Biało-czerwony grad medali!
Dziesięć krążków, w tym sześć złotych, to bardzo dobry prognostyk przed lutowymi igrzyskami olimpijskimi.
Dwukrotnie złoty Damian Żurek Fot. PAP/Piotr Polak
ME W TOMASZOWIE MAZ.
Reprezentanci Polski wywalczyli w sumie dziesięć medali, w tym sześć złotych, co dało im pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej mistrzostw Starego Kontynentu..
W niedzielę Damian Żurek wywalczył swój drugi tytuł mistrza Europy. W Arenie Lodowej triumfował na obu sprinterskich dystansach. Nasz 26-letni łyżwiarz po sukcesie na 1000 m, wczoraj zwyciężył na najkrótszym dystansie. Triumfował czasem 34,52, a za nim ze stratą 0,3 sek. finiszował Marek Kania. Trzeci był Norweg Bjorn Magnussen.
- Cieszę się, że ciężka praca popłaca. Na mojej szyi zawisły dwa złote medale, czego nawet nie mogłem sobie wyobrazić. Jestem z tego bardzo dumny. Po piątkowym zwycięstwie byłem bardziej opanowany, bo wiedziałem, że czeka mnie jeszcze jeden ważny start, ale teraz na podium emocje już puściły. Jestem bardzo szczęśliwy, że te sukcesy mogę świętować właśnie w Tomaszowie Mazowieckim, razem z moją rodziną i wszystkimi bliskimi – przyznał Żurek.
Swój drugi medal w tych zawodach w niedzielę zdobył też Władimir Semirunnij. Specjalista od długich dystansów dość nieoczekiwanie został wicemistrzem Europy na 1500 m. Lepszy od niego okazał się tylko mistrz świata Peder Kongshaug. Norweg ukończył wyścig z czasem 1:46,08, a urodzony w Jekaterynburgu reprezentant Polski stracił do niego 0,42 sek. Trzeci był Holender Tim Prins.
- Myślałem, że Tim też będzie przede mną, bo dobrze zaczął swój bieg. Ostatecznie jest srebro i jestem z tego bardzo zadowolony. To był mój najlepszy czas na tym dystansie na tym torze. Muszę jeszcze poprawić się na pierwszym i trzecim okrążeniu - mówił łyżwiarz, który na igrzyskach w Mediolanie wystartuje na 10000 m, a Tomaszowie Maz. wcześniej zdobył złoto na 5000 m.
Na podium w niedzielę stanęła również kobieca drużyna. Polki jadące w składzie: Zofia Braun, Natalia Jabrzyk i Magdalena Czyszczoń zajęły trzecie miejsce, za Holenderkami i Belgijkami. Do najlepszych Holenderek Biało-czerwone straciły 6,37 sek. Rywalizowały tylko cztery ekipy.
- Holenderki były poza zasięgiem, ale wszystko jest przed nami i w następnych sezonach będziemy z nimi rywalizować. Pierwszy dzień zawodów nie był dla mnie zadowalający, ale drugi był zdecydowanie lepszy, a to był naprawdę miły koniec. Wyjeżdżam stąd z dobrymi wspomnieniami, szczególnie że z trybun dopingowali mnie bliscy. Pokazaliśmy, że jako reprezentacja dużo znaczymy w naszej dyscyplinie – zaznaczyła 18-letnia Zofia Braun.
W sobotę oprócz Semirunnija Kaja Ziomek-Nogal, i drużyna sprinterów wywalczyli w tytuły mistrzów Europy. Nasze sprinterki między sobą rozstrzygnęły sprawę najcenniejszych medalina 500 m. Ziomek-Nogal i Andżelika Wójcik jechały w ostatniej parze, w której lepsza okazała się Ziomek-Nogal. Wójcik straciła do niej 0,48 sek. Trzecie miejsce zajęła Holenderka Isabel Grevelt, a piąta była Martyna Baran 38,55.
- Mam nadzieję, że ten złoty medal jest tylko przedsmakiem i potwierdzeniem tego, do czego dążę. Naprawdę marzę o tym i zrobię wszystko, żeby polski hymn usłyszeć też na igrzyskach w Mediolanie. Na tych zawodach pokazujemy, że jesteśmy potęgą i marzę o tym, by za miesiąc to udowodnić – podkreśliła Kaja Ziomek-Nogal.
