Czas na młodych
W sobotę w Pardubicach, Krsku i Flejsted rozegrane zostaną rundy eliminacyjne IMŚ juniorów, gdzie o awans powalczy pięciu Polaków.
Juniorzy Polonii Bydgoszcz - Wiktor Przyjemski (z lewej) oraz Maksymilian Pawełczak - chcą w tym roku powalczyć o mistrzostwo świata. Fot. Michał Szmyd/PressFocus
Zasady kwalifikacji są klarowne: z każdej rundy awansuje czołowa czwórka. Później organizatorzy przyznają jeszcze trzy stałe „dzikie karty", a na każdą rundę jedną kartę przejściową będą mieli do dyspozycji gospodarze. Cykl walki o młodzieżowy czempionat składał będzie się z trzech rund rozegranych dzień przed „dorosłymi” Grand Prix w Malilli, Łodzi i w Vojens.
Polacy tradycyjnie należeć będą do głównych faworytów. W słoweńskim Krsku (27.06. godz. 19.15), gdzie jeszcze kilka lat temu rozgrywano Grand Prix, o awans powalczą Maksymilian Pawełczak oraz Bartosz Bańbor. Głównym rywalem naszych reprezentantów będzie z pewnością Villads Nagel, ale Willian Cairns, Sven Cerjak czy Beau Bailey nie będą chcieli statystować.
Można żałować, że w duńskim Flejsted (godz. 19.00) jedynie rezerwowym będzie Bastian Pedersen. Bratanek Nickiego rewelacyjnie radzi sobie bowiem w ekstralidze i z pewnością należałby nie tylko do faworytów eliminacji, ale nawet do zdobycia mistrzostwa świata, chyba że jeszcze ktoś wypadnie z listy, czego oczywiście nikomu nie życzymy. Polskę na duńskim owalu reprezentować będą Antoni Mencel oraz Kevin Małkiewicz.
Najciekawiej powinno być w Pardubicach (godz., 15.15), ale nie może być inaczej skoro na starcie znajdzie się aktualny młodzieżowy mistrz świata i uczestnik dorosłego cyklu, Nazar Parnicki. W Czechach do murowanych faworytów należeć będą Wiktor Przyjemski oraz reprezentant gospodarzy Adam Bednar (o ile zdąży się wyleczyć). Ciekawostką będzie start syna legendy speedwaya Grega Hancocka – Wilbura.
Mariusz Rajek
