Bojowy chrzest Wójcika

NIEMCY

Oskar Wójcik w powietrznym, wygranym pojedynku z gwiazdą Borussii, Serhou Guirassym. Fot. ANP/SIPA USA/PressFocus 

Przed przerwą na kadrę był krótki debiut, a od razu po niej – gra niemalże w pierwszym składzie. „Niemalże” – bo Oskar Wójcik w obronie Werderu Brema zameldował się już w 19 minucie, zastępując kontuzjowanego Amosa Piepera. Niemal wszyscy są zgodni: 23-letni Polak spisał się co najmniej dobrze. „Potwierdził bundesligową przydatność” – opiniował popularny serwis Deichstube, w całości poświęcony Werderowi. Według słynnych not Kickera Wójcik był najlepszym obrońcą Bremeńczyków, a miał co robić.

W Dortmundzie długo było 0:0, ale w 80 i 85 minucie Borussia zdobyła bramki. Były zawodnik Cracovii nie ponosił za nie winy. Natomiast w 88minucie to on odebrał piłkę i przekazał ją Ludovitowi Reisowi, który podciągnął z piłką i strzelił gola zza pola karnego – dzięki czemu Wójcik zanotował asystę. A po kolejnych czterech minutach Werder wyrównał za sprawą byłego napastnika Borussii, Niclasa Füllkruga. „Przeszedł chrzest bojowy” – piszą bremeńskie media, zadowolone z Polaka, który dał trenerowi Danielowi Thioune poważną zagwozdkę przed sobotnim meczem z beniaminkiem Paderborn. Kontuzja Piepera nie jest co prawda poważna (chodziło o ból… pośladków), a zawodnik wróci dziś do treningów, ale fakt, że zastąpił go Wójcik, pokazuje, że jest numerem trzy w hierarchii stoperów – wyprzedzając m.in. doświadczonego Niklasa Starka, który w szczytowym momencie kariery ocierał się o reprezentację Niemiec.

– To był wyjątkowy mecz i wreszcie szansa, abym pokazał się przez więcej minut – mówił zadowolony Oskar Wójcik, którego wejście do drużyny zahamowała kontuzja. – Najważniejsze jest to, że udało nam się odrobić straty z 0:2. Amos odczuwał ból, więc zająłem jego miejsce. Zostałem wezwany do ławki i trzeba być gotowym na taką sytuację. Czekałem na ten moment i wydaje mi się, że poszło mi całkiem nieźle. Tak jak w poprzednich meczach pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną, która potrafi pokazać charakter – mówił 23-latek, który kosztował Bremeńczyków trzy miliony euro. Po pięciu meczach Werder zajmuje bardzo dobrą, siódmą lokatę.

Piotr Tubacki

 


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się