Czy Podolski sobie poradzi?

PARAGRAFY I SPORT

Większościowym właścicielem akcji (84,7 %) Górnik Zabrze Spółka Akcyjna jest miasto Zabrze. Analiza rysu historycznego działalności klubu z Roosevelta stanowi, że jego aktywność organizacyjna w przeważającej mierze opierała się na nieustannym poszukiwaniu źródeł solidnego finansowania, konkretnie możnego właściciela. Po okresie świetności przypadającym na PRL, zwieńczonym serią sukcesów sportowych i w zasadzie incydentalnym okresem zarządzania klubem przez Stanisława Płoskonia i firmę Allianz, kiedy było zabezpieczenie finansowe w klubie, w pozostałym czasie Górnik Zabrze SA zawsze lewitował nad przepaścią.

Proces poszukiwania przez zabrzański samorząd prywatnego właściciela w tej odsłonie (bo było już kilka wcześniejszych prób sprzedaży pakietu akcji), trwa począwszy od listopada 2023 roku. Po kilku nieprzewidzianych zwrotach wydarzeń, łącznie z faktem odwołania poprzedniej prezydent miasta, Agnieszki Rupniewskiej, potencjalnie za najpoważniejszego przyszłego właściciela akcji Górnika uchodzi Lukas Podolski (aktualnie posiada wyłączność negocjacyjną z gminą Zabrze do lutego 2026 roku). Pomimo kilkukrotnego niezadowolenia wyrażanego przez mistrza świata z 2014 roku, zwłaszcza w kontekście tempa i wypracowywania ustaleń w prowadzonych z magistratem pertraktacji, sprawy posuwają się naprzód.

Według pojawiających się w przestrzeni medialnej informacji głównymi obszarami braku konsensusu pomiędzy stronami pozostają spłata narosłego przez poprzednie lata długu klubu, funkcjonowanie akademii piłkarskiej, programu rozwoju klubu i planowanie inwestycji oraz zobowiązań na przyszłe lata. Dlatego też, gdy 8 grudnia br. Górnik Zabrze SA poinformował o nabyciu przez spółkę LP Holding GmbH, kontrolowaną przez Lukasa Podolskiego 8,3 % akcji klubu od Allianz Polska Services Sp. z o.o. opinia publiczna kibicująca Górnikowi uznała to za okoliczność przełamującą pat w rozmowach Lukasa Podolskiego z miastem dotyczących prywatyzacji klubu. Czy tak jest w rzeczywistości?

Zakup akcji Górnika od spółki z grupy Allianz, bez podania przez LP Holding GmbH do publicznej wiadomości kwoty transakcji, z pewnością poprawia pozycję negocjacyjną Podolskiego w rozmowach z miastem i wykazuje jego determinację w procesie pozyskania klubu. Nie jest to jednak okoliczność przesądzająca o nabyciu przez Poldiego pakietu większościowego akcji klubu od włodarzy Zabrza. Trwają negocjacje pomiędzy stronami. Są one - z ang. - strictly confidentional (ściśle poufne), choć wedle mojej opinii, jeśli sprawa dotyczy mienia publicznego, a z taką sytuacją mamy do czynienia, to nie jest to takie oczywiste. Łyżką dziegciu w tej beczce miodu aktualnie odbywającego się przebiegu wydarzeń w procedurze nabycia akcji klubu przez Poldiego od miasta jest zagrożenie, że w przypadku braku osiągnięcia porozumienia warunków sprzedaży akcji 
(z ang. SPA) pomiędzy stronami przy ok. 80 mln zł skonsolidowanego zadłużenia Górnika Zabrze SA (w świetle moich informacji) i pełnej kontroli Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy przez miasto, samorząd Zabrza może, wykorzystując instrument konwersji, przeformatować to zadłużenia Górnika Zabrze na emisję nowych, objętych przez siebie akcji. Jest to korzystne działanie dla kondycji finansowej klubu (zmniejsza się jego zadłużenie wobec większościowego akcjonariusza), lecz niekorzystne dla wszystkich mniejszościowych akcjonariuszy, w tym dla LP Holding GmbH, ponieważ ich akcje zostają proporcjonalnie pomniejszone (mechanizm rozdrobnienia akcjonariatu). Stąd też kibicuję Lukasowi Podolskiemu w skutecznym nabyciu pakietu większościowego akcji od miasta Zabrze, bo uważam, że jest to osoba gwarantująca rozwój tego zasłużonego dla Polski klubu.

Jednocześnie rozumiem staranność, rzetelność skutkującą przedłużaniem się procedury negocjacyjnej z LP Holding GmbH w wypracowaniu porozumienia ze strony magistratu. Ludzie za to odpowiedzialni posiadają zaostrzoną odpowiedzialność, w tym karną, za rozporządzanie mieniem publicznym. To jest przyczyna wydłużania się tego procesu. Dokonując jednak oceny kontrahenta miasta w tejże sprzedaży, muszę stwierdzić, iż Poldi jest najlepszym z możliwych kandydatów i że gmina Zabrze w procesie sprzedaży nie znajdzie lepszego partnera. Jak to jednak w praktyce obrotu na rynku kapitałowym bywa, „diabeł tkwi w szczegółach”. Im więcej będzie szczegółów funkcjonowania spółki akcyjnej Górnik Zabrze ustalonych i wypracowanych, tym mniej prawdopodobne są błędy w jej przyszłym funkcjonowaniu.

Jestem przekonany, że aktualnie największą bolączką w działalności operacyjnej klubu jest rokroczny deficyt wydatków bieżących Górnika Zabrze, co zresztą wynika bezpośrednio z wypowiedzi samego Poldiego. Pozytywną przesłanką rozwiązania tego problemu jest znajomość materii codziennego funkcjonowania Górnika przez Lukasa Podolskiego i stąd moje przekonanie, że z tym mistrz świata z 2014 roku wraz ze swoim otoczeniem też sobie poradzi.

Robert Kiłdanowicz

Lucas Podolski - jeszcze piłkarz, ale i współwłaściciel Górnika Zabrze. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus.pl

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się