Bliżej niż dalej

Rozmowa z Szymonem Żurkowskim, 7-krotnym reprezentantem Polski, zawodnikiem Spezia Calcio

Szymon Żurkowski

Jest temat pana gry w Górniku?

- Na teraz trudno mi coś powiedzieć. Wszystko się toczy i zobaczymy, jak będzie.

A jest konkretna oferta z Zabrza?

- Górnik to mój klub, rozmowy są zawsze, ale większych szczegółów na razie nie ma.

A jak u pana ze zdrowiem?

- W porządku. Było parę takich przygód, które trudno nawet opisać, czemu się wydarzyły. Mogę powiedzieć, że teraz odpokutowuję… Jestem w trakcie wchodzenia na boisko; jest bliżej niż dalej powrotu do grania.

Chyba mocno męczy ta sytuacja z ostatnich lat…

- Gdybym jeszcze sobie mógł zarzucić, że coś było nie tak, że moja wina, to byłby inaczej. Ale tak nie jest.  

Czyli błędne diagnozy?

- Nie chcę tak tego komentować… Patrząc na to, co się wydarzyło, to... szkoda mówić. Na treningu kolega się poślizgnął i wpadł mi głową w kolano. Niby nic nie było, rezonanse nic nie pokazywały, a skończyło się dwoma operacjami. Tłumaczę to sobie, że tak musiało być, bo co innego mi zostaje…

Rozmawiał zich

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się