Ciasnota

REMANENT, cotygodniowy felieton Jerzego Chromika

Tak było w latach 50. i 60. ubiegłego wieku. Miałeś za dużo metrów kwadratowych na osobę w mieszkaniu lub domu, to ówczesny Zakład Gospodarki Lokalowej dobrze wiedział, co zrobić. Zagęszczał! Mógł dokwaterować rodzinę z pięciorgiem dzieci albo nawet małżeństwo patologiczne Zdzicha i Zośki. I nie było odwołania od takiej decyzji.

Obecna tabela ekstraklasy ma chyba coś z tamtych czasów. Wygląda tak, jakby na siłę wciśnięto do niej pięć zespołów z dorobkiem 37 punktów, bo w poprzednim sezonie było za luźno. No, to teraz jest ciasnota i wyjątkowa niepewność jutra.

– Cyganka prawdę ci powie! – zapewniały mnie kiedyś panie z taborów w miasteczku Podlasia. Teraz nawet tabela rozgrywek prawdy nie mówi. Wojtek Frączek obliczył, że po 29. kolejce Polskiej Ligi Najwyższej przy określonych wynikach meczów prawie połowa drużyn mogła być albo na miejscu od 7. do 10., albo na 16 - 17. Taki horror punktowy!

Śmieją się już z nas kibice angielscy, śmieją się z nas także holenderscy? A może po prostu zazdroszczą tak wyjątkowo wyrównanego poziomu rywalizacji obunożnych. Na pięć kolejek przed końcem spaść może każdy poza Lechem, Jagiellonią, Górnikiem, Wisłą, Zagłębiem, Rakowem i GieKSą. W każdym z pozostałych miast zagrożonych degradacją powinni więc robić regularne próby chórów i ćwiczyć tylko trochę zmienione zwrotki szlagieru Mieczysława Fogga:

Teraz nie pora szukać wymówek

Fakt, że skończyło się

Dziś awansował inny, bogatszy i lepszy ode mnie

I wraz z ligą skradł szczęście me

Jedną mam prośbę, może ostatnią

Pierwszą od wielu lat

Daj mi tę jedną kolejkę

Ostatnią kolejkę

A potem niech wali się... PZPN

To ostatnia niedziela? To ostatnia kolejka? No nie, jeszcze pięć, więc w takich Kielcach z pomocą duchową przychodzi z kolei nostalgiczny utwór nieodżałowanego Marka Grechuty – również ze zmienionymi trochę na potrzeby finiszu ligowego słowami pocieszenia kibiców Korony:

Tyle już kolejek, do utraty sił
Do utraty tchu, tyle było chwil
Gdy żałujesz tych, z których nie masz nic
Jedno warto znać, jedno tylko wiedz...

Że ważne są tylko te mecze, które jeszcze zagramy
Ważnych jest kilka tych goli, tych, na które czekamy
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy

Pewien znany mistrz, co miał hajs i skład
Zgubił nagle sens i w złe kręgi
wpadł
Choć właściciel prysł, on nie stoczył się
Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie, że...

Ważne są tylko te mecze, które jeszcze zagramy
Ważnych jest kilka tych goli, tych, na które czekamy

Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy

Jak rozpoznać sędziów, których dobrze znamy?
Jak pozbierać kartki z tych nieotrzymanych?
Jak oddzielić nagle punkty od rozumu?
Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu trybun
Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję
Odpowiedzi szukaj, czasu jest niewiele...

Niewiele? Miesiąc. Dopiero 23 maja Jan Englert mógłby znowu stanąć przed tablicą oraz „spółdzielcami” i grobowym głosem obwieścić, jak to zrobił w „Piłkarskim pokerze”:

– Mistrzem jest (...)

A z ligi spadają Nieciecza i...

No właśnie, kto?

Kultowy kadr. Fot. X

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się