Czas Kanady!

To był półfinał godny finału, a słowa uznania należą się obu zespołom.

Miko Rantanen dał Finom prowadzenie. Fot. PAP/EPA

TURNIEJ HOKEJOWY PANÓW

Obrońcy tytułu mistrzowskiego, hokeiści Finlandii, wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności i byli bliscy zwycięstwa, jednak Kanada, główna kandydatka do złota, na 36 sek. przed końcem za sprawą Nathana MacKinnona zdobyła zwycięskiego gola.

Sidney Crosby, kapitan Klonowego Liścia, w drugiej tercji meczu z Czechami doznał kontuzji nogi i był wielkim nieobecnym półfinału. Jon Cooper, trener reprezentacji, dał do zrozumienia, że napastnik Pittsburgh Penguins, niewątpliwa ikona światowego hokeja, może wrócić na kolejne spotkanie. Pod jego nieobecność z literką „C” na bluzie wyjechał równie znakomity napastnik Connor McDavid. Natomiast miejsce Crosby'ego w trzecim ataku zajął Nick Suzuki, a jego partnerami w roli skrzydłowych byli Mart Stone i Mitch Marner. Zresztą Cooper dokonał też roszad w innych w formacjach. W pierwszym ataku do Macklina Celebriniego i MacDavida dołączył największy zabijaka turnieju, Tom Wilson, Na początku meczu dał próbkę swojej siły kiedy kilka razy przyparł do bandy swoich rywali, jednak często jego miejsce zajmował Nathan MacKinnon, który znakomicie rozumie się z dwoma pozostałymi napastnikami.

Oba zespoły zaczęły ostrożnie, ale w miarę upływu czasu akcje nabierały kolorytu. Celeberini oraz MacKinnon znaleźli się w bezpośrednim sąsiedztwie bramkarza, ale Jusse Saros świetnie interweniował. Zespół zza oceanu dwa razy grał w osłabieniu. W 10 min za nadmiar graczy na lodzie karę odsiadywał Sam Bennett. W 17 min napastnik 4. formacji mocno natarł na fińskiego bramkarza i znów zasiadł na ławie. Jeszcze dobrze się na niej nie usadowił, a Sebastian Aho wygrał wznowienie i krążek trafił do Mikko Rantanen. Napastnik Dallas Stars idealnie przymierzył i krążek wylądował pod poprzeczką. Jordan Binnington, na co dzień golkiper St. Louis Blues, był bez szans. Co ciekawe, obaj trenerzy zaufali tym samym bramkarzom i nie hołdują zasadzie zmian na tej pozycji.

Druga odsłona też była ciekawa. W 24 min Aho za przeszkadzanie powędrował na ławkę kar i przed Kanadyjczykami stworzyła się szansa na gola, a tymczasem Joel Armia przy pomocy bandy podał do Erika Hauli, a ten precyzyjnym uderzeniem zdobył drugiego gola. Kanadyjska część widowni zaniemówiła z wrażenia, zaś fińska fetowała. Obrońców tytułu trzeba pochwalić za żelazną konsekwencję w obronie, jak i w ataku. Kanadyjczycy mieli przewagę i raz po raz nękali Sarosa, jednak nic z tego nie wynikało. W 34 min Anton Lundell za grę wysokim kijem znalazł się na ławce kar i hokeiści Klonowego Liścia zniwelowali straty. Obrońca Cale Makar uderzał z daleka, zaś stojący przed bramką Sam Reinhart delikatnie strącił „gumę” i Saros był bezradny. To była dobra tercja w wykonaniu Kanadyjczyków, którzy oddali 14 strzałów, zaś ich rywale tylko 3.

Kanadyjczycy byli w ciągłym natarciu i wyrównujący gole „wisiał” w powietrzu. W końcu Saros musiał wyciągać krążek z siatki, bowiem Shea Theodore sprytnym strzałem wyrównał. W tym momencie byliśmy przekonani, że obrońcy tytułu mistrzowskiego pożegnają się z turniejem, bo trudno opierać grę tylko na defensywie. W 58 min Niko Mikkola za zagranie wysokim kijem powędrował na ławkę kar. Na sekundę przed końcem kary (!), a 36 sek. przed końcową syreną MacKinnon, supersnajper Colorado, zdobył zwycięskiego gola.

(sow)

Półfinał

Kanada – Finlandia 3:2 (0:1, 1:1, 2:0)
0:1 – Rantanen – Aho (16:55, w przewadze), 0:2 – Haula – Armia (23:26, w osłabieniu), 1:2 – Reinhart – Makar – McDavid (34:20, w przewadze). 2:2 – Theodore – Sanheim – Wilson (50:34), 3:2 – MacKinnon – McDavid – Celebrini (59:24. w przewadze).

Kary: Kanada – 4 (2 tech.) min, Finlandia – 8 (2 tech.) min.


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się