Chwila nieuwagi

HOKEJ

Miro Lehtimäki zdobył pierwszą i ostatnią bramkę. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus

W meczach z STS-em w tym sezonie jest jedna kwestia – wysokość wygranej i przez dwie tercje zapowiadało się może nie na pogrom, ale solidne prowadzenie Polonii. W trzeciej odsłonie Krzysztof Bukowski w ciągu 3,5 minuty trafił dwa razy i goście pomyśleli o niespodziance. Myśleli do momentu, w którym krążek wpadł do ich pustej bramki.

◼ BS Polonia Bytom – STS Sanok 5:2 (2:0, 2:0, 1:2)

1:0 - Lehtimäki – L. Karjalainen (4:55), 2:0 - Wybiral – M. Zając - Karasiński (13:24), 3:0 - Załamaj - Petrażycki - Górny (22:42) 4:0 – L. Karjalainen - Bujalski - Padakin (28:58), 4:1 – K. Bukowski (46:17), 4:2 – K. Bukowski - Czopor - Prokurat (49:57), 5:2 - Lehtimäki - Górny - Jarosz (57:21, do pustej).
Sędziowali: Bartosz Kaczmarek i Patryk Sikora - Maciej Byczkowski i Grzegorz Cytawa. Widzów 800.
POLONIA:
T. Jaworski; Załamaj - Górny, Ošenieks - L. Karjalainen, J. Kamieniew – Bieniek, Bodora - D. Musioł; Sawicki - Jarosz – Lehitmäki, Padakin - Mroczkowski (2) - Bujalski, M. Zając (27) – Karasiński - Wybiral (2), J. Musioł – Bajon – Petrażycki. Trener Andrej GUSOW.

STS: Buczek; Sitnik - Bieda, Lähteenmäki (2) – Niemczyk (2), Koczera – Wilczok, Lizatovic (2); K. Bukowski - Prokurat – Sterbenz, Kowalczuk – Sienkiewicz - Tomiczek, Filipek - J. Bukowski – Starościak, Czopor - Wawrzkiewicz - Nikołajewicz (2). Trener Bogusław RĄPAŁA.

Kary: Polonia – 31 min, STS – 8 min.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się