Cody Gakpo
GWIAZDA
Fot. Imago / Press Focus
Może gdyby ówczesny trener reprezentacji Ghany, James Kwesi Appiah, był bardziej natarczywy i przekonujący w swych peregrynacjach po Europie jesienią 2019, urodzony w Eindhoven z matki Holenderki i ojca Togijczyka (ale mającego właśnie ghańskie korzenie) Cody Gakpo szykowałby się do przyszłorocznego mundialu w szeregach reprezentacji „The Black Stars”. Co prawda od dwóch lat regularnie grywał już w holenderskich kadrach juniorskich, ale z Appiahem się spotkał i jego argumentów wysłuchał. Na zmianę barw narodowych ostatecznie się nie zdecydował, ale afrykańskich resentymentów nie wyrzucił z głowy. W 2023 roku po raz pierwszy w życiu odwiedził Togo, gdzie rodzina jego ojca – jak potem mówił w mediach – zajmuje się działalnością charytatywną. Świat obiegły obrazki wartego już wówczas 60 mln euro skrzydłowego Liverpoolu (wywalczył sobie ten transfer kapitalną postawą na katarskim mundialu) rozdzielającego posiłki dzieciom. Choć co bardziej przekorni internauci zauważyli, że czynił to w wartej tysiące takich dań kurtce od Gucciego, udzielone wówczas przezeń wywiady zawierały wątki niespotykane dziś raczej w świecie obrzydliwe bogatych i zapatrzonych w siebie gwiazd futbolu. „Religia pomaga mi przez cały czas. Dla mnie to styl życia. Zabieram Biblię ze sobą wszędzie i każdego dnia” - cytowano Holendra.
Podczas mundialu za oceanem Gakpo mieć będzie 27 lat – dokładnie tyle, ile miał legendarny Johann Cruyff podczas pamiętnych i dla nas MŚ 1974. „Boski Johann” powiódł wówczas „Pomarańczowych” po tytuł wicemistrzowski. Cody co prawda ma na murawie zupełnie inne zadania, ale jeżeli dziś szukać kogoś, kto swą mentalną postawą potrafi porwać za sobą kolegów z kadry, towłaśnie on jawi się kandydatem numer jeden na lidera „Oranje”!
