Chorwat wybuchnął
Wściekły Andrej Kramarić (z lewej) udzielił bardzo głośnego wywiadu po porażce 0:5 z Bayernem. Fot. EPA / PAP
Andrej Kramarić nie wytrzymał po tym, kiedy Bayern rozbił jego Hoffenheim 5:0. Do tej pory TSG miało najlepszą wyjazdową defensywę Bundesligi (dało sobie wbić tylko dziewięć bramek), ale w Monachium straciło ponad połowę tego, co we wszystkich poprzednich spotkaniach. 33-letni Chorwat to legenda Hoffenheim, dla którego zagrał 308 razy, zdobywając 138 bramek i 58 asyst. Po wysokiej porażce nie gryzł się w język, tym bardziej że jego zespół zsunął się do strefy barażowej.
– Dla mnie było jasne, że ten mecz tak się skończy. To obraz całego sezonu. Będę szczery, to jeden, wielki gówniany sezon. A jestem w tej chwili delikatny, bo jeśli powiedziałbym, co sądzę o sytuacji w klubie, prawdopodobnie dostałbym największą grzywnę w historii Bundesligi. Ale w przyszłości może będę ostrzejszy. Klub zainwestował mnóstwo pieniędzy na nic, dlatego nie chcę mówić o pojedynczym meczu, ale o całej sytuacji. Jesteśmy zagrożeni spadkiem, mimo że mamy dobrych piłkarzy w składzie. Odkąd w klubie zaszły zmiany, nic nie funkcjonuje. To pierwszy raz w mojej karierze, kiedy tak się czuję. Jeśli nikt tego nie zmieni, sam spróbuję to zrobić. A kiedy zacznę mówić, wszyscy będą słuchać – mówił będący na skraju wytrzymałości Kramarić w rozmowie z ESPN.
Latem w Hoffenheim zaszły zmiany w klubowej strukturze, przede wszystkim w lipcu odszedł dyrektor sportowy Alexander Rosen, współtwórca sukcesów TSG w ostatnich kilkunastu latach. Jego następca, Andreas Schicker, przybył do badeńskiej ekipy dopiero jesienią, gdy okienko transferowe było już zamknięte, a Hoffenheim wydało w nim prawie 70 mln euro. W połowie listopada zwolniono trenera Pellegrino Matarazzo, a Schicker ściągnął w jego miejsce Chritiana Ilzera, z którym w poprzednim sezonie, w Sturmie Graz, zdetronizował RB Salzburg w austriackiej Bundeslidze. Nowy szkoleniowiec zaczął od szalonej wygranej z Lipskiem 4:3, ale w następnych dziewięciu spotkaniach – licząc ligę i puchary – przegrał sześć razy i trzy razy zremisował. Wściekłość Kramaricia, 102-krotnego reprezentanta Chorwacji, nie może więc dziwić. 33-latek jest najskuteczniejszym zawodnikiem Hoffenheim w tym sezonie, mimo że styl gry Ilzera zupełnie nie pasuje do znakomicie wyszkolonego technicznie Kramaricia.
Piotr Tubacki
◾ Bayern Monachium – Hoffenheim 5:0 (3:0)
1:0 – Sane (6), 2:0 – Guerreiro (12), 3:0 – Kane (26), 4:0 – Sane (48), 5:0 – Gnabry (66)
◾ Bochum – St Pauli 1:0 (0:0)1:0 – Hofmann (66)
◾ Union Berlin – Augsburg 0:2 (0:2)0:1 – Claude-Maurice (8), 0:2 – Claude-Maurice (30)
◾ Werder Brema – Heidenheim 3:3 (1:1)1:0 – Gruell (1), 1:1 – Schoeppner (30), 2:1 – Ducksch (56), 2:2 – Kerber (61), 3:2 – Gruell (79), 3:3 – Scienza (90+5)
◾ Stuttgart – RB Lipsk 2:1 (0:1)0:1 – Sesko (10), 1:1 – Bruun Larsen (50), 2:1 – Woltemade (60)
