Ćwierć setki Hurkacza

Polak pewnie pokonał Rosjanina Karena Chaczanowa, wygrał 250. mecz w karierze i o finał w Pekinie zagra w poniedziałek z Alexem De Minaurem.

„Hubi” znów staje w świetle kamer i blasku jupiterów... Fot. China Open

Bardzo się cieszę ze świetnie rozegranego meczu z Karenem, było to bardzo wymagające spotkanie. W drugim secie grałem bardzo solidnie, agresywnie, a to dało mi przewagę. Teraz będę miał okazję zagrać w półfinale. Cieszę się, że powoli wszystko zmierza w dobrą stronę - powiedział Hubert Hurkacz po zwycięstwie w 1.5 godziny z Karenem Chaczanowem 7:6 (7-2), 6:2 w ćwierćfinale turnieju ATP 500 na twardych kortach w Pekinie (4,09 mln w puli nagród). Obaj zawodnicy zmierzyli się ze sobą po raz drugi. Poprzednio grali w 2019 roku w Wiedniu i wówczas lepszy był Chaczanow.

A teraz „Demon”

Wrocławianin ma bardzo dobry czas i staje przed szansą gry w drugim finale z rzędu – w ubiegłym tygodniu grał o trofeum w ATP 250 w Chengdu, ale przegrał z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną. Jeszcze w czerwcu wypadł poza top 100 rankingu, ale ostatnio szybko pnie się w górę - w ubiegłym tygodniu zameldował się na 39. miejscu, po niedzieli w zestawieniu „na żywo” jest 34. i w tym tygodniu staje przed szansą powrotu do najlepszej trzydziestki. – Były okresy, w których nie wygrywałem zbyt wielu meczów. Po prostu każdego dnia trzeba było zachować odporność i trzymać się obranej drogi – wyjaśniał „Hubi” tajemnicę ostatnich sukcesów.

Zanim jednak będzie mógł świętować kolejny finał, trzeba wygrać półfinał, o co nie będzie łatwo. Rywalem Polaka będzie rozstawiony z numerem 5. Australijczyk Alex De Minaur (9.), który w niedzielę odwrócił losy meczu i pokonał innego Rosjanina, Andrieja Rublowa 1:6, 6:2, 6:3.

Z popularnym „Demonem” Hurkacz wygrał tylko jeden z dotychczasowych czterech pojedynków – 7 lat temu na mączce w Madrycie; Australijczyk był lepszy za każdym razem na korcie twardym, ale każda seria jest przecież po to, by ją przełamać... Początek meczu o 9.00 czasu w Polsce.

Stary lis wciąż buszuje

Tymczasem wszystko, co dzieje się w Pekinie schodzi w cień wobec tego, co wyprawia „stary lis” Novak Djoković (11.). 39-letni Serb pokonał w szlagierowym ćwierćfinale najwyżej rozstawionego Niemca Alexandra Zvereva (2.) 4:6, 6:4, 6:4 i był to jego 32. z rzędu wygrany mecz! Żaden inny tenisista w jednym turnieju rangi ATP nie wygrał tylu kolejnych spotkań - 31 wygranych w paryskim French Open miał na koncie Rafael Nadal. „Nole” turniej w Pekinie wygrał sześć razy, ale poprzednio startował w 2015 roku. Grający z „szóstką” Serb w półfinale zagra z Rosjaninem Daniiłem Miedwiediewem (nr 3.), który pokonał Argentyńczyka Francisco Cerundolo 7:6 (7-4), 6:3.

Finał imprezy we wtorek – a może tak Hurkacz kontra Djoković?!

(t)

Zieliński odpadł

Jan Zieliński i Australijczyk Marc Polmans przegrali z najwyżej rozstawionymi Włochami Andreą Vavassorim i Simone Bolellim 3:6, 4:6 w drugiej rundzie debla turnieju ATP 500 na kortach twardych w Tokio. W 1. rundzie polsko-australijska para wygrała z Brytyjczykiem Lukiem Johnsonem i Czechem Patrikiem Riklem 2:6, 6:2, 11-9. To pierwszy wspólny turniej Zielińskiego i Polmansa, wcześniej w tym roku Polak grał z Johnsonem, z którym przed tygodniem w Chengdu (ATP 250) wywalczył pierwszy wspólny tytuł.

Sinner wciąż niegotowy...

Prowadzący w światowym rankingu Włoch Jannik Sinner poinformował, że zabraknie go w zbliżającym się turnieju ATP 1000 w Szanghaju i reszcie azjatyckiej części sezonu. „Niestety, nie będę mógł zagrać w tym roku w Shanghai Masters, choć miałem taką nadzieję” – ogłosił 25-letni Tyrolczyk na platformie społecznościowej.

W pierwotnych planach Włoch miał również udział w trwającej imprezie w Pekinie, ale również z niej wycofał się z powodów zdrowotnych. Jak tłumaczył przed turniejem w stolicy Chin, stan jego kolana nie jest jeszcze taki, jakiego by oczekiwał. Sinner ostatni mecz rozegrał 12 lipca w zwycięskim finale Wimbledonu. Później opuścił m.in. wielkoszlemowy US Open. W Szanghaju triumfował w 2024 roku.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się