Ciernista droga do podium
Gloria Klughardt, debiutantka z Rybnika, i Michał Siess przegrali z późniejszymi srebrnymi medalistami.
Michał Siess (z lewej) był blisko strefy medalowej, ale zabrakło dwóch trafień. Fot. Press Focus
SZERMIERCZE MISTRZOSTWA EUROPY
Zdecydowanie więcej spodziewaliśmy się po występach szpadzistek w mistrzostwach Europy w Genui. Ostatnio zaliczyły zwycięstwo w turnieju drużynowym w Chinach, ale nie przekłada się to na dokonania indywidualne. Owszem, w Genui dzielnie walczyły z całą plejadą utytułowanych rywalek, ale tylko 22-letniej Glorii Klughardt z Rybnika udało się awansować do czołowej „8” i ostatecznie zajęła 7. lokatę. W turnieju florecistów Michałowi Siessowi niewiele zabrakło do strefy medalowej.
Wymagające rywalki
Eliminacje grupowe pokazały, że droga do podium będzie długa i wyboista. Alicja Klasik (RMKS Rybnik), brązowa medalistka z turnieju drużynowego w IO w Paryżu, już w 1. rundzie trafiła na wiceliderkę światowych list oraz brązową medalistkę z Paryża, Eszter Muhari i przegrała 4:15. Polka zajęła 48. lokatę. Węgierka w 1/16 finału spotkała z koleżanką klubową Alicji, Kingą Zgryźniak i wygrała dwoma trafieniami 9:7. Nieco wcześniej podopieczna trenera Artura Fajkisa pokonała Ukrainkę Dżoan Fejbi Beżurę 15:14 i ostatecznie była 31.
Klughardt, trzecia z rybniczanek, zaczęła od dwóch zwycięstw z Estonką Julią Bieliajewą 15:13 i Ukrainką Inną Browko 15:8. O miejsce w ćwierćfinale przyszło jej zmierzyć się z mistrzynią świata z 2022 r. i dwukrotną srebrną medalistką ME, Francuzką Marie-Florence Candassamy. Po emocjonującym pojedynku Polka wygrała jednym trafieniem 15:14. Potem Polka spotkała się z doświadczoną Estonką Katriną Lehis - późniejszą srebrną medalistką - i przegrała 5:15. Dało o sobie znać zmęczenie fizyczne i psychiczne po walce z Francuzką. Wcześniej Estonka w 2. rundzie pokonała Barbarę Brych 10:9., która w 1/32 finału uporała się z Czeszką Dominiką Doubovą 15:10 i zajęła 22. Lokatę.
Dwa trafienia
Michał Siess, doświadczony florecista z Gdańska, ma w swoim dorobku dwa brązowe ME, ale w turniejach drużynowych. W ubiegłym roku był 6. zawodnikiem mistrzostw świata i liczyliśmy, że tym razem może się przebije do strefy medalowej. Zabrakło mu jednak dwóch trafień, bowiem w ćwierćfinale uległ Francuzowi Anasowi Anane 13:15, który przegrał dopiero w finale. Wcześniej Polak wygrał trzy pojedynki: z Niemcem Alexandrem Kahlem 15:11, Ukraińcem Maksymem Harawskim 15:10 oraz Rosjaninem, występującym pod neutralną flagą Aleksandrem Kierikiem 15:10.
Pozostali podopieczni trenera Radosława Glonka odpadli w 1/16 finału. Jan Jurkiewicz zaczął od zwycięstwa nad Austriakiem Alexandrem Hubnerem 15:7, by przegrać z Hiszpanem Carlosem Llavadorem 12:15 i uplasować się na 23. pozycji. Leszek Rajski był 28., w 1/32 finału pokonał Duarte Menezesa z Portugalii 15:9, a w 2. rundzie uznał wyższość najlepszego w dwóch ostatnich edycjach mistrzostw świata i Europy, a zatem broniącemu tytułu Włochowi Tommaso Mariniemu 11:15. Z kolei Mateusz Kozak zaczął rywalizację od wygranej z Hiszpanem Mario Diazem Escaloną 15:12, a potem przegrał z walczącym pod neutralną flagą Rosjaninem Antonem Borodaczewem 8:15 i zajął 30. lokatę.
Teraz czekamy na występy Biało-czerwonych w turniejach drużynowych.
WYNIKI
◾ Szpada kobiet, ćwierćfinały: Sara Maria Kowalczyk – Aleksandra Ehler (Niemcy) 15:13, Aizanat Murtazajewa (Flaga Neutralna) – Aleksandra Louis Marie (Francja) 15:10, Alberta Santuccio – Giulia Rizzi (obie Włochy) 10:9, Katrina Lehis (Estonia) – Gloria Klughardt 15:5; półfinały: Murtazajewa – Kowalczyk 14:13, Lehis – Santuccio 9:8; finał: Murtazajewa - Lehis 9:8.
Kolejność: 1. Murtazajewa, 2. Lehis, 3. Kowalczyk i Santuccio, 5. Rizzi, 6. Louis Marie, 7. Klughardt, 8. Ehlker. Miejsca pozostałych Polek: 22. Brych, 31. Zgryźniak, 48. Klasik.
◾ Floret mężczyzn, ćwierćfinały: Guillaume Bianchi (Włochy) – Daniel Dosa (Węgry) 15:14, Wladysław Mylnikow (Neutralna Flaga) – Carlos Llavador (Hiszpania) 6:15, Anas Anane (Hiszpania) – Michał Siess (Polska) 15:13, Tommaso Marini (Włochy) - Gergo Szemes (Węgry) 15:10; półfinały: Bianchi – Llavador 15:14, Anane – Marini 15:13; finał: Bianchi – Anane 15:5.
Kolejność: 1. Bianchi, 2. Anane, 3. Llavador i Marini, 5. Mylnikow, 6. Siess, 7. Dosa, 8. Szemes. Miejsca pozostałych Polaków: 23. Jurkiewicz, 28. Rajski, 30. Kozak,
(sow)