Przed własną publicznością tytuł z Heerenveen obroniła drużyna sprinterów, z Piotrem Michalskim, Markiem Kanią i Szymonem Wojtakowskim w składzie. Biało-czerwoni wygrali z Holendrami o 0,02 sek. Trzecie miejsce zajęli Norwegowie – 1.20,32.
Piotr Michalski przyznał, że każdy medal to duża dawka motywacji. – Wszyscy będziemy powtarzać, że najważniejsze są zbliżające się igrzyska olimpijskie, ale te mistrzostwa Europy to powiew pozytywnych emocji. Cieszę się, że byłem częścią tej odświeżonej ekipy i nadal jesteśmy mistrzami Europy. Wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego przed własną publicznością to wielkie przeżycie. Świetną robotę zrobił Szymon Wojtakowski, utrzymał wysiłek na trzeciej rundzie dużo lepiej niż Holendrzy i Norwegowie, którzy słyną z tego, że potrafią jeździć cały dystans bardzo dobrze. No i wszedł w buty Damiana Żurka, co też nie jest łatwe. Wszyscy jednym głosem będziemy powtarzać, że najważniejsza impreza jest za miesiąc w Mediolanie, ale teraz, w tych mistrzostwach, mamy powiew pozytywnych emocji. Dla nas to bardzo ważne, bo często jesteśmy mocno obciążeni w trakcie sezonu, ale mam nadzieję, że to dopiero początek wchodzenia na większe obroty. Oczywiście, chciałoby się, żeby już teraz było szybciej, ale mocno trenowaliśmy ostatnio na zgrupowaniu w Inzell i dopiero schodzimy z tych największych obciążeń. To jest ta przyjemniejsza część sezonu, bo już nie trzebaę tak dużo trenować, tylko poskładać wszystko w jedną całość - skwitował Michalski.
- Dziesięć medali to historyczny moment dla naszej reprezentacji, nigdy tylu nie zdobyliśmy, co pokazuje, że jesteśmy łyżwiarską potęgą. To dobry prognostyk przed igrzyskami olimpijskimi, mając oczywiście z tyłu głowy, że do Mediolanu przyjadą też zawodnicy z Ameryki Północnej czy Azji – podsumował prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Rafał Tataruch.
Wyniki
Kobiety
◾ 1000 m - 1. Nikola Zdrahalova (Czechy) 1.16,06, 2. Chloe Hoogendoorn (Holandia) 1.16,34, 3. Isabel Grevelt (Holandia) 1.16,37... 7. Natalia Czerwonka 1.17,46, 8. Karolina Bosiek 1.17,96, 11. Iga Wojtasik 1.18,78
◾ Bieg masowy: 1. Sofia Thorup (Dania), 2. Francesca Lollobrigida (Włochy), 3. Fran Vanhoutte (Belgia)... 4. Hanna Mazur, 9. Natalia Jabrzyk
◾ Bieg drużynowy: 1. Holandia 3.01,35, 2. Belgia 3.03,97, 3. Polska (Zofia, Jabrzyk i Czyszczoń) 3.07,72
◾ 500 m: 1. Kaja Ziomek-Nogal 37,79, 2. Andżelika Wójcik 38,27, 3. Isabel Grevelt (Holandia) 38,37... 5. Martyna Baran 38,55
◾ 1500 m: 1. Ragne Wiklund (Norwegia) 1.56,24, 2. Nikola Zdrahalova (Czechy) 1.56,53, 3. Chloe Hoogendoorn (Holandia) 1.57,64... 5. Natalia Czerwonka 1.58,49, 9. Natalia Jabrzyk 2.00,93, 11. Zofia Braun 2.01,15
◾ Sprint drużynowy: 1. Polska (Kaja Ziomek-Nogal, Karolina Bosiek, Martyna Baran) 1.27,07, 2. Belgia 1.32,65, 3. Niemcy 1.34,52
◾ 3000 m: 1. Ragne Wiklund (Norwegia) 4.00,54, 2. Sandrine Tas (Belgia) 4.05,26, 3. Sanne In 't Hof (Holandia) 4.05,91... 13. Zofia Braun 4.19,57
Mężczyźni
◾ 500 m - 1. Damian Żurek