Bije na alarm

Tomasz Tułacz chciałby, by w szatni dominowali Polacy. Na przeszkodzie często stają zaporowe warunki.

Tomasz Tułacz zna 1. ligę jak mało kto. Prowadził w niej Puszczę 237 razy. Fot. Marta Badowska / Press Focus

PUSZCZA NIEPOŁOMICE

Doświadczony trener uważa, że piłkarze w 1. lidze są przepłacani. Gorzko mówi zwłaszcza o oczekiwaniach młodych.

Utrzymać kręgosłup

W Niepołomicach trwają już przygotowania do kolejnego okienka transferowego, bo zespół na pewno się zmieni. Po sezonie odejdzie obrońca Łukasz Sołowiej, którego z honorami pożegnano przed meczem z ŁKS-em Łódź. Nie wiadomo, co z Wojciechem Hajdą, jedynie wypożyczonym z Miedzi Legnica. Nie można też wykluczać sprzedaży Albańczyka Amarilda Gjoniego, który przebojem wszedł do I ligi. - Bardzo bym chciał, aby podstawowi zawodnicy zostali w jak największej liczbie, ale to zależy od możliwości klubu. Celem jest utrzymanie kręgosłupa drużyny - podkreśla trener Tomasz Tułacz. Puszcza rozpoczęła współpracę z Górnikiem Zabrze i ma ogrywać ich młodych zawodników. 

Trudne sprawy...

Niektórych graczy trzeba będzie jednak zakontraktować, zaoferować im interesujące zarobki. I tu pojawia się problem. - Świat piłki nożnej w Polsce zwariował. Powiem coś niepopularnego, będę czarną owcą. Uważam, że piłkarze na poziomie polskiej 1. ligi są przepłacani. Z tego, co próbuję sięgać, rozmawiać… Nie będę wymieniał poszczególnych sytuacji, ale płacenie piłkarzom takich kwot to wariactwo - nie gryzie się w język 56-latek. Obcokrajowcy są tańsi, dlatego Puszcza może być zmuszona zatrudnić ich więcej, niż zakłada.- Młody zawodnik idzie na maturę i zarabia cztery, pięć razy więcej od nauczyciela, który go egzaminuje. To chore, pasowałoby się nad tym wszystkim zastanowić. Ja nie czuję się Don Kichotem, kijem Wisły nie będę zawracał. Czasami tylko zastanawiam się, czy menedżerom nie wstyd proponować takie warunki za piłkarzy, którzy czasem nie są podstawowymi zawodnikami w swoich klubach - szkoleniowiec nie gryzie się w język. Problem zbyt wygórowanych oczekiwań młodych Polaków dotyczy także ekstraklasy. Mówił o nich m.in. Mateusz Dróżdż, kiedy był prezesem Cracovii. - Znam kontrakty, które oscylowały nawet w okolicy 70-80 tys. zł miesięcznie - mówił w programie „Biznes Klasa”. 

Świat się zmienił

Słowa Tułacza bardzo się poniosły. O ich odbiór pytamy Macieja Chrzanowskiego. On stawał po obu stronach - raz jako agent, innym razem jako dyrektor sportowy, m.in. Chojniczanki Chojnice. - Tak dziś wygląda rynek. Płace idą do góry, jest zapotrzebowanie na młodych chłopaków i czasami kwoty są dość wysokie. W niektórych przypadkach mówimy jednak o reprezentantach Polski, wyróżniających się zawodnikach z 1. i 2. ligi. Każdy młody chce zarobić, wiedząc o stawkach seniorów. Zdarzają się sytuacje, że ten bardziej doświadczony ma 60 tys. zł miesięcznie, umowę na dwa lata i zaliczy pół meczu - podkreśla nasz rozmówca. Wskazuje, że świat poszedł do przodu, 18-letni zawodnicy nie są już dziećmi. Koszty życia wzrosły, alemłodzi nie zbierają tylko na dobre auto. - Bardziej o siebie dbają, mają indywidualnych trenerów, psychologów, dietetyków. Inwestują w siebie, a to kosztuje. Kariera sportowa nie jest długa, więc jak jest okazja zarobić, to człowiek do tego dąży. Kiedy się kończy wiek młodzieżowca, to wielu piłkarzy znika z radarów. Taka jest brutalna prawda - przyznaje Chrzanowski. Zgadza się, że wynagrodzenia młodych bardzo podskoczyły po wprowadzeniu przepisu o młodzieżowcu (z ekstraklasy został już wycofany). - Jest kilka klubów, które się licytują. Czym mają przekonać piłkarzy? Wizją? Dyrektor sportowy, trener mogą się zmienić w ciągu dwóch miesięcy. Zawodnicy, ich rodzice i agenci walczą o jak najlepsze warunki. Pracowałem w klubach i znam też inną perspektywę, gdy chce się ściągnąć piłkarzy jak najtaniej, bo są ograniczenia. 

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się