Chłodne pożegnanie

Europejska przygoda Tyszan już się zakończyła i teraz mogą się skupić na krajowych rozgrywkach ligowych.

Tomaš Fučik miał sporo pracy na pożegnanie z Hokejową Ligą Mistrzów. Fot. Marcin Bulanda / Press Focus

LIGA MISTRZÓW

Pożegnanie GKS-u Tychy z tegoroczną edycją hokejowej LM może nie wyszło tak okazale, jakby chcieli tego kibice. Trudno jednak było się spodziewać innego rozwiązania, skoro kolejny rywal był z najwyższej półki. Tappara Tampere, mistrz Finlandii, przeważał od pierwszej do ostatniej minuty i pewnie zwyciężył.

To był mecz z serii: jedni muszą wygrać, a drudzy marzą o sprawieniu niespodzianki. Goście z Tampere potrzebowali zwycięstwa, by mieć pewne miejsce w fazie pucharowej, zaś Tyszanie w tych prestiżowych rozgrywkach spełniają swoje marzenia i po latach będą opowiadali dzieciom, a potem wnukom, jak stawiali czoło drużynom z europejskiej czołówki.

Trudno się dziwić, że goście tuż po gwizdku ruszyli do ataku, ale zostali surowo skarceni. Na początku 3 minuty Lukaš Kovař spod bandy wrzucił krążek pod bramkę, zaś 22-letni Szymon Kucharski uprzedził Christiana Heljankę (to starszy brat Rasmusa, który przez dwa sezony występował w GKS-ie) i zdobył prowadzenie. Ambicja gości została podrażniona i jeszcze bardziej przyśpieszyli grę. Gospodarze przez kilka minut mieli prawo czuć się jak na karuzeli. Hokeiści z Tampere ostrzeliwali bramkę, ale Tomaš Fučik interweniował ze stoickim spokojem, jednak w 14 minucie Olli-Petteri Viinikainen walczył przy bandzie o krążek i stracił go na rzecz rywali. Dotarł on do Nicolasa Almariego, który ze środka tafli posłał go do siatki. Fučik przy tym uderzeniu był bezradny. Przewaga gości była przygniatająca i gospodarze marzyli o przerwie, a tymczasem nieoczekiwanie wyszli na prowadzenie. Tym razem Henri Knuutinen pewnym uderzeniem pokonał fińskiego golkipera. Tyszanie zaimponowali skutecznością – oddali trzy strzały i zdobyli dwa gole.

W kolejnej odsłonie już tak dobrze nie było. Goście dość szybko wyrównali, a potem bezlitośnie wykorzystali dwa wykluczenia gospodarzy. Najpierw w 30 min do boksu kar powędrował Kovař i Tyszanie dzielnie się bronili, ale Vilho Vanhatalo zdołał posłać krążek do siatki. W 33 min Juuso Jämsen ledwo usiadł na ławce kar, a Aapeli Räsänen podwyższył wynik. Wigor i entuzjazm w ekipie gospodarzy opadł. Dylan Fabre pokusił się o czwarte trafienie i w tym momencie już nikt nie miał złudzeń, kto wygra tę potyczkę.

Gospodarzom nie można odmówić ambicji i zaangażowania, ale wyższość rywali została udokumentowana kolejną bramką. Publiczność zamilkła i ożywiła się, gdy Lauri Sertti precyzyjnym uderzeniem posłał „gumę” do siatki, a potem, gdy Ilvari Räsänen „złapał” karę, Tyszanie mocno natarli, ale nie było żadnego efektu. Wygrał zespół zdecydowanie lepszy.

Włodzimierz Sowiński

◼ GKS Tychy – Tappara Tampere 3:6 (2:1, 0:4, 1:1)

1:0 – Kucharski - Kovař (2:03), 1:1 – Almari – Rautiainen - A. Räsänen (13:59), 2:1 – Knuutinen – Łyszczarczyk – Bryk (19:25), 2:2 – Rautiainen - Lindqvist - A. Räsänen (23:02), 2:3 – Vanhatalo - Kulonummi (31:28, w przewadze), 2:4 - A. Räsänen – Lindqvist (32:22, w przewadze), 2:5 – Fabre – Ju. Mattila - Tammela (37:26), 2:6 – A. Räsänen – Lindqvist – Rautiainen (44:19), 3:6 – Sertti – Jeziorski (48:25).

Sędziowali: Wojciech Czech i Bartosz Kaczmarek oraz Piotr Kot i Michał Żak. Widzów 1891.

GKS: Fučik; Pociecha – Kovař (2), Kakkonen – Viinikainen, Bryk – Sertti; Knuutinen – Paś – Łyszczarczyk, Viitala – Kiełbicki – Kerkkänen, Jeziorski – Ainali - Viitanen, Jämsen (2) – Kucharski – Gościński, Janik. Trener Pekka TIRKKONEN.

TAPPARA: Heljanko; Jokipakka – Je. Mattila, Kulonummi - Almari, Tuulola – Strandell, Vittasmäki – I. Räsänen (2); Lindqvist – A. Räsänen – Rautiainen, Simontaival – Suvanto – Haapala, Tammela – Ju. Mattila – Fabre, Vanhatalo – Rauhala – Sallinen. Trener Kari JALONEN.

Kary: GKS – 4 min, Tappara – 2 min.


14 STRZAŁÓW celnych oddali Tyszanie, rywale zaś aż 30.


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się