Czy Polacy pokochają ten basket?
Chciałabym, żeby Polacy zakochali się w tej odmianie koszykówki - mówi Aleksandra Zięmborska. W Warszawie rozpoczęły się mistrzostwa świata w baskecie 3x3.
Po pierwszym dniu Polki mają na koncie wygraną i porażkę. Fot. PAP/Piotr Nowak
W poniedziałek w południe w Warszawie wystartowały MŚ w koszykówce 3x3, a turniejowe emocje natychmiast udzieliły się kibicom i uczestnikom. Koszykarskie miasteczko zbudowane wokół głównej areny tętniło życiem od samego rana. Co ciekawe, na tamtejszych boiskach amatorzy i zwykli przechodnie rzucali do kosza ramię w ramię z trenującymi obok mistrzami świata z Hiszpanii. W otwartej dla każdego strefie kibica można było porozmawiać czy poprosić o autograf największe gwiazdy – w 3x3 kontakt z idolami jest o wiele bliższy i bardziej bezpośredni niż w tradycyjnym baskecie.
Całą imprezę zainaugurował hitowy mecz mistrzyń olimpijskich z Paryża, Niemek, z niezwykle mocną reprezentacją Chin. Po piorunującym finiszu i zakończeniu spotkania przed regulaminowym czasem, ze zwycięstwa cieszyły się złote medalistki igrzysk.
Ekscytacji faktem, że najważniejsza impreza sezonu odbywa się w samym sercu stolicy, nie kryje reprezentantka Polski, Aleksandra Zięmborska. - Myślę, że na trybunach będzie niesamowity hałas. To historyczny plac w samym sercu miasta – przyznała koszykarka, licząc na to, że warszawska publiczność poniesie Biało-czerwone prosto do strefy medalowej.
Tuż przed startem mistrzostw trenerzy naszych reprezentacji ogłosili składy swoich zespołów. Okazało się, że u kobiet trenerka Edyta Koryzna postawiła na sprawdzone ustawienie, dokładnie to samo, które przed rokiem doprowadziło do najlepszej czwórki na mistrzostwach świata w Mongolii. grają zatem Aleksandra Zięmborska, Klaudia Gertchen, Anna Pawłowska i Weronika Telenga.
W kadrze męskiej trener Piotr Renkiel również postawił na graczy sprawdzonych i doświadczonych - Przemysława Zamojskiego, Michała Sokołowskiego, Adama Waczyńskiego i Marcela Ponitkę. Poza kadrą znalazł się m.in. Adrian Bogucki, olimpijczyk z Paryża.
Mężczyźni zawody rozpoczną we wtorek. Biało-czerwone tymczasem pierwsze grupowe spotkania rozegrały już pierwszego dnia. Początek miały łatwy, bo Madagaskar to outsider parkietów 3x3. Przed rokiem w Ułan Bator mistrzynie Afryki przegrały wszystkie cztery mecze, a Polki wygrały z nimi 21:13. Teraz poszło jeszcze łatwiej - po 5 minutach było już 13:4. Rywalki uzbierały tylko 10 „oczek”, a Biało-czerwone dwa razy więcej. Mecz był popisem Zięmborskiej, która ustrzeliła aż 10 punktów i 5 zbiórek.
- Chciałabym, żeby Polacy zakochali się w tej odmianie koszykówki. Mam nadzieję, że kibicom podobał się nasz pierwszy mecz. Dostarczymy im jeszcze więcej emocji - zapowiedziała bohaterka naszej kadry. I faktycznie emocje były jeszcze tego samego dnia, bo Polki stoczyły bardzo zacięty mecz z Czeszkami. Niespodziewanie to rywalki okazały się lepsze. Nasza drużyna przez ostatnie 2 minuty nie potrafiła zdobyć punktu! Ta przegrana mocno komplikuje szanse gospodyń na wywalczenie 1. miejsca w grupie. W środę wieczorem Biało-czerwone zmierzą się z Holenderkami i Azerkami.
Wyniki reprezentacji Polski: Polska - Madagaskar 20:10 (Zięmborska 10, Gertchen 6, Pawłowska 4, Telenga), Polska - Czechy 12:14 (Zięmborska 4, Pawłowska 3, Gertchen 3, Telenga 2).
(pp)
