Chciałbym jeszcze grać!

Lawrence Ennali ze świetnej strony pokazał się w końcówce 2023 roku. Fot. Łukasz Sobala/Pressfocus.pl
Chciałbym jeszcze grać!
Rozmowa z Lawrence'em Ennalim, skrzydłowym Górnika Zabrze
Bardzo dobrze zaprezentował się pan w końcówce roku, co potwierdzają bramki w meczach z Pogonią i Radomiakiem. Dlaczego teraz, a nie wcześniej?
- Potrzebowałem trochę czasu, żeby zaadaptować się do nowego środowiska, do życia w nowym kraju, do drużyny. W Niemczech żyje się inaczej. Na początku nie jest łatwo. Na miejscu nie ma rodziny, przyjaciół, jesteś zdany na siebie. Ale po kilku miesiącach pobytu przyzwyczaiłem się, jest mi dobrze i to też widać chyba na boisku.
A różnice między Polską a Niemcami? Co pana najbardziej zaskoczyło?
- Jeśli chodzi o boisko, to na pewno fizyczność. W Niemczech pod tym względem jest inaczej. Szybko się jednak do tego przyzwyczaiłem.
Ostatni miesiąc kojarzy się ze zdobywanymi przez pana golami, dobrymi akcjami, współpracą z kolegami. To było to, czego oczekuje pan od siebie?
- Tak, bo zyskuje się pewność siebie, nabiera jeszcze większej ochoty do grania. Z mojej więc perspektywy szkoda, że ta część rozgrywek już się skończyła, bo czułem, że jestem w dobrej formie, i dlatego chciałbym dalej grać! Mam nadzieję, że w lutym, kiedy wrócimy na boiska, nie będzie gorzej niż teraz, a ja znowu będę się wpisywał na listę strzelców, notował asysty i przede wszystkim pomagał drużynie.
W wygranym przez was meczu z Wartą też o mało co nie trafił pan do siatki rywala. Czego zabrakło?
- Trochę szczęścia. Szukałem miejsca przy krótkim słupku, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Mam nadzieję, że jak wrócimy do ligowego grania, to szczęście będzie już po mojej stronie.
Stać pana na jeszcze lepszą grę niż ta, którą prezentował pan w ostatnich tygodniach? Czego kibice mogą oczekiwać od pana w rundzie wiosennej?
- Stać mnie na jeszcze lepszą grą i lepsze liczby. Na razie na koncie mam w ekstraklasie dwa gole i karnego za faul na mnie popełniony, po czym do siatki trafił Daisuke Yokota. Ale chcę dokładać jeszcze więcej. Zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądało w kolejnych miesiącach, już w nowym roku.
Pana dobra forma zbiegła się z reprezentacyjną przerwą w listopadzie. Z czego to wszystko wyniknęło?
- Rzeczywiście. Ale nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się stało. Mieliśmy wtedy grę kontrolną, w której zresztą za wiele nie pograłem, bo chyba z 20 minut, ale potem nagle jakoś tak w mojej głowie wszystko przeskoczyło i zacząłem grać „swój” futbol, nabrałem pewności siebie w pojedynkach, zaczęły wychodzić dryblingi, a działo się to na dużej szybkości.
Jak ocenia pan Górnika? Na co stać ten zespół? Na razie jesteście w środku tabeli.
- Potencjał jest wysoki, co było widać choćby w tym ostatnim ligowym spotkaniu z Wartą, kiedy wygraliśmy 3:0. Pięknie, że udało się wygrać na 75. urodziny klubu. Szybko wydostaliśmy się z dolnych rejonów tabeli. Już wcześniej była na to szansa, ale nie udało się pozytywnie rozstrzygnąć choćby takiego meczu, jak ten z Puszczą. Ostatnio było już jednak dużo lepiej i stąd nasza wyższa pozycja w rozgrywkach.
A jak skomentuje pan to, co dzieje się w klubie. Nie ma prezesa, dyrektora sportowego, dużo pisze się o problemach organizacyjnych…
- Bez komentarza z mojej strony. Nie rozmawiam o tym.
Na ile pomocne jest dla pana to, że w Górniku jest były świetny reprezentant Niemiec Lukas Podolski?
- To wielka legenda, mam dla niego ogromny respekt. Słucham, co mówi i wiem, że mogę się od niego bardzo dużo nauczyć. W Górniku mogę powiedzieć jest dla mnie prawie jak tata! (śmiech).
Plany na święta i Nowy Rok?
- Jadę do siebie do domu. Do samochodu zabieram swoje dwa koty i obieram kierunek na Berlin. Do Zabrza wracam na początku stycznia, a 8 stycznia zamelduję się na treningu.
Rozmawiał Michał Zichlarz
LAWRENCE ENNALI
Data urodzenia: 7 marca 2002 r.
Miejsce urodzenia: Berlin
Wzrost/waga: 171 cm/64 kg
Kariera: DJK Allersberg (juniorzy), DJK Schwabach (juniorzy), 1.FC Nürnberg (juniorzy), Hertha BSC Berlin (juniorzy), Tennis Borussia Berlin (juniorzy), Viktoria 1889 Berlin, FC Schalke 04 (juniorzy), Hannover 96 II, SC Rot-Weiss Essen, Górnik Zabrze
Mecze w tym sezonie (liga, puchar): 15
Liczba minut (liga, puchar): 680
Bramki: 4
Asysty: 1
Ważność kontraktu: czerwiec 2025
