Ciekawostki mundialowe
GRUPA E
Najmłodsi do gry
NIEMCY
Na wczorajszym treningu reprezentacji Niemiec selekcjoner Julian Nagelsmann testował grę trójką ofensywnych pomocników: Florianem Wirtzem, Jamalem Musialą i – to najciekawsze – Lennartem Karlem. Ten ostatni jest najmłodszym reprezentantem Die Mannschaft. W lutym skończył 18 lat. – Wiele zależy od tego, jak pokaże się w następnych tygodniach – mówił o nim Nagelsmann. – Zaczął mocno, szybko zrobił wielkie wrażenie, może grać na kilku pozycjach. Będziemy rozmawiać o tym, czy może wystąpić w pierwszym składzie, ale najpierw musi udowodnić, że jest na to gotowy – wskazał selekcjoner. Drugi najmłodszy Niemiec na MŚ – jak i Karl – także gra w Bayernie Monachium. To defensywny pomocnik Aleksandar Pavlović (2004), który ma znacznie większe szanse na skład.
Gwiazdor jednak wystąpi
EKWADOR
Najwyżej wyceniany Ekwadorczyk, Moises Caicedo, w ostatnim meczu eliminacji MŚ obejrzał czerwoną kartkę (za dwie żółte). Według dotychczasowych przepisów wyłapane w ten sposób zawieszenie powinno obowiązywać także w pierwszej kolejce mundialu – w tym przypadku w spotkaniu z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Jednakże Rada FIFA jednogłośnie postanowiła zmienić ten zapis regulaminu i anulować restrykcje, co oznacza, że pomocnik Chelsea będzie gotowy do grania już od inauguracyjnego meczu.
Szaleństwo pod Amsterdamem
CURACAO
Jeden z debiutantów rozpoczął zgrupowanie. Choć mowa o kraju ze strefy gospodarzy, czyli CONCACAF, to zebrał się... w Holandii, w Noordwijk aan Zee, nadmorskiej miejscowości między Amsterdamem a Hagą. Reprezentacja została przywitana po królewsku, a wokół niej zgromadziła się prawdziwa „niebieska fala” (taki przydomek nosi drużyna Curacao). W końcu niemal wszyscy piłkarze reprezentacji urodzili się w Holandii, a prawie pół kadry gra w klubach tego kraju. Mnóstwo jest tam diaspory pochodzącej z Antyli, a sam fakt bycia najmniejszym debiutantem przyciąga neutralnych kibiców, dziennikarzy czy influencerów. Selekcjoner Dick Advocaat doskonale zna Noordwijk, bo tutaj szykował się też na mundial 1994 z zespołem Holandii. Odbyła się tam słynna konferencja, na której Ruud Gullit ogłosił, że nie pojedzie na turniej i zakończył grę w reprezentacji.
Wiara w 19-latka
WYBRZEŻE KOŚCI SŁONIOWEJ
Po najnowszych aktualizacjach portalu Transfermarkt, iworyjski skrzydłowy Yan Diomande stał się najwyżej wycenianym piłkarzem z Afryki. Jego wartość szacuje się teraz na 90 mln euro. WKS pokłada wielką nadzieję w piłkarzu, który w Bundeslidze zdobył 12 bramek i 9 asyst i od dłuższego czasu jest łączony z najsilniejszymi klubami świata. Tanio jednak nie będzie, szczególnie jeśli dobrze zaprezentuje się na mundialu.
(PTub)
