Cebula z luzikiem
Uwaga na Koronę! Kolejny dobry sparing w wykonaniu zawodników Jacka Zielińskiego, wśród których ogromną wartością jest były reprezentacyjny snajper, a także pomocnik „odzyskany” po kontuzji.
Uśmiech Marcina Cebuli mówi wszystko o dyspozycji i samopoczuciu zawodnika. Fot. Grzegorz Misiak / Press Focus
Zdecydowana większość klubów ekstraklasy na miejsce styczniowych zgrupowań wybrała Riwierę Turecką. Jest ich tak wiele, że na tamtejszych boiskach w Belek, Kundu i innych „satelickich” miejscówkach Antalyi można by rozegrać „turniej błyskawiczny” o mistrzostwo Polski!
Serial duński
Z dala od tureckiego zgiełku wylądowali piłkarze Piasta, którzy – już tradycyjnie – wybrali kierunek hiszpański. To jedno z ulubionych miejsc przygotowań ekip skandynawskich, zwłaszcza duńskich. W tej sytuacji nie może dziwić, że wszystkie trzy sparingi Gliwiczanie zaplanowali właśnie z ekipami z tego kraju. Przed nimi (22.01.) jeszcze dwumecz z Viborgiem FF oraz Odense BK. Za nimi zaś – starcie z trzecim po jesieni zespołem tamtejszej Superligi. W barwach Broendby „Piastunki” napotkały dobrze znane twarze: niedawnego piłkarza Górnika, Ousmane'a Sowa, a także Bartosza Slisza, który parę tygodni temu z MLS powrócił do Europy, właśnie do klubu spod Kopenhagi.
- Broendby IF to silna drużyna, która zrobiła mocne transfery. To było wartościowe spotkanie i szkoda, że nie udało się doprowadzić do zwycięstwa – mówił klubowym mediom po końcowym gwizdku Grzegorz Tomasiewicz. Jego zespół szybko objął prowadzenie, rywale – za sprawą przywoływanego już Senegalczyka – zdołali wyrównać.
W Piaście zabrakło oczywiście sprzedanego do Katowic Erika Jirki. Zagrał natomiast Patryk Dziczek (potencjalny rywal Slisza do miejsca w reprezentacji na pozycję numer „sześć”). Warto odnotować ten fakt, bo wychowanek Piasta latem (bez kwoty odstępnego) przeprowadzi się do Pogoni. Rok wcześniej, w podobnych okolicznościach, przy Okrzei na pół roku przed odejściem z klubu zdecydowano się odstawić od składu Arkadiusza Pyrkę.
„Grosik” wciąż bezcenny
Przyszli koledzy Dziczka w Turcji zagrali z Azerami. Przez godzinę mecz był dość jednostronny – na korzyść rywali Portowców. Na ostatnie 30 minut Thomas Thomasberg pchnął jednak do boju dziesięciu zawodników potencjalnej pierwszej jedenastki i to wystarczyło do odwrócenia losów gry. Bezcenny - jak zawsze... - okazał się Kamil Grosicki. Parę dni temu otwarty konflikt z właścicielem Pogoni Alexem Haditaghim zakończył się spektakularnym porozumieniem, na mocy którego stukrotny reprezentant kraju będzie grać w Szczecinie jeszcze co najmniej półtora roku. Teraz jednak starczyło mu ledwie pół godziny, by zdobyć dwa gole (jeden został anulowany z powodu ofsajdu) i zaliczyć „asystę drugiego stopnia” przy zwycięskiej bramce Sama Greenwooda. W zespole szczecińskim zabrało pozyskanych w tym okienku Karola Angielskiego (drobne problemy zdrowotne) i Kellyna Acosty (58-krotny reprezentant USA dopiero w piątek dołączył do kolegów). Ten pierwszy dostał 27 minut w niedzielnej potyczce z Czechami z Jablonca.
Stępiński daje impuls
Na miano bezcennego w ekipie z Kielc zaczyna pracować natomiast Mariusz Stępiński. Po dublecie z CSKA Sofia, na początku drugiej połowy ze Spartakiem Trnawa to właśnie on dał zespołowi sygnał do odrabiania strat. - Byłem pewien, że Mariusz da nam jakość i impuls. Gdyby miał więcej szczęścia, mógł tym razem zdobyć nawet hat trick – mówił o snajperze, wracającym do kraju po niemal 10 latach, trener Korony Jacek Zieliński. Chwalił też w klubowych mediach Antonina (- Zagrał na pozycji „dziesięć”, to nie jest dla niego nowość; może zaatakować z głębi) i jego zmiennika Marcina Cebulę. - Piłkarsko wciąż jest mocny; dyrygował młodymi, dobrze się odnajduje na „dziesiątce” - podkreślał szkoleniowiec. Sam Cebula, przez rok rehabilitujący się po zerwaniu więzadeł, cieszył się ze swej dobrej dyspozycji. - Czuję luz w nogach; luzik wraca – zaznaczał pomocnik.
Zimowe kontuzje
Nie brak – jak to w okresie przygotowawczym bywa – urazów. Z tego powodu w szeregach Cracovii (remis z ukraińskim ligowcem) zabrakło Otara Kakabadze, Mikkela Maigaarda, Dijona Kameriego i Gabriela Charpentiera. Z kolei Nafciarze obejść się musieli – i ten stan potrwa zapewne jeszcze u progu rundy wiosennej – bez Tomasa Tavaresa. - Smutniejsza od wyniku (porażka 0:1 z Bohemianem 1905 Praga – przyp. aut.) jest informacja o kontuzji Tomasa, który wyglądał świetnie od początku przygotowań, a teraz nie będzie dostępny kilka tygodni – martwił się Mariusz Misiura, trener mistrzów jesieni z Płocka. Z Wisły odszedł stoper Bojan Nastić; natomiast Płocczanie są już „po słowie” z Michałem Królem z Motoru. Na pewno dołączy do nich latem; nie można jednak wykluczyć, że oba kluby do porozumienia w sprawie przeprowadzki dojdą jeszcze w tym okienku.
Płocczanie ponieśli pierwszą porażkę tej zimy. Po raz drugi w ciągu 24 godzin przegrali za to Lubinianie. Po 1:3 z silnym Karabachem Agdam, ograć się dali także słowackiemu średniakowi. Warto o tym meczu wspomnieć, bo trzeci gol dla ekipy Zeleziarne Podbrezova zdobyty został... ręką. Właśnie w ten sposób – bez reakcji arbitra – piłkę do siatki skierował Ukrainiec Maksym Chimineć.
(DaL)
GRY SKONTROLOWANE
◼ Piast Gliwice - Broendby IF 1:1 (1:0)1:0 – Lokilo, 10 min, 1:1 – Sow 52 min
PIAST: Plach - Twumasi (46. Borowski), Czerwiński (46. Rivas), Drapiński (46. Świetlicki), Lewicki (46. Kostek; 76. Lipko) - Lokilo (46. Mucha; 68. Daniel), Chrapek (46. Tomasiewicz), Dziczek (46. Maziarz; 76. Leśniak), Boisgard (46. Barkowskij), Vallejo (46. Sanca) - Felix (46. Dalmau). Trener Daniel MYŚLIWIEC.
◼ Pogoń Szczecin - Turan Tovuz 3:2 (0:2)
0:1 – Huseynov, 28 min, 0:2 – Wadji, 34 min, 1:2 – Grosicki, 66 min, 2:2 – Grosicki, 83 min (karny), 3:2 – Greenwood, 87 min
POGOŃ: Kamiński (46. Holewiński) - Ali (60. Wahlqvist), N'Diaye (60. Keramitsis), Huja (60. Mendy), Lis (60. Koutris) - Juwara (60. Przyborek), Biegański (60. Ulvestad), Czapliński (60. Greenwood), Berkowski (60. Pozo), Rojek (60. Grosicki) - Waligóra (60. Mukairu). Trener Thomas THOMASBERG.
◼ Pogoń Szczecin – FK Jablonec 0:0
Pogoń: Cojocaru - Przyborek (46. Juwara, 80. Rojek), Wahlqvist (63. Lis), Keramitsis (63. N'Diaye), Mendy (46. Borges, 63. Ali), Koutris (63. Smoliński) - Greenwood (63. Czapliński), Ulvestad (63. Biegański), Pozo (63. Ława), Grosicki (63. Paryzek) - Mukairu (63. Angielski). Trener Thomas THOMASBERG.
◼ Korona Kielce - Spartak Trnava 3:1 (0:1)
0:1 – Paur, 37 min, 1:1 – Stępiński, 46 min, 2:1 – Długosz, 49 min, 3:1 – Cebula, 83 min (karny)
KORONA: Dziekoński (66. Niedbała) - Zwoźny (58. Popow), Smolarczyk (58. Budnicki), Sotiríou (58. Rubežić), Resta (58. Pięczek), Matuszewski (58. Ciszek), Remacle (58. Kamiński), Svetlin (58. Nono), Długosz (58. Niski), Antonin (58. Cebula), Stępiński (58. Nikołow). Trener Jacek ZIELIŃSKI.
◼ Lechia Gdańsk - Lokomotiw Sofia 2:1 (1:1)
1:0 – Mena, 30 min, 1:1 – Minczew, 44 min, 2:1 – Wjunnyk, 81 min (karny)
LECHIA: Paulsen - Wójtowicz (75. Kłudka), Pllana (69. Wendt), Rodin (69. Madej), Vojtko (75. Kałahur) - Mena (75. Sezonienko), Żelizko (75. Kapić), Neugebauer (75. Carenko), Sezonienko (46. Wjunnyk), Ćirković (75. Bambecki) - Bobček (75. Kurminowski). Trener John CARVER.
◼ Cracovia - Weres Równe 1:1 (1:0)
1:0 – Stojilković, 22 min, 1:1 – Charatin, 59 min
CRACOVIA: Madejski - Perković, Henriksson, Wójcik (46. Traore), Šutalo, Al-Ammari (46. Knap), Klich, Praszelik, Tabisz,Stojilković, Hasić oraz Ravas, Glik, Biedrzycki, Minczew, Mustafajew, Aleksić, Zahiroleslam, Piła. Trener Luka ELSNER.
◼ Zagłębie Lubin - FK Železia rne Podbrezova 2:3 (1:3)
1:0 – Kossidis, 21 min, 1:1 – Šiler, 22 min, 1:2 – Galčík, 42 min 1:3 – Chimineć, 44 min, 2:3 – Woźniak, 70 min
ZAGŁĘBIE: Gikiewicz - Marek, Orlikowski, Nalepa, Michalski, Lučić - Sypek, Kocaba, Radwański, Szmyt – Kossidis. II połowa: Gikiewicz (62. Matysek) - Sochań, Ławniczak, Jakuba, Grzybek - Ligocki, Dąbrowski, Kolan, Dziewiatowski, Diaz – Woźniak. Trener Leszek OJRZYŃSKI.
◼ Wisła Płock - Bohemians 1905 Praga 0:1 (0:1)
0:1 – Hulka, 38 min
WISŁA: Leszczyński (46. Pruszkowski) - Rogelj (60. Niarchos), Haglind-Sangre (46. Čustović), Kamiński (46. Kalandadze), Edmundsson, Lecoeuche (60. Hiszpański), Nowak, Mijušković, Kun (60. Pomorski), Pacheco (46. Djalo), Sekulski (46. Jurić). Trener Mariusz MISIURA.
