Całe serducho, w zamian porażka
Inauguracja sezonu w Gliwicach dostarczyła kibicom ogromnych emocji. Sośnica była bliska zwycięstwa, ale bardzo nieskuteczna końcówka pozbawiła ją pierwszych punktów.
Być może to jedno dobre przedarcie się Anny Diablo przez obronę Sośnicy zadecydowało o sukcesie jej drużyny. Fot. LottoSuperliga
LOTTO SUPERLIGA KOBIET
Dziękujemy naszym dziewczętom, które zostawiły dziś na parkiecie całe serducho – tak spiker, mimo porażki z drużyną z Kalisza, dziękował po meczu miejscowym zawodniczkom.
Zatrzymane na 24 bramkach
- Po całkiem mocnych perturbacjach zgrywamy się jakby na nowo, więc potrzebujemy trochę czasu. Każda daje z siebie tyle, ile może, ale praktycznie całe serce. Na razie nie wystarcza, ale mam nadzieję, że w kolejnych meczach uda nam się przechylić szalę zwycięstwa - stwierdziła gliwicka rozgrywająca Katarzyna Kozimur, nie do końca zgadzając się z opinią chociażby swojego trenera, że jej i koleżankom zabrakło w sobotę sił. - Gdyby tak było, to byłaby to okoliczność usprawiedliwiająca. Nie sądzę więc, żeby siła była decydującym czynnikiem. Zatrzymałyśmy się na 24 bramkach w końcówce, a wiadomo, że mecze wygrywa się w ostatnich 10 minutach. To głównie przeważyło.
Super połowa i męki w ataku
Trudno nie zgodzić się z doświadczoną zawodniczką, ponieważ przez większość spotkania Gliwiczanki były na prowadzeniu, w pewnym momencie nawet czterobramkowym! Gospodynie grały bardzo dobrze w defensywie, co pozwalało sądzić, że odniosą pierwszy w tym sezonie triumf. Skoro w 44 minucie prowadzi się 22:18, od stanu 23:20 przez 11 minut nie zdobywa się bramki, marnując przy okazji rzut karny, a w ostatniej akcji marnuje się „setkę”, to nie można wygrać. - Pierwsza połowa super w obronie i ofensywie, a potem tak się męczymy w ataku, że nawet nie wiem, co mam powiedzieć. W końcówce miałyśmy parę czystych sytuacji, zmarnowany rzut karny i to zaważyło. Zabrakło chłodnej głowy. A co dalej? Nie wiem. Gramy i wygrywamy, bo musimy wyjść z -6 na plus – skomentowała MVP spotkania, bramkarka Weronika Gloser, smutno dodając. - Nie potrzebuję nagród, jeśli będziemy wygrywać jedną, dwoma, czy dziesięcioma bramkami.
Zbigniew Cieńciała
GŁOS TRENERÓW
Dmytro HREBENIUK: - Chciałbym podziękować Gliwicom za mocny mecz, bardzo ciekawy do oglądania. Wiedzieliśmy, że jedziemy na trudny teren. W pierwszej połowie zawiodła nas skuteczność, w drugiej było lepiej, więc jestem zadowolony. Najważniejsze było zwycięstwo.
Michał KUBISZTAL: - Mieliśmy pomysł na ten mecz i przez długi czas udało nam się go realizować. Niestety, nie wygramy ze zdrowiem. Mając na ławce tylko jedną rozgrywającą i kołową, trudno rotować składem, ciężko grać, i to nas w końcówce zabolało. Szkoda. Mieliśmy sytuacje, karnego, przy remisie mogliśmy odskoczyć. Chylę jednak czoło przed moimi zawodniczkami, bo zostawiły ogrom serca. Z drugiej strony wiemy, że ten mecz był do wygrania, więc tym mocniej boli porażka jedną bramką. Choć to dopiero druga kolejka, to już wiemy, że musimy gonić i szukać punktów wszędzie. Mamy zespół, który na to stać i jestem przekonany, że wkrótce to udowodnimy.
◼ SPR Sośnica Gliwice - Szczypiorno Kalisz 25:26 (14:11)
SOŚNICA: Glosar 1, Osowska - Grobelna 2, Kozimur 2, Holińska 4/2, Gasević 2, Świerczek 8, Doktorczyk 2, Leśniak 3/1, Tukaj, Szczotka 1. Kary: 6 min. Trener Michał KUBISZTAL.
SZCZYPIORNO: Petkovska, Wawrzynkowska - Furmanets 7, Striukova, Diablo 4/1, Gakidova 3/2, Szarkowa 5, Aydin 6/1, Gliwińska 1, Bury, Ściernicka, Lundstroem. Kary: 10 min. Trener Dmytro HREBENIUK.
◼ KGHM MKS Zagłębie Lubin - KPR Gminy Kobierzyce 25:30 (16:14)
LUBIN: Zima, Maliczkiewicz 1 - Janas 1, Jakubowska 5/2, Matieli 5, Drabik 1, Fernandes 6, Grzyb 3/3, Cesareo 2, Cavo 1, Cavo, Fernandez. Kary: 2 min. Trenerka Bożena KARKUT.
KOBIERZYCE: Simić, Sałtaniuk - Szukal 6/1, Zimnicka 6, Drażyk 2, Meleketcewa 2, Buklarewicz, Wiertelak 5, Mączka 2/2, Ważna, Kozioł 2, Kostuch, Ignjatović 3, Wiśniewska 2, Pilikauskaite. Kary: 6 min. Trener Herlander SILVA.
◼ Krasoń MKS Piotrcovia - Elmas-KPS APR Radom 36:22 (17:12)
PIOTRCOVIA: Sarnecka, Chojnacka, Cieślak - Królikowska 5, Roszak 9/3, Polańska 4, Olek 2, Zimny 2, Gadzina 6, Noga 2, Nosek 3, Byzdra 1, Haric 2, Guguljanova, Cielątkowska. Kary: 12 min. Trener Horiatu PASCA.
RADOM: Gryczewska, Kolasińska - Głuszko 2, Domka 2, Salisz 4/1, Owczaruk 1, Mitrović 3, Sołościuk 2, Mielewczyk 4/1, Freiler 1, Pawłowska 2, Skorża 1, Krzymowska, Kuryś, Simic. Kary: 8 min. Trener Adrian KONDRACIUK.
◼ Energa Start Elbląg - Enea MKS Gniezno 23:34 (8:16)
◼ PGE MKS El-Volt Lublin - HC Galiczanka Lwów 31:20 (15:10)
|
1. Lublin |
2 |
6 |
67:43 |
|
2. Piotrków |
2 |
6 |
61:43 |
|
3. Kobierzyce |
2 |
6 |
61:46 |
|
4. Lubin |
2 |
3 |
65:55 |
|
5. Gniezno |
2 |
3 |
55:48 |
|
6. Lwów |
2 |
3 |
57:60 |
|
7. Kalisz |
2 |
3 |
47:56 |
|
8. Elbląg |
2 |
0 |
48:74 |
|
9. Radom |
2 |
0 |
48:74 |
|
10. Gliwice |
2 |
-6 |
54:63 |
3. seria - 15-16 września: Kobierzyce - Gliwice - wtorek, 18.00, Gniezno - Lubin - wtorek, 20.15, Lwów - Piotrków - środa, 18.00, Kalisz - Lublin - środa, 18.00, Radom - Elbląg - środa, 20.15.
(mha)
