Czyste konto debiutanta
HOKEJ
Filip Komorski tym razem... nie punktował. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
Niedawno sprowadzony łotewski bramkarz Eriks Vitols po raz pierwszy zagrał w tyskich barwach i od razu zachował czyste konto. Dobrze bronił też torunianin Anton Svensson i nie dał się zaskoczyć przez ponad połowę meczu, ale w końcu napór Tyszan zrobił swoje...
◼ GKS Tychy - Energa Toruń 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)1:0 - Łyszczarczyk - Bizacki - Paś (35:18), 2:0 - Heljanko - Kuru - Kerkkänen (45:30, w przewadze), 3:0 - Viinikainen - Drabik - Ubowski (46:37).
Sędziowali: Michał Baca i Patryk Kasprzyk - Michał Gerne i Piotr Kot. Widzów 1800.
GKS: Vitols; Kakkonen (2) – Bizacki, Pociecha – Kovar, Bryk - Viinikainen, Janik - Walli; Knuutinen (2) - Paś - Łyszczarczyk, Heljanko - Kuru (2) - Kerkkänen, Jeziorski – Komorski – Viitanen (2), Gościński - Ubowski - Drabik. Trener Pekka TIRKKONEN.
ENERGA: Svensson (2); Laitinen – Ilvessuo, Zieliński - Kulincew, Gimiński – Jaworski, Cybulski – Kurnicki (2); Baszyrow (2) - Syty (2) - Denyskin (2), Worona - Arrak - J. Lewandowski (2), Phelps - Fjodorows (2) - Sedlak, Napiórkowski - Maćkowski - M. Kalinowski. Trener Sami HIRVONEN.
Kary: GKS - 8 min, Energa - 14 min.
