Cztery dni picia

Macclesfield zaskoczyło w Pucharze Anglii, mimo że jego właściciel... nie pamięta, jak kupił klub.

Isaac Buckley-Ricketts (w środku) po strzeleniu gola na 2:0 z Palace. Fot. Macclesfield FC

ANGLIA

W trzeciej rundzie FA Cup nie mogło zabraknąć niespodzianek. Największą była wygrana beniaminka National League North (6. liga) z obrońcą trofeum - Crystal Palace. Przedstawiciel Premier League zagrał drugim „garniturem”, miał wyraźną przewagę w posiadaniu piłki, ale mało co z tego wynikało. Macclesfield FC wygrało 2:1, a honor Londyńczyków uratował w 90 minucie Yeremy Pino.

To niewiarygodne. Brakuje mi słów, spełniamy marzenia – cieszył się właściciel szóstoligowca Rob Smethurst, który zdradził także co nieco na temat tego... jak nabył klub. – Kupiłem go na portalu z nieruchomościami po czterech dniach... picia. Nawet nie pamiętam momentu zakupu, ale teraz spójrzcie, gdzie jesteśmy! Kiedy przejmowałem go pięć lat temu, nigdy nie pomyślałbym, że wydarzy się coś takiego. Po zakończeniu sezonu zaplanowałem już z chłopakami wyjazd na Ibizę. Myślałem, że przegramy z Palace 0:6 albo 0:7, ale moi piłkarze byli niesamowici – cieszył się Smethurst. Co ciekawe, Macclesfield FC jest prowadzone przez trenera Johna Rooneya, brata słynnego Wayne'a (obecnego zresztą na stadionie).

Orły to nie jedyny zespół z Premier League, który odpadł z Pucharu Anglii. Nottingham Forest przegrało po karnych z beniaminkiem Championship-Wrexham AFC. To najstarszy klub Walii i trzeci najstarszy profesjonalny klub świata, o którym głośno zrobiło się kilka lat temu, kiedy został przejęty przez aktorów Roba McElhenneya i Ryana Reynoldsa (o inwestycji powstał serial dokumentalny). Poza tym było kilka bezpośrednich spotkań między przedstawicielami najwyższej ligi – Sunderland pokonał Everton, Newcastle wygrało z Bournemouth, Brighton okazało się lepsze od Manchesteru United, zaś Aston Villa ograła Tottenham. Zaimponował Manchester City, który trzecioligowe Exeter City rozbił aż 10:1. Jednego z goli strzelił debiutujący w błękitnej koszulce Antoine Semenyo, kupiony kilka dni temu przez City z Bournemouth za 72 mln euro.

(PTub)

3. runda FA Cup

Everton – Sunderland 1:1 (w karnych 0:3), Macclesfield – Crystal Palace 2:1, Wrexham – Nottingham 3:3 (w karnych 4:3), Newcastle – Bournemouth 3:3 (karnych 7:6), Tottenham – Aston Villa 1:2, Charlton – Chelsea 1:5, Wolverhampton – Shrewsbury 6:1, Fulham – Middlesbrough 3:1, Man. City – Exeter City 10:1, Sheffield Wed. – Brentford 0:2, MK Dons – Oxford 1:1 (w karnych 3:4), Port Vale – Fleetwood 1:0, Preston – Wigan 0:1, Cheltenham – Leicester 0:2, Boreham – Burton 0:5, Burnley – Millwall 5:1, Doncaster – Southampton 2:3, Ipswich – Blackpool 2:1, Stoke – Coventry 1:0, Bristol City – Watford 5:1, Cambridge – Birmingham 2:3, Grimsby – Weston Super Mare 3:2, Derby – Leeds 1:3, Portsmouth – Arsenal 1:4, Hull – Blackburn 0:0 (w karnych 4:3), Norwich – Walsall 5:1, Sheffield Utd – Mansfield 3:4, Swansea – West Brom 2:2 (w karnych 5:6), West Ham – QPR 2:1, Man. Utd – Brighton 1:2. Poniedziałek: Liverpool – Barnsley (20.45)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się