Czarny scenariusz Polek
Nieudany eksperyment - dwie porażki i szybki powrót do domu.
W meczu z Niemkami Polki znakomicie zaczęły, ale katastrofalnie zakończyły. Fot. Fiba3x3.com
W Antwerpii rozpoczęły się w piątek mistrzostwa Europy w koszykówce 3x3. W gronie męskich zespołów zabrakło Polaków, którzy nie dali rady się zakwalifikować. Nasz kraj reprezentował zespół kobiecy, który do Belgii wybrał się w mocno rewolucyjnym ustawieniu. W ostatniej niemal chwili postawiono na grupę zawodniczek, które wcześniej ze sobą nie grały. Było ciekawe, czy taki eksperyment się powiedzie. Polki trafiły do grupy z Niemkami i nisko klasyfikowanymi Belgijkami.
Na początek Niemki (to aktualne mistrzynie olimpijskie, choć tylko jedna zawodniczka z Paryża 2024 pozostała w składzie) pewnie pokonały gospodynie 14:8. Kolejny mecz to starcie Polek z kadrą Niemiec. Zaczęło się więcej niż sensacyjnie, bo nasz zespól objął prowadzenie 5:0, a po 3 minutach było już 8:1! Polki grały szybko, dobrze poruszały się bez piłki i, co najważniejsze, były skuteczne. Klaudia Niedźwiedzka trafiła dwa razy zza łuku. Utytułowane rywalki wyglądały na bezradne. Minuty uciekały, a Biało-czerwone wciąż kontrolowały boiskowe wydarzenia. W połowie meczu Polki utrzymywały solidne prowadzenie 11:5 i wszystko wskazywało na to, że spotkanie zakończy się wygraną naszej reprezentacji. Niemki zaczęły jednak trafiać z dystansu, a Polki nagle, jakby zapomniały cały koszykarski elementarz. Gubiły piłkę, faulowały i pudłowały raz za razem. W naszych szeregach rosła panika, a rywalki zmniejszały dystans. W końcówce na boisku była już tylko jedna drużyna – Niemki wygrały finisz serią 9:0 i skończyły przed czasem! Cieszyły się jak szalone, bo wygrały przegrany mecz. Wygrały też rywalizację w grupie.
W przedostatnim meczu piątku Belgia grała z Polską. Stawka była ogromna - przegrany żegnał się z mistrzostwami. Belgijki zaczęły od prowadzenia 4:1, ale potem mecz się wyrównał. Raz prowadziła jedna drużyna, raz druga. Spotkanie było zacięte, oba zespoły dobrze grały w obronie. Na finiszu po raz kolejny Polki się rozsypały, a rywalki spokojnie wykorzystywały tę niemoc. Gospodynie wygrały trzema punktami i to one zagrają w niedzielnych ćwierćfinałach. Polki mogą się spakować i wracać do domu.
Wyniki grupy D
◾ Niemcy – Belgia 14:8◾ Niemcy – Polska 21:15
◾ Polska – Belgia 15:18
(pp)
