Cel zrealizowany
Radomiak sezon zakończył na 12. miejscu, z dziesięcioma punktami przewagi nad strefą spadkową. W nowym sezonie ma być lepiej.
Zieloni byli zadowoleni z miejsca na koniec sezonu. Fot. Kacper Pacocha/Pressfocus.pl
Po zakończeniu sezonu 2023/24, w którym Zieloni utrzymali się tylko dzięki porażce w ostatniej kolejce Warty Poznań w Białymstoku z koronowaną wówczas Jagiellonią, w Radomiu zdecydowano, że potrzeba natychmiastowych zmian. Pracę kontynuować miał zatrudniony kilka tygodni wcześniej Portugalczyk Bruno Baltazar. Zespół opuściło kilku istotnych zawodników, a pozyskano mniej znanych jak Paulo Henrique, Zie Ouattara, Rahil Mammadov, Maciej Kikolski czy Capita Capemba.
Rejterada Rochy
O jakości i sile zespołu mieli decydować tacy pewniacy jak Rafał Wolski czy Leonardo Rocha i obaj nie zawodzili oczekiwań. Pierwszy był prawdziwym liderem, z napastnik z portugalsko-brazylijskim obywatelstwem imponował skutecznością. Dwa trafienia dopisał sobie już w pierwszej kolejce, w wygranym 2:1 meczu z GKS-em Katowice. W przegranym 2:3 meczu z Jagiellonią zaliczył kolejne dwie bramki. A ponadprzeciętne umiejętności snajperskie pokazał w derbowym spotkaniu u siebie z Koroną Kielce wygranym wysoko 4:0. Gdy mógł mieć w Radomiu stawiane pomniki, stracił wszystko u kibiców i działaczy w końcówce tej rundy - wówczas, gdy nie pojechał z zespołem na arcyważne spotkanie z bezpośrednim rywalem do utrzymania Śląskiem Wrocław. To wtedy dogadywał swój kontrakt pod Jasną Górą i nie chciał ryzykować kontuzji. Sprawa się wydała, koledzy poradzili sobie bez niego, a później okazało się, że Portugalczyk wybrał fatalnie, bo w Częstochowie przegrał rywalizację z Jonatanem Brunesem i latem być może zostanie sprzedany przez wicemistrzów Polski.
Portugalczyk za Portugalczyka
Wróćmy jednak do Zielonych, którzy po sześciu kolejkach znaleźli się na przedostatnim, spadkowym miejscu w tabeli z trzema punktami. W kolejnych meczach nadal grali w kratkę. Najważniejsze, że pod koniec jesieni wydostali się ze strefy spadkowej. Gdy wydawało się, że Radomiak najgorsze ma za sobą, pokład niespodziewanie opuścił Bruno Baltazar – portugalski szkoleniowiec nagle wybrał bowiem ofertę francuskiego Caen. Stery przejął jego rodak, Joao Henriques, ostatnio pracujący w słoweńskiej Olimpii Ljubljana. Zaczął od... poważnej przebudowy drużyny, gdyż - podobnie jak trener Baltazar - kilku zawodników z podstawowego składu poszukało nowych pracodawców. To było mocne tąpnięcie, na dodatek rundę wiosenną otwarła kompromitująca porażką 0:5 z mistrzem Polski w Białymstoku. Na szczęście spisywani na straty podopieczni 52-latka przełamali się zdobywając seryjnie punkty. Co prawda w drugiej części rundy raz jeszcze dopadła ich niemoc z jesieni - Radomiak nie zdobył trzech punktów w pięciu meczach z rzędu – ostatecznie jednak bez nerwowej końcówki zamknęli sezon na 12. miejscu. To był wynik lepszy niż rok wcześniej, jednak gorszy niż we wcześniejszych sezonach, które kończył na dziesiątym i siódmym miejscu. Cel został jednak zrealizowany, więc klub zadowolony z pracy Portugalczyka (Henriques prowadził Radomiaka w rundzie wiosennej w 16 meczach, a jego bilans to: pięć zwycięstw, sześć remisów, pięć porażek i średnia 1,31 punktu na mecz) podniósł mu gażę dwukrotnie. Ponadto w nowej umowie znalazły się zapisy o potencjalnej premii w zależności od miejsca jakie drużyna zajmie na koniec sezonu, a także bonusy za wynik w Pucharze Polski. Nowy kontrakt będzie obowiązywał do czerwca 2026 z opcją przedłużenia.
Zieloni na urlopach
Urlopy Zielonych potrwają do 18 czerwca i po około 3-tygodniowej przerwie odbędzie się pierwszy trening. Zieloni, do nowego sezonu będą przygotowywać się na obiektach Centrum Sportowo-Szkoleniowego „Radomiak” na Koniówce, gdzie do swojej dyspozycji będą mieć trzy trawiaste boiska. Piłkarze na czas przerwy w treningach otrzymali rozpiski zajęć indywidualnych, które będą wykonywać przed wznowieniem treningów grupowych. W trakcie przygotowań zawodnicy Radomiaka rozegrają pięć sparingów z: Pogonią Grodzisk Mazowiecki, Omonią Nikozja, Stalą Stalowa Wola i Bruk - Bet-em Termaliką Nieciecza oraz z drużyną do ustalenia.
Dodajmy jeszcze, że Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN przyznała Radomiakowi licencję na grę w Ekstraklasie w sezonie 2025/26. Klub został objęty jednak nadzorem finansowym i infrastrukturalnym.
Zbigniew Cieńciała
