Blisko niespodzianki

Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

Choć torunian od krakowian nie dzieli jakaś punktowa przepaść, to jednak „Pasy” wygrały dwa wcześniejsze mecze z Energą, więc były faworytami. Może byłoby pierwsze zwycięstwo „Stalowych Pierników”, gdyby dwaj Michałowie - Kalinowski i... Johansson - nie przewinili w tej samej akcji, bo podwójna przewaga to zabójcza broń Cracovii.


◾  Energa Toruń - Comarch Cracovia 1:2 (1:0, 0:0, 0:2)
1:0 - Johansson - Denyskin - Svars (4:44), 1:1 - Lundgren - Wahlgren - D. Kapica (44:32), 1:2 – Wahlgren - Lundgren - Younan (57:24, w podwójnej przewadze).
Sędziowali: Wojciech Wrycza - Patryk Kasprzyk i Grzegorz Cytawa - Maciej Byczkowski. Widzów 1000.
ENERGA: Studziński; Thyni Johansson - Jaworski, Henriksson (2) - Lawlor, Zieliński - Svars, Kurnicki - Gimiński; Persson - M. Johansson (2) - Denyskin, Prokurat - Syty - Baszyrow (2), Kogut – Arrak - Fjodorows, Worona - Vahatalo - M. Kalinowski (2). Trener Juha NURMINEN.
CRACOVIA: D'Orio; Kamieniew - Brandhammar (2), Younan - Kruczek, Bieniek - Wanacki (2), Jaśkiewicz (2) - Mętel; H. Johansson - Olsson - Mocarski, D. Kapica - Wahlgren - Lundgren, Marzec - Bezwiński – Brynkus, F. Kapica - Jarosz - Sterbenz. Trener Marek ZIĘTARA.

Kary: Energa - 8 min, Cracovia - 8 (2 techn.) min.