Bój twardy, ale przegrany

Magda Linette odpadła w ćwierćfinale na Tasmanii i obolała na ciele oraz duszy leci do Melbourne. Katarzyna Piter w finale debla.

Polka musi się szybko pozbierać... Fot. Paweł Andrachiewicz / Press Focus

Poznanianka stoczyła zacięty trzysetowy bój z o 15 lat młodszą z Amerykanką Ivą Jovic i ostatecznie uległa po prawie trzech godzinach 3:6, 7:6 (7-5), 2:6 w ćwierćfinale turnieju WTA 250 w australijskim Hobart.

Klasyfikowana na 53. miejscu w rankingu światowym 33-letnia Magda Linette na początku została dwukrotnie przełamana i przegrywała już 0:4. W kolejnym gemie po szóstym break poincie zdobyła pierwszy punkt. Później zdołała doprowadzić do stanu 3:5, ale większa regularność na korcie 18-letniej Jovic (30. WTA) przesądziła o wyniku pierwszego seta.

Druga partia była bardziej wyrównana, co doprowadziło do tie-breaka. W nim Linette wypracowała przewagę dwóch minibreaków (5-2), popełniała mniej błędów i wykorzystała szansę doprowadzenia do wyrównania stanu rywalizacji.

W ostatniej odsłonie pojedynku jako pierwsza break pointa wywalczyła Jovic (3:1), która lepiej serwowała. Linette pod koniec tego seta odczuwała bóle mięśni ud. To zapewne skutek dwóch środowych meczów, które rozegrała na korcie w Hobart. Najpierw pokonała w przełożonym z powodu deszczu spotkaniu Rosjankę Oksanę Zelechmietową 6:3, 1:6, 6:1, a później wygrała z Chinką Xinyu Wang 6:1, 7:5.

Był to drugi pojedynek Polki z Amerykanką. W 2024 roku w 1. rundzie US Open Jovic wygrała 6:4, 6:3.

Poznanianka teraz musi szybko zregenerować się przed Australian Open - w ostatnich ośmiu turniejach Wielkiego Szlema odpadała w 1. rundzie; po raz ostatni wygrała mecz w sierpniu 2023 w Nowym Jorku (US Open).

Tymczasem w Hobart świetnie spisują się Katarzyna Piter i Janice Tjen. Polka i Indonezyjka w czwartek wygrały z rozstawionymi z nr 3 Japonką Eri Hozumi i Fang-Hsien Wu z Tajwanu 7:5, 6:3 i awansowały do finału. Nie poznały jednak w czwartek rywalek w walce o tytuł - będą nimi zwyciężczynie meczu Belgijki Magali Kempen i Czeszki Anny Siskovej z Czeszkami Jesiką Maleckovą i Miriam Skoch.

Będzie to 16. finał deblowy w cyklu WTA z udziałem prawie 35-letniej Piter. Na koncie ma pięć tytułów, w tym jeden w parze z Tjen z zeszłego sezonu z Kantonu.

(t)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się