Braterski popis
Aż 21 błędów serwisowych nie przeszkodziło Bułgarii w ograniu Macedonii Północnej.
Aleksandar Nikołow już w pierwszym meczu pokazał, że będzie kandydatem do tytułu MVP. Fot. cev.eu
EuroVolley rozpoczęty. W inauguracyjnym spotkaniu w grupie B, w której występuje Polska, Bułgaria zmierzyła się z Macedonią Północną. Bułgarzy, wicemistrzowie świata, byli zdecydowanymi faworytami i z zadania się wywiązali. Zagrali efektownie, z polotem i skutecznie. Brylowali bracia Aleksandar i Simeon Nikołow. Ten pierwszy był najskuteczniejszy, zdobył 19 punktów, bombardując rywali potężnymi uderzeniami. Aleksandar postanowił nie być gorszy. Jest rozgrywającym, więc nie miał możliwości pokazania się w ofensywie, za to na zagrywce był nie do powstrzymania. Zaserwował 7 asów. Bułgarzy z tym elementem mieli jednak spore kłopoty, bo popsuli aż 21 zagrywek. Na początku trzeciego seta z 12 punktów wywalczonych przez Macedończyków, aż 10 im podarowali!
Gianlorenzo Blengini, trener Bułgarii, zaskoczył też ustawieniem. Na pozycji libero wystawił Dżasmina Weliczkowa. 19-latek mierzy 203 cm, gra jako przyjmujący i jest wielką nadzieją bułgarskiej siatkówki. Jego najsilniejszą stroną jest ofensywa. Włoski szkoleniowiec postanowił jednak wykorzystać fakt, że po drugiej stronie siatki nie było zbyt mocnej drużyny i dał młodzianowi potrenować przyjęcie oraz grę w defensywie.
