Chcą być mistrzem świata!

Indonezyjczycy mogli tylko przyglądać się szarżującym Japończykom. W środku Koki Ogawa. Fot. PAP/EPA

AZJA

Japonia nie zwalnia tempa i pozostaje najlepiej grającą aktualnie drużyną azjatycką. Tym razem na liście swoich ofiar zapisała Indonezję, bijąc ją z łatwością 4:0 i prowadząc na półmetku 3. rundy eliminacji do mistrzostw świata z 13 punktami i bilansem goli 19:1 w grupie C. – Jestem szczęśliwy z pierwszego miejsca, ale jeszcze nic nie osiągnęliśmy. Musimy zapewnić sobie awans na mundial, musimy nadal wygrywać. Postawiłem ambitny cel, żebyśmy zostali mistrzami świata. Najpierw jednak musimy stawiać krok za krokiem, w każdym meczu. Skupiamy się po prostu na każdym kolejnym spotkaniu – mówił selekcjoner „Samurajów” Hajime Moriyasu.

Paradoksalnie sytuacja w ich grupie jest bardzo ciekawa, bo o drugie miejsce dające bezpośredni awans na mistrzostwa walczą... w praktyce wszyscy. Nikt wyraźnie nie odstaje, bo nawet najsłabsza w teorii Indonezja przegrała „tylko” 2 z 5 meczów, w pozostałych remisując. – Cały czas patrzę w przód. Wciąż mam nadzieję, że skończymy na 3. czy 4. miejscu – powiedział selekcjoner czerwono-białych Shin Tae-yong. Taki finisz pozwoliłby Indonezji na awans do 4. rundy eliminacji. W niej zagra 6 zespołów (z lokat 3.-4. w swoich grupach obecnej rundy), z czego 2 najlepsze awansują bezpośredniona MŚ.

(PTub)

3. RUNDA ELIMINACJI DO MŚ 2026

Grupa C

◾ Indonezja – Japonia 0:4 (0:2)

0:1 – Hubner (36, sam.), 0:2 – Minamino (40), 0:3 – Morita (49), 0:4 – Sugawara (69)

1. Japonia

5

13

19:1

2. Australia

5

6

4:3

3. Arabia

5

6

3:4

4. Chiny

5

6

5:13

5. Bahrajn

5

5

3:8

6. Indonezja

5

3

4:9

1-2 – awans na MŚ, 3-4 – awans do 4. rundy