Co przyniesie los

W piątek o godzinie 18 polskiego czasu w Kennedy Center nad brzegiem rzeki Potomac w Waszyngtonie odbędzie się losowanie finałów MŚ. Będzie się działo!

Niemiecka supermodelka Heidi Klum z nieżyjącym już cesarzem futbolu, Franzem Beckenbauerem. Fot. Der Spiegel

Choć Biało-czerwoni o bilety na amerykański mundial muszą jeszcze powalczyć w barażach (przed nami mecz z Albanią 26 marca w Warszawie, a potem ewentualny finał z wygranym z pary Ukraina – Szwecja), to za Atlantyk na ceremonię losowania udała się mocna polska delegacja na czele z prezesem PZPN-u, Cezarym Kuleszą oraz selekcjonerem Janem Urbanem. Oprócz nich polecieli też sekretarz generalny Łukasz Wachowski, team manager drużyny narodowej Łukasz Gawrjołek i rzecznik związku Emil Kopański. FIFA zaprosiła na piątkową ceremonię delegacje wszystkich potencjalnych uczestników MŚ.

Nie będzie ambarasu

Na razie w finałach są 42 zespoły. O sześć pozostałych miejsc walczą jeszcze aż 22 reprezentacje, 16 europejskich w czterech barażowych ścieżkach i sześć w interkontynentalnym play offie, który w marcu zostanie rozegrany w Meksyku na stadionach w Monterrey i Guadalajarze.

Jesteśmy więc pośrednio zaangażowani w losowanie. Podobnie było zresztą przy okazji Euro 2024 w Niemczech. Losowanie odbyło się wtedy 2 grudnia 2023 roku w Hamburgu, a zwycięzcy trzech ścieżek barażowych, które miały miejsce w marcu zeszłego roku, znalazły się w czwartym koszyku z Włochami, Serbią, Szwajcarią – oprócz nas dołączyły jeszcze Ukraina i rewelacyjna Gruzja.

W grudniu dwa lata temu w Hamburgu zabrakło ówczesnego selekcjonera Michała Probierza, co wywołało wiele negatywnych komentarzy. Tłumaczono, że trenera kadry nie było, bo Polska nie była pewna występu w finałach. Inni szkoleniowcy byli jednak obecni. Teraz w PZPN-ie nie zamierzano popełnić tego samego błędu i do Stanów Zjednoczonych poleciał także Jan Urban.

Meksyk na inaugurację

Już wcześniej poznaliśmy zasady podziału na koszyki. Jak to ma miejsce w ostatnich latach i losowaniach, wszystko jest uzależnione od rankingu FIFA. Dzięki temu w pierwszym koszyku znalazły się np. będące na 9. miejscu Niemcy, a 10. Chorwacja, dwukrotny medalista ostatnich MŚ, spadła do koszyka nr 2. To dlatego, że rozstawione są trzy kraje współorganizujące mundial: USA, Meksyk i Kanada. Jankesi znaleźli się w grupie D, Meksyk w A, a Kanada w B. 

Mecz otwarcia zaplanowano na 11 czerwca na Estadio Azteca w Mexico City. Gospodarze na inaugurację zagrają z którymś z zespołów z koszyka nr 3. W grupie nie mogą być dwie reprezentacje z tej samej konfederacji, więc już wiadomo, że odpada Panama. Wyjątkiem jest Europa – dwie reprezentacje ze Starego Kontynentu mogą ze sobą zagrać. Co do potencjalnych rywali El Tri na inaugurację turnieju, największe prawdopodobieństwo jest takie, że zagrają z kimś z Afryki, bo w koszyku nr 3 jest aż pięć ekip z Czarnego Lądu.

Być w grupie marzeń! 

Jaka mogła być nasza grupa marzeń? Z koszyka nr 1 Kanada, z drugiego Australia, a z trzeciego przykładowo Tunezja (Katar nie może być, bo Australia rywalizuje w azjatyckiej konfederacji). Można też trafić do grupy śmierci i rywalizować z urzędującym mistrzem globu, Argentyną, najwyżej notowanym zespołem z koszyka 2, czyli Chorwacją i mistrzem Afryki, Wybrzeżem Kości Słoniowej. Inny „śmiertelny” wariant? Rywalizacja z Brazylią, Marokiem i Norwegią, najwyżej notowaną reprezentacją z trzeciego koszyka, 29. w światowym rankingu, dwie lokaty przed nami. Co przyniesie los, dowiemy się w piątek wieczorem…

Supermodelka w cenie 

Na ceremonii nie zabraknie największych futbolowych gwiazd, ale nie tylko. FIFA zaprosiła, jak 20 lat temu podczas losowania niemieckiego mundialu, słynną modelkę Heidi Klum. – Być gospodarzem uroczystości, jak dwie dekady temu u siebie w domu, to niesamowita sprawa. Mistrzostwa świata zbliżają wszystkich jak żadna inna impreza, jak żadne inne wydarzenie, a teraz wymowa wszystkiego jest jeszcze większa, bo przecież w turnieju zagra aż 48 reprezentacji – cytuje piękną super modelkę i jedną z najbogatszych kobiet świata oficjalna strona FIFA.

Ukłon w stronę Trumpa  

Oprócz Klum o dobrą atmosferę na scenie zadba amerykański aktor, producent filmowy oraz telewizyjny i przede wszystkim znakomity komik, mierzący 163 cm Kevin Hart, a także Danny Ramirez. To amerykański aktor o meksykańsko-kolumbijskim pochodzeniu, który grał w takich filmach jak „Kapitan Ameryka” czy „Top Gun: Maverick”. Oprawa muzyczna? Też będzie grubo! Z jednej strony znakomity włoski artysta, jeden z najpopularniejszych tenorów na świecie Andrea Bocelli, a także takie znakomitości jak Brytyjczyk Robbie Williams, który swoją obecnością uświetnił niejedno futbolowe wydarzenie, amerykańska piosenkarka, autorka tekstów i znakomita tancerka Nicole Scherzinger, a także kultowa grupa Village People, która w latach 70. wylansowała przebój „Y.M.C.A”. Występ tych ostatnich to ukłon w stronę prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Village People wspierali ruch MAGA w przedwyborczym czasie,  pojawiając się na wiecach obecnego lokatora Białego Domu. Teraz zagrają w Kennedy Center. W piątek wieczorem ma być ciekawie i na scenie i podczas losowania!

Michał Zichlarz    

        

Tak wyglądają koszyki losowania MŚ 2026. Opr. Andrzej Pisarek 

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się