Burzliwe derby

Na Florydzie mocno iskrzyło, ale Błyskawica okazała się skuteczniejsza od rywala zza miedzy.

Nikita Kuczerow dwukrotnie trafił Pantery. Fot. NHL.com

NHL

Cóż to były za derby z sześcioma golami i... 136 minutami kar (gospodarze – 49, goście – 87). Florida Panthers, obrońcy pucharu po raz drugi w tym sezonie ulegli u siebie Tampa Bay Lightning 2:4 (1:2, 1:1, 0:1). Pantery przegrały w pierwszym meczu 1:3, potem wygrały na wyjeździe 5:2, zaś kolejne, ostatnie spotkanie w sezonie zasadniczym rozegrane zostanie 5 lutego. Potem, być może, dojdzie do kolejnych w play offie, jeżeli oczywiście oba zespoły zakwalifikują się do drugiej części rywalizacji.

Gra gospodarzy w liczebnych przewagach legła u podstaw porażki. Z dziewięciu została wykorzystana zaledwie jedna przez Brada Marchanda (28 min) przy dużym współudziale Sama Reinharta i Sama Bennetta. - Miałem wrażenie w pierwszej połowie meczu jakbyśmy od dawna nie widzieli krążka na oczy. Podczas gry w przewadze mieliśmy mnóstwo sytuacji i trudno nie być wściekłym po takim spotkaniu – mówił trener pokonanych, Paul Maurice.

Andrej Wasilewski, bramkarz gości, wykonał solidną robotę, broniąc 24 strzały, a oprócz wspomnianego Marchanda pokonał go Etu Luostarinen (6). Siergiej Bobrowski, jego vis-a-vis, miał 21 skutecznych interwencji. Nieszczęście Panter zaczęło się od wykorzystanego osłabienia przez gości. W boksie kar znalazł się Steven Santini, zaś 16 sek. później Jake Guentzel (14 min) wyrównał na 1:1. Natomiast Pontus Holmberg na 8 sek. przed końcem 1. tercji dał gościom prowadzenie. Kolejne trafienia były dziełem Nikity Kuczerowa (23 i 60, do pustej). Osiągnął on granicę 50 pkt w swoim 41. meczu (23 gole+27 asyst) oraz zdobył również 61. bramkę decydującą o zwycięstwie.

Derby Nowego Jorku nie były burzliwe, ale ciekawe. O wygranej Islanders z Rangers 2:0 (1:0, 0:0, 1:0) decydowały sekundy. Anders Lee zdobył gola w 58 sek. meczu, w wynik ustalił Simon Holmstrom na 17 sek. przed końcem posyłając „gumę” do pustej bramki. David Rittich obronił 27 strzałów i zanotował drugie czyste konto w sezonie, a dziewiąte w karierze.

W tabeli prowadzą trzy zespoły z Konferencji Zachodniej: Colorado – 63 pkt, przed Dallas – 57 i Minnesotą – 52. Z piątku na sobotę NHL nie grała.

Florida – Tampa Bay 2:4, NY Islanders – NY Rangers 2:0, Carolina – Detroit 5:2, St. Louis – Nashville 3:2, Buffalo – Boston 4:1, Los Angeles – Anaheim 6:1, Vancouver – San Jose 3:6, Toronto – Ottawa 7:5, Calgary – Edmonton 3:2, New Jersey – Washington 3:4 i Winnipeg – Minnesota 3:4 oba po dogrywkach, Dallas – Chicago 3:4 i Vegas – Colorado 5:6 oba po karnych. 

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się