Brakowało takiej gwiazdy
Dla Klaudii Kazimierskiej bieganie jest ważne, ale ważniejsze są relacje z innymi i życie na co dzień – mówi piąta zawodniczka igrzysk w Rio na 800 m, Joanna Jóźwik.
Klaudia Kazimierska wygrywa z najlepszymi zawodniczkami na świecie. Fot. IMAGO/PressFocus
Klaudia Kazimierska ma za sobą życiowy sezon. W lipcu w Eugene poprawiła rekord Polski na 1 milę – 4:17,90. W mistrzostwach Polski w Białymstoku zdobyła złote medale na 800 m i 1500 m. W sierpniu w Birmingham pierwszy raz w karierze stanęła na podium mistrzostw Europy. W sierpniu pobiła rekord Polski na 1500 m, a dwa tygodnie później uzyskała najlepszy w tym roku wynik na świecie na tym dystansie – 3:54,05 - i wygrała mityng Diamentowej Ligi w Brukseli i World Athletics Ultimate Championship w Budapeszcie.
Przełomowy sezon
Rekordzistka Polski od kilku lat mieszka i trenuje w Eugene. Wyjechała do USA, aby studiować na University of Oregon. Startowała w zawodach akademickich National Collegiate Athletic Association (NCAA).
- Ten talent został wykuty w Stanach Zjednoczonych – przypomina utytułowana biegaczka Joanna Jóźwik. - Pomimo tego, że Klaudia zaczynała w Polsce, to jednak w Oregonie bardzo mocno się rozwinęła. Jej dokonania są wybitne. Pokazuje, że jest w stanie walczyć o medal igrzysk olimpijskich. Wygrywa z najlepszymi zawodniczkami na świecie. Ten sezon był przełomowy. Czułam, że Klaudia będzie się tak prezentować na zawodach, bo zdradzała to jej mentalność kilka miesięcy wcześniej – powiedziała Jóźwik.
- Jest bardzo poukładana. Ma mądrze ułożoną piramidę potrzeb. Bieganie jest dla niej ważne, ale ważniejsze są relacje z innymi i życie na co dzień. To przykłada się na jej spokojną głowę, luźne bieganie na zawodach i wygrywanie. Jestem spokojna, że będzie tylko lepiej - kontynuowała.
Ciekawa rywalizacja
Kazimierska ma doskonałe wyniki na 1500 m, ale na 800 m regularnie biega na poziomie 1:58. Rekord Polski na tym dystansie od 1980 roku należy do Jolanty Januchty – 1:56,95.
- Biegaczki średniodystansowe mają to do siebie, że jak dobrze idzie im na 1500 m, to 800 m też powinno być świetnie. Szybkie 800 m wynika z jej wyniku na 1500 m. Sądzę, że Klaudia może zbliżyć do rekordu Polski na 800 m. To jest w jej zasięgu. Myślę, że ten rekord również będzie należał do Klaudii – przewiduje Jóźwik.
Przez cały sezon trzy zawodniczki toczyły ciekawą rywalizację na 800 m. Mistrzynią Europy została Szwajcarka Audrey Werro, która zeszła poniżej 1:54 i zbliżyła się do rekordu świata, Czeszki Jarmili Kratochvilovej z 1983 roku – 1:53,28. Wysoki poziom wciąż utrzymuje mistrzyni olimpijska, Keely Hodgkinson z Wielkiej Brytanii. Na dwa okrążenia zaczęła biegać Holenderka Femke Broeders-Bol, która wcześniej odniosła wiele sukcesów na 400 m ppł.
- Mam wrażenie, że teraz 800 m kobiet jest najciekawszą konkurencją w lekkiej atletyce. Dawno nie było tak mocnych biegaczek, chyba od czasu bicia rekordu świata. Myślę, że obecnie najlepsze są Kelly i Audrey, ale do tej dwójki w przyszłym sezonie zapewne dołączy Femke, która w tym roku zrobiła niebywały progres. Jeżeli popracuje nad wytrzymałością, to według mnie w przyszłym roku będzie na pierwszym miejscu. Z zafascynowaniem oglądam biegi na 800 m, bo nigdy nie wiedziałam czegoś takiego - oznajmiła Jóźwik.
- Myślałam, że już w tym roku zostanie pobity rekord świata, ale Audrey zabrakło jednak pół sekundy. Wszystko jednak wskazuje, że ten rekord nie utrzyma się zbyt długo – dodała.
Nie było testów płci
W światowej czołówce są teraz zawodniczki, które nie wzbudzają kontrowersji. Inaczej było 10 lat temu, gdy Jóźwik była w życiowej formie. Podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro zajęła piąte miejsce na 800 m i uzyskała rekord życiowy – 1:57,37. Wygrała Caster Semenya z RPA, u której zdiagnozowano naturalnie wysoki poziom testosteronu oraz różnice w rozwoju płciowym. Na podium stanęły też Francine Niyonsaba z Burundi i Margaret Wambui z Kenii.
- Teraz są inne zasady, testy płci, więc nie ma tutaj żadnych wątpliwości – skomentowała.
Jóźwik w 2014 roku zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy w Zurychu. Ma też w dorobku brąz halowych ME w Pradze (2015) i srebro HME w Toruniu (2021). Zakończyła karierę w 2022 roku. Należy do wybitnego pokolenia polskich lekkoatletów, którzy z każdej imprezy przywozili worek medali.
- W jakim stanie jest polska lekka atletyka? Nie można powiedzieć, że jest źle. Potwierdzają to wyniki tegorocznych HMŚ i ME. Nie ma katastrofy. Zmieniają się oczywiście konkurencje, w których walczymy o medale. Dobrze że pojawiła się Kazimierska, bo w pewnym momencie brakowało nam takiej gwiazdy w biegach średnich – analizowała Jóźwik. - Mamy świetnych średniodystansowców, np. Maciej Wyderka zaczął biegać 800 m na poziomie 1:43, ale myślę, że jeszcze brakuje im takiego dokręcenia śrubki i świeżości podczas najważniejszych startów – oceniła.
Startuje w maratonach
Po zakończeniu profesjonalnej kariery sportowej Jóźwik jest trenerką, redaktorką portalu Bieganie.pl i uczestniczy w biegach ulicznych. W niedzielę ukończyła Maraton Warszawski.
- Dwukrotnie startowałam w maratonie londyńskim. Byłam też w Sydney i w Nowym Jorku. Teraz się bawię sportem. Chodzi o rekreację. Kiedyś się ścigałam. Obecnie cieszę się z tego, że jestem sprawna. Mogę startować w biegach razem z innymi i to jest bardzo motywujące. Moja miłość do sportu się zmieniła, ale nadal jest - zakończyła.
(t, PAP)
Wysoko w rankingu
Unikalna sytuacja ma miejsce w rankingu European Athletics. Pierwsze trzy miejsca w ogólnej klasyfikacji zajmują zawodniczki specjalizujące się w tej samej konkurencji - biegu na 800 metrów.
1. Audrey Werro (Szwajcaria) 1434 pkt2. Keely Hodgkinson (W. Brytania) 1427
3. Femke Broeders-Bol (Holandia) 1425...
8. Klaudia Kazimierska 1390
Bezpośrednio za Polką: mająca znakomity rok 400-metrówka Norweżka Henriette Jaeger, czterokrotna mistrzyni Europy w sprintach Brytyjka Amy Hunt i świetna specjalistka chodu (m.in. 4 złote medale w czterech startach podczas dwóch ostatnich edycji mistrzostw świata), Hiszpanka Maria Perez Garcia.
