Czwarte trafienie

Karol Świderski szaleje w europejskich pucharach. Bramki zdobywa niemal co mecz.

Z koniczyną mu do twarzy! Fot. IMAGO / Press Focus

EUROPEJSKIE PUCHARY

W czwartek na stadionie w Atenach zobaczyliśmy trzech Polaków w grze o puchar Ligi Europy. Panathinaikos zmierzył się ze Sturmem Graz, dzięki czemu Karol Świderski i Bartłomiej Drągowski mogli zmierzyć się przed własną publicznością z rodakiem Filipem Rózgą. Najlepiej z nich wszystkich zagrał Świderski. Napastnik w 18 minucie dał greckiej ekipie prowadzenie. W tym sezonie jest w dobrej formie, ponieważ w pięciu meczach w europejskim pucharze zdobył już cztery gole. Wcześniej trafiał do siatki w meczach z Young Boys (4:1), Go Ahead Eagles (1:2) i Feyenoordem (1:3). Tym razem pomógł Panathinaikosowi w zwycięstwie 2:1, grając do 66 minuty. Chwilę wcześniej z boiska zszedł Rózga, a do ostatniego gwizdka między słupkami pozostał trzeci z naszych reprezentantów Bartłomiej Drągowski.

Karny i nieuznany gol

Bardzo ciekawa jest niemiecka historia Kacpra Potulskiego. Dwa lata temu przeniósł się z Legii Warszawa do Mainz. Miał wtedy niecałe... 16 lat. Został przygotowany przez niemiecki klub z Moguncji w zespołach juniorskich i rezerwach, po czym w tym sezonie dostał się do pierwszej drużyny. Trener Bo Henriksen nie stawia jednak na niego w meczach Bundesligi, a daje mu szanse właśnie w Lidze Konferencji. W ten sposób 18-letni Potulski zagrał w pierwszym składzie w spotkaniach z Omonią Nikozja, Zrinjskim Mostar oraz Fiorentiną. Grając na środku obrony, zbierał nie najgorsze recenzje. Szkoleniowiec w miniony czwartek postanowił jednak pozostawić go na ławce w rywalizacji z Universitateą Craiova. Tym razem Polak wszedł na plac gry od razu po rozpoczęciu drugiej połowy i… nie będzie dobrze wspominał tego meczu. Po kilkunastu minutach sfaulował rywala w polu karnym, sędzia wskazał na „wapno”, a rzut karny pewnie wykorzystał Assad Al-Hamlawi, który do niedawna był piłkarzem Śląska Wrocław. Gol Szweda był jedynym w meczu. A na tym pech Potulskiego się nie skończył, ponieważ miał szansę na doprowadzenie do wyrównania. Co więcej, nawet trafił do siatki i zaczął cieszyć się z gola, ale po analizie VAR bramka nie została uznana i Mainz przegrało pierwszy mecz w tym sezonie Ligi Konferencji.

Jeszcze z ławki

Jan Bednarek jeszcze nie był w pełni sił, żeby zagrać od pierwszej minuty w meczu Porto – Nice (LE). Polak po kontuzji kolana wrócił do treningów z zespołem w środku tygodnia i wydawało się, że może wróci też do pierwszego składu, do linii obrony obok Jakuba Kiwiora. 72-krotny reprezentant Polski czekał cierpliwie na swoją szansę i pojawił się na murawie po przerwie, zastępując kontuzjowanego Alana Varelę. Porto w tym momencie wygrywało już 2:0, a ostatecznie pokonało Francuzów 3:0.

Podobnie jak Bednarek na ławce mecze w Lidze Europy rozpoczęli Sebastian Szymański i Matty Cash. W odróżnieniu od defensora oni na murawie się nie pojawili. Pierwszy z nich zza linii bocznej przyglądał się, jak jego Fenerbahce remisuje 1:1 z Ferencvarosem. Z kolei Cash miał świetny widok na wygraną Aston Villi z Young Boys (2:1).

Bolesny cios w czwartek przyjął z kolei Ben Lederman, który latem po pięciu latach opuścił Raków Częstochowa. Piłkarz, który ma trzy obywatelstwa (polskie, izraelskie, amerykańskie), przeniósł się do Maccabi Tel Aviv, po raz pierwszy realnie stając się zawodnikiem izraelskiego klubu. W 2020 roku trenował indywidualnie w Izraelu, podpisał krótki kontrakt z trzecioligowym zespołem Hakoah Amidar Ramat Gan. Zrobił to tylko po to, żeby uniknąć obowiązkowej służby wojskowej. Od lipca podpisał już w pełni poważną umowę z Maccabi i regularnie występuje w jego barwach w Lidze Europy. Na razie jego zespół nie radzi sobie najlepiej, ponieważ zdobył tylko punkt (remis z PAOK-iem Saloniki), a w czwartek przegrał aż 0:6 z Olympique Lyon.

Kacper Janoszka

 Polacy w Lidze Europy

◾   Karol Świderski (Panathinaikos; 66 minut ze Sturmem Graz i gol, 2:1)
◾  Bartłomiej Drągowski (Panathinaikos, 90 minut ze Sturmem Graz, 2:1)
◾  Filip Rózga (Sturm Graz, 61 minut z Panathinaikosem, 1:2)
◾  Tomasz Kędziora (PAOK Saloniki, 90 minut z SK Brann, 1:1)
  Ben Lederman (Maccabi Tel Aviv; 45 minut z Lyonem, 0:6)
◾  Jakub Kiwior (Porto; 90 minut z Nice, 3:0)
◾  Jan Bednarek (Porto; ławka z Nice, 3:0)
◾  Bartosz Żelazowski (Nice, ławka z Porto, 0:3)
◾  Sebastian Szymański (Fenerbahce; ławka z Ferencvarosem, 1:1)
◾  Matty Cash (Aston Villa; ławka z Young Boys, 2:1)
◾  Jan Ziółkowski (Roma, ławka z Midtjylland, 2:1)
  Łukasz Skorupski (Bologna, kontuzjowany)
◾  Jakub Moder (Feyenoord, kontuzjowany)

 

Polacy w Lidze Konferencji

◾  Piotr Parzyszek (KuPS; 90 minut z Jagiellonią Białystok, 0:1)
◾  Kacper Potulski (Mainz; 45 minut z Universitateą Craiova, 0:1)
◾  Łukasz Bejger (Celje; 45 minut z Sigmą Ołomuniec, 1:2)
◾  Karol Angielski (AEK Larnaka; ławka z HNK Rijeka, 2:1)
◾  Albert Posiadała (Samsunspor; ławka z Breidablik, 2:2)
◾  Kewin Komar (AEK Larnaka; kontuzjowany)
◾  Maxi Oyedele (Strasbourg; kontuzjowany)
◾  Zawodnicy Omonii Nikozja, Mariusz Stępiński i Mateusz Musiałowski , nie zostali zgłoszeni do Ligi Konferencji.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się