Bój za plecami liderki
W przyszłym tygodniu w Doha Iga Świątek i Jelena Rybakina będą walczyć o pozycję numer 2 na świecie.
Iga Świątek wygrywała w stolicy Kataru trzykrotnie, po raz ostatni dwa lata temu… Fot. Nikku/Xinhua/PressFocus
W niedzielę w stolicy Kataru rozpoczyna się Qatar TotalEnergies Open 2026 - to pierwszy turniej WTA 1000 w sezonie. W imprezie na otwartych kortach twardych w Khalifa International Tennis and Squash Complex w Doha, weźmie udział 56 tenisistek. W puli nagród jest wygrania jest 4,08 mln dolarów.
Wiceliderka rankingu Iga Świątek - trzykrotna triumfatorka turnieju w latach 2022-24 - została rozstawiona z numerem 1, bo w mijającym tygodniu z imprezy wycofała się światowa „jedynka” Białorusinka Aryna Sabalenka.
Od drugiej rundy
W piątek odbyło się losowanie. Polka ma wolny los w pierwszej rundzie, a w drugiej zmierzy się z Rumunką Soraną Cirsteą (36. WTA) lub Indonezyjką Janice Tjen (47.). W połówce drabinki Igi są Włoszka Jasmine Paolini (8.), ubiegłoroczna triumfatorka Amerykanka Amanda Anisimova (4.) i półfinalistka niedawnego Australian Open Ukrainka Elina Switolina (10.).
Drugą połowę drabinki otwiera Jelena Rybakina. Triumfatorka wielkoszlemowej imprezy w Melbourne ma szansę przeskoczyć Świątek w rankingu po imprezie w Katarze, na razie Polka ma jeszcze trochę zapasu, około 400 punktów. Rok temu panie spotkały się w ćwierćfinale, lepsza była Iga (6:2, 7:5), która w półfinale uległa innej Jelenie - Ostapienko, z Łotwy.
Magda Linette (39.) niemal w ostatniej chwili uniknęła eliminacji i to właśnie jedna z kwalifikantek będzie jej rywalką na otwarcie. W ewentualnej drugiej rundzie na Poznaniankę czekać będzie Rosjanka Mirra Andriejewa (7.).
Fręch kontra weteranka
Nie zagra z koleżanką niestety Katarzyna Kawa (136.), która w piątek prowadziła z Niemką Ellą Seidel (83.) 6:2 i 3:1, ale od tego momentu zdobyła już tylko dwa gemy i przegrała 6:2, 4:6, 1:6.
Lepiej powiodło się rozstawionej w kwalifikacjach z numerem 4 Magdalenie Fręch (60.), która pokonała Turczynkę Berfu Cengiz (490.) 7:5, 6:0. O awans do turnieju głównego w sobotę Łodzianka powalczy z Wierą Zwonariewą (584.). Pamiętająca jeszcze erę Agnieszki Radwańskiej 41-letnia Rosjanka w 2010 roku była numerem 2 na świecie, a rok później wygrała zawody w Doha.
W deblu rywalizować będą Katarzyna Piter ze Słowenką Andreją Klepac.
Wraca Chinka
Oprócz Sabalenki z tenisistek z Top 10 wycofały się także Amerykanka Jessica Pegula (6.) i Szwajcarka Belinda Bencic (9.), zabraknie także dwóch innych tenisistek z USA Madison Keys (15.) i ćwierćfinalistki Australian Open Ivy Jovic (20.). Z powodu kontuzji nie wystąpią także Japonka Naomi Osaka (14.), Ukrainka Marta Kostjuk (23.). Po dłuższej przerwie ponownie wraca mistrzyni olimpijska z Paryża Chinka Qinwen Zheng.
Finał w niedzielę 14 lutego, triumfatorka oprócz 1000 punktów do rankingu otrzyma czek na 665 tys. dolarów.
Tomasz Mucha
