„Blokada” Kapuadiego+ ZAGŁĘBIE L.+POGOŃ SZ.

W tej chwili francuski obrońca Steve Kapuadi (z prawej) nie jest na sprzedaż. Fot. Adam Starszyński/PressFocus
„Blokada” Kapuadiego
Legia Warszawa nie skusiła się na półtora miliona euro i nie sprzedała francuskiego stopera.
Po 19. kolejkach rozgrywek PKO BP Ekstraklasy warszawska Legia zajmuje w tabeli 5 miejsce i traci do Śląska Wrocław 9 punktów. Mimo to kilkoma zawodnikami drużyny z Łazienkowskiej interesują się kluby zagraniczne. Przed paru dniami dyrektor sportowy stołecznego zespołu Jacek Zieliński przyznał się, że odrzucił propozycję sprzedaży francuskiego obrońcy, Steve'a Kapuadiego. Oferta potencjalnego kontrahenta opiewała na 1,5 miliona euro.
Dwie wersje
Z finansowego punktu widzenia transakcja była korzystna dla legionistów, ponieważ 22 sierpnia bieżącego roku wykupili 25-letniego stopera z Wisły Płock za 450 tysięcy euro (inna wersja mówi o 300 tysiącach euro). Steve Kapuadi w rundzie jesiennej rozegrał w Legii 17 spotkań, z czego 11 w ekstraklasie, 4 w Lidze Konferencji Europy oraz dwa w Pucharze Polski. Francuz strzelił w nich jednego gola (w zwycięskim 4:3 meczu z Pogonią Szczecin). Z nim w składzie Legia zachowała czyste konto w siedmiu potyczkach - czterech w lidze, dwóch w Lidze Konferencji Europy i jednej w Pucharze Polski.
Kapuadi dostał przysłowiowy szlaban na transfer (jego kontrakt z ekipą z Łazienkowskiej wygasa dopiero 30 czerwca 2026 roku), ale niewykluczone, że kilku czołowych piłkarzy Legii zmieni adres i barwy klubowe.
Będą rozstania?
Trener Legii Kosta Runjaić musi być przygotowany na to, że wiosną nie będzie miał już do dyspozycji takich graczy jak bramkarz Kacper Tobiasz, defensywny pomocnik Bartosz Slisz lub 22-letni albański napastnik Ernest Muci. „Gorącym towarem” jest ostatni z wymienionych, z racji znakomitych występów w Lidze Konferencji Europy (w 12 meczach strzelił 5 goli).
24-letni Slisz, który jest wychowankiem RKP Rybnik, od dłuższego czasu przymierza się do wyjazdu do klubu zagranicznego. Teraz znalazł się na „radarze” kilku zespołów. W lutym 2020 roku Legia zapłaciła za niego 1,5 miliona euro, natomiast teraz (notowanie z 6 października) jego wartość osiągnęła pułap 5,5 miliona euro. Legia może zgodzić się na nieco niższą kwotę transferu, ale niewiele niższą. Pojawiły się jednak spekulacje, że zespół z Łazienkowskiej przystałby nawet na... dwa i pół miliona euro, ponieważ kontrakt Slisza kończy się 31 grudnia 2024 roku. Jakoś nie chce mi się wierzyć, by Legia zadowoliła się „drobnymi”. Według nieoficjalnych przecieków najbardziej zainteresowane pozyskaniem pomocnika Legii są kluby występujące w amerykańsko-kanadyjskiej Major League Soccer oraz niemieckiej Bundeslidze, nie pogardziłyby nim również niektóre kluby hiszpańskie i włoskie. Dodajmy jeszcze tylko, że w przeszłości Bartoszem Sliszem interesowały się między innymi turecki Trabzonspor, czy francuski Girondins Bordeaux.
Zróżnicowani sparingpartnerzy
W tej chwili podopieczni Kosty Runjaicia przebywają na urlopach, pierwszy trening po Nowym Roku zaplanowano w środę, 10 stycznia, sześć dni później rozpoczną dwutygodniowe zgrupowanie w tureckim Belek. W trakcie okresu przygotowawczego zaplanowane są cztery mecze sparingowe.
Oto szczegółowa „rozpiska” okresu przygotowawczego Legii:
21 grudnia 2023 r. - 9 stycznia 2024 r. - urlopy
10 stycznia - powrót do treningów w Legia Training Center
14 stycznia - sparing z II-ligową Olimpią Elbląg w Legia Training Center
16 stycznia - początek zgrupowania w Belek (Turcja)
20 stycznia - mecz kontrolny z Ordabasami Szymkent (Kazachstan)
25 stycznia - mecz kontrolny z Rapidem Wiedeń (Austria)
29 stycznia - mecz kontrolny z Budocnost Podgorica (Czarnogóra)
29 stycznia - mecz kontrolny z Dynamem Kijów (Ukraina)
30 stycznia - koniec zgrupowania
1-8 lutego - kontynuacja przygotowań w Legia Training Center.
Bogdan Nather
