Buńczuczne wypowiedzi
Amerykanki, mistrzynie świata, twierdzą, że interesuje je tylko złoto!
Takich gorących sytuacji w turnieju pań nie brakuje. Fot. PAP/EPA
TURNIEJ OLIMPIJSKI PAŃ
Finlandia lub Czechy zmierzą się w ćwierćfinale ze Szwajcarią – to jedyna zagadka jaka pozostała po fazie grupowej. Dzisiaj zostanie rozegrane spotkanie zaległe i prawdopodobne zwycięstwo Kanady nad Finkami skaże te drugie na starcie z Helwetkami.
Oczekiwany ze sporym zainteresowaniem mecz pomiędzy obrończyniami tytułu, Kanadyjkami, oraz aktualnymi mistrzyniami świata, Amerykankami, nie był aż tak ekscytujący . Przede wszystkim rozczarowały hokeistki Klonowego Liścia, które nie miały wiele do powiedzenia. Amerykanki były mocno zdeterminowane, szybsze, bardziej kreatywne i trudno się dziwić, że odniosły przekonujące zwycięstwo 5:0. Ta wygrana pozwoliła zespołowi USA zająć pierwsze miejsce i trafić na najniżej notowaną reprezentację Włoch. Gospodynie, w powszechnej opinii, i tak odniosły sukces, wychodząc z grupy do czołowej „8”.
Amerykanki rozegrały z Kanadą dobre spotkanie, ograniczając ruchy rywalek niemal do minimum. Aerin Frankel, bramkarka USA, obroniła 20 strzałów i zachowała czyste konto. Zawodniczka ta jest pod specjalnym nadzorem, a przygotowywana jest tylko na potyczki z Kanadą. Jedno jest pewne: Amerykanki na tę chwilę prezentują się najbardziej efektownie i co najważniejsze są efektywne, a ponadto od chwili przyjazdu mówią: interesuje nas tylko złoto! Kanadyjki na ich tle wypadły zaskakująco blado. Wprawdzie zabrakło kontuzjowanej kapitanki Marie-Philip Poulin, ale to nie jest usprawiedliwienie. Zobaczymy jak hokeistki Klonowego Liścia będą się prezentowały w kolejnych potyczkach, choć one nie do końca będą miarodajne.
Finlandia chorobowe turbulencje ma już chyba za sobą. Teraz zdobyła trzy gole w jednej tercji i wygrała ze Szwajcarią 3:1. Być może już w piątek dojdzie do kolejnej potyczki między tymi drużynami, ale już w 1/4 finału.
Grupa A
◼ Kanada – USA 0:5 (0:2, 0:2, 0:1)0:1 – Harvey – Winn – Knight (3:45), 0:2 – Bilka – Murphy – Harvey (17:18), 0:3 – Simms – Janecke – Murphy (21:18, w przewadze), 0:4 – Bilka – Murphy – Harvey (33:00), 0:5 – Edwards – Curl (51:53).
1:0 – Vainikka – Vanhanen – Nieminen (23:33, w przewadze), 2:0 – Liikala – Nylund – Vesa (29:50), 2:1 – Muller – 37:00, w osłabieniu), 3:1 – Vanhanen – Karvinen – Schalin (37:35, w przewadze).
Kary: Finlandia – 2 min, Szwajcaria – 10 min
|
1. USA |
4 |
12 |
20:1 |
|
2. Kanada |
3 |
6 |
9:6 |
|
3. Czechy |
4 |
4 |
7:14 |
|
4. Finlandia |
3 |
3 |
3:8 |
|
5. Szwajcaria |
4 |
2 |
6:15 |
Dzisiaj mecz zaległy: Finlandia – Kanada (14.30).
(sow)
