Bramka drżała, ale GieKSa wygrała
Po pasjonującej drugiej połowie Katowiczanie zdobyli komplet punktów z Cracovią, która zaliczyła czwartą porażkę z rzędu.
Po meczu w lepszym humorze był kapitan GKS-u, Bartosz Nowak. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus
Do przerwy gospodarze dwa razy trafili w słupek i raz w poprzeczkę. W 90 min strzał w poprzeczkę dołożyła Cracovia.
Potwierdziło się, że obie drużyny większość bramek zdobywają w drugich połowach. Cracovia objęła prowadzenie po pierwszym sensowym ataku. GieKSa potrzebowała 16 minut, by odpowiedzieć dwoma golami. Zmiennicy dali Pasom remis, a w końcówce szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną, raz na drugą stronę. Została przy gospodarzach po bramce Ilji Szkurina.
GKS Katowice – Cracovia 3:2 (0:0)
0:1 – Minczew, 46 min (głową, asysta Hasić), 1:1 – Nowak, 54 min (karny), 2:1 – Wdowiak, 62 min (bez asysty), 2:2 – Nordas, 72 min (głową asysta Ltaief), 3:2 – Szkuin, 90 min (asysta Galan)
(mik)
