Czekając na przełamanie
ZAPRASZAMY NA STADIONY - Kacper Janoszka
Chorzowianie rozbudzili nadzieje kibiców na szybki powrót do elity po całkiem udanej rundzie jesiennej. Przed przerwą zimową znajdowali się na czwartym miejscu z zaledwie sześcioma punktami straty do drugiej lokaty, która gwarantuje bezpośredni awans. Teraz strata wynosi już 14 „oczek”. Trudno mi uwierzyć w to, że w trakcie przerwy zimowej ekipa trenera Szulczka zapomniała, jak się gra w piłkę. Zresztą, swoją wartość udowodniła w ćwierćfinale Pucharu Polski, wygrywając 2:0 z Koroną. Według mnie Ruchowi potrzebne jest po prostu przełamanie złej ligowej serii. Gdy w końcu uda mu się wygrać, przyjść powinny kolejne zwycięstwa. Otwarte pozostaje pytanie, kiedy nadejdzie toprzełamanie i czy nastąpi już w sobotę w Łęcznej? Prawda jest taka, że szansa ku temu jest ogromna, bo Górnik po przerwie zimowej prezentuje się jeszcze gorzej od chorzowian. W 2025 roku zdobył zaledwie punkt.
