE, 6 – elim. LK, 18-20 – spadek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się