Cięcia im niestraszne?

Prawdopodobne jest uszczuplenie budżetu na sport wyczynowy w krakowskiej AGH. Czy to negatywnie odbije się na sekcji szczypiorniaka?

Pucharowa wizyta Nafciarzy halę pod Wawelem wypełniła po brzegi i będzie długo wspominana. Fot. Fot. AZS AGH Kraków

AZS AGH KRAKÓW

Władze uczelni uspokajają, że drużyny zostają w swoich ligach, ale trzeba będzie bardziej się postarać o wsparcie innych sponsorów.

Duże obawy

W ubiegłym tygodniu, jeszcze przed ostatnim spotkaniem szczypiornistów AZS AGH Kraków w Lidze Centralnej, w internecie zaroiło się od plotek dotyczących kondycji finansowo-organizacyjnej sekcji. Na platformie X profil Handball Fanatic opublikował wpis, który błyskawicznie zyskał zasięgi: „Zawodnicy otrzymali informację, iż uczelnia obniża finansowanie sportu wyczynowego. Część z nich rozpoczęła rozmowy z innymi klubami, a część już doszła do porozumienia i zmieni barwy klubowe”. Informację tę, opatrzoną krytycznym komentarzem, podał dalej m.in. Maciej Wojs z TVP Sport. Piłkarze ręczni AGH mają za sobą fenomenalny czas. Jako rewelacja LC, na kolejkę przed końcem zmagań, zagwarantowali sobie najniższy stopień podium. Kibice wciąż mają w pamięci ich postawę w Pucharze Polski, zwłaszcza lutowy mecz z Orlen Wisłą Płock. Choć przegrali, to walczyli z mistrzem Polski jak równy z równym.

Coś jest na rzeczy

Osiągnięto to przy jednym z najskromniejszych budżetów w lidze. Nic dziwnego, że wieści o zawirowaniach wywołały obawy. Sygnały o możliwych cięciach nie są bezpodstawne. Klub otrzymał informację, że w cyklu 2026/27 dotacje Akademii Górniczo-Hutniczej na sport wyczynowy mogą ulec zmniejszeniu. – Decyzje dotyczące kolejnego sezonu nie zostały jeszcze podjęte. Analizowane są różne warianty budżetowe i należy liczyć się z tym, że dostępne środki mogą być mniejsze niż w poprzednich latach – wyjaśnia Anna Żmuda-Muszyńska, rzeczniczka prasowa uczelni. Jednocześnie ucina spekulacje o wycofaniu ekip z rozgrywek. Zarówno koszykarze i siatkarze (II liga), jak i badmintoniści (I liga) oraz szczypiorniści mają kontynuować grę na dotychczasowych poziomach.

Spokój w sztabie i zarządzie

Podobny ton zachowują prezes klubu Mateusz Zubik i Sławomir Karwowski, trener piłkarzy ręcznych. – Być może będzie to dla nas sezon przejściowy. Większość zawodników studiuje na AGH, kilku starszych pracuje i wspomaga drużynę doświadczeniem – opisuje Karwowski. W obliczu zmian sportowcy sami wykazują inicjatywę, pomagając w pozyskiwaniu prywatnych darczyńców. Filozofia AZS AGH opiera się na promocji talentów. Sukcesy transferowe zawodników traktowane są jako dowód dobrej pracy szkoleniowej. Studenci-sportowcy mogą liczyć na standardowe stypendia, natomiast utrzymanie starszych graczy wymaga dodatkowego wsparcia zewnętrznego. Prezes Zubik stawia na transparentność w relacjach z zespołem. – Zawsze chcę być fair wobec ludzi. Obecnie nie mogę im nic obiecać, bo nie mam tego na papierze. Choć może się okazać, że sytuacja będzie lepsza niż w tym sezonie – mówi szef klubu.

Sportowcy lgną

Mimo że niektórzy zawodnicy mogą odejść, chętnych do gry w barwach AGH nie brakuje. Uczelnia przyciąga nowych kandydatów, którzy chcą łączyć naukę z wyczynowym sportem. Według prezesa zainteresowanie jest tak duże, że realne byłoby stworzenie nawet drugiej ekipy. Fundamentem klubu nadal pozostaje wsparcie uczelni. Trener Karwowski nie ma wątpliwości co do roli AGH. – To uczelnia wybudowała piękną halę. Nie dam powiedzieć o niej złego słowa. Bez dobrej woli władz klub nie dałby rady funkcjonować na obecnym poziomie – zaznacza. Poza środkami z AGH klub korzysta z miejskiego programu „Ambasadorowie Krakowskiego Sportu”. Choć nie są to kwoty kluczowe, stanowią uzupełnienie budżetu obok wsparcia od sponsorów. Przyszłość dodatkowych miejskich dotacji dla sportów halowych pozostaje na razie w zawieszeniu, m.in. ze względu na nadchodzące referendum w Krakowie.

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się