Co drugi to Nico

Kolejny Polak z Niemiec został zawodnikiem tyskiego pierwszoligowca.

Nico Baier najbliższe dwa lata ma spędzić w Tychach. Fot. Łukasz Sobala/GKS Tychy

GKS TYCHY

Po udanym ruchu transferowym, jakim okazało się sprowadzenie przed rokiem Marcela Łubika, działacze tyskiego pierwszoligowca postanowili sprowadzić do drużyny Artura Skowronka więcej polskich młodzieżowców wychowanych za naszą zachodnią granicą. Choć transferowa karuzela nie rozkręciła się jeszcze na dobre, to już można zauważyć, że wśród tyskich nabytków co drugi... ma na imię Nico.

Jako pierwszy w letnim okienku transferowym kontrakt podpisał bowiem Nico Adamczyk. 19-letni obrońca, grający ostatnio w młodzieżowym zespole Borussii Dortmund i mający za sobą występy w juniorskiej reprezentacji Polski oraz brązowy medal mistrzostw Europy U-17, przetarł szlak. Podążył nim także rok starszy Nico Baier. 20-latek, występujący w minionym sezonie w rezerwach Darmstadt 98 (piąty poziom rozgrywek w Niemczech), parafował umowę do 30 czerwca 2027 roku.

Zawodnikami tyskiego klubu zostali także młodzi wychowankowie polskich klubów, czyli zbliżający się do 21. urodzin Kamil Głogowski – grający w poprzednim sezonie regularnie w pomocy drugoligowego Hutnika Kraków, oraz 18-letni Bartosz Pioterczak, który w 2021 roku rozpoczął grę w seniorskim zespole Stali Stalowa Wola i przeszedł w nim drogę od 3. do 1. ligi. Jesienią poprzedniego roku wystąpił 13-krotnie w linii pomocy Stalówki, między innymi w bezbramkowym starciu w Tychach.

Lubi dużo biegać

W tym miejscu zatrzymamy się jednak przy wychowanku Kickers Offenbach. Nico Baier w CV ma bowiem kilka punktów, które pozwalają mieć nadzieję, że będzie ważnym ogniwem ofensywy Trójkolorowych. - Całe życie spędziłem w Niemczech - powiedział w klubowych mediach Baier. - Dzięki mojej mamie mówię w języku polskim, często odwiedzałem Polskę podczas wakacji. W ostatnim sezonie regularnie trenowałem z pierwszym zespołem Darmstadt i występowałem w drugiej drużynie. Jestem pomocnikiem i mogę grać na pozycji numer 8, bo lubię dużo biegać. Lubię grę ofensywną, ale dobrze odnajduję się również w defensywie.

Te walory dostrzegli także skauci PZPN, więc 23 września Baier zadebiutował w reprezentacji Polski U-18, występując w towarzyskim meczu z Estonią. W sumie w drużynie Wojciecha Kobeszki zagrał trzykrotnie, a następnie był powoływany do reprezentacji U-20 przez Miłosza Stępińskiego. Grając z orzełkiem na piersi poznał choćby Maksymiliana Stangreta, więc będzie miał „przewodnika” po tyskiej szatni.

Dla 61021 widzów

Przeglądając statystyki nowego pomocnika tyszan, warto zwrócić uwagę na jego osiągnięcia z poprzedniego sezonu. W rezerwach Darmstadt rozegrał 25 spotkań, strzelając 6 goli i 6-krotnie zapisał się w rubryce „asystent”. W kadrze pierwszego zespołu klubu z lilią w herbie pierwszy raz pojawił się 18 października 2022 roku i był rezerwowym w meczu drugiej rundy Pucharu Niemiec, w którym Niebiesko-biali pokonali Borussię Moenchengladbach 2:1. Na trybunach zasiadało wówczas 15850 widzów, jednak rekord na meczu, w którym Baier był w kadrze Darmstadt 98, wynosi 61021. Tylu bowiem kibiców 20 września 2024 roku oglądało mecz z Schalke 04 Gelsenkirchen na Veltins-Arena, wygranym przez gości 5:3. Ostatnią obecność w kadrze drużyny na meczu 2. Bundesligi Baier odnotował 11 maja tego roku, czyli niewiele ponad miesiąc temu, kiedy to zespół 1. FC Kaiserslautern pokonał na swoim boisku Darmstadt 98, a na trybunach Fritz-Walter-Stadion zasiadło 49088 widzów. Do spotkań na takich stadionach Nico Baier chce wrócić, ale drogę powrotu postanowił rozpocząć w Tychach i ma nadzieję, że wybrał właściwy szlak.

Jerzy Dusik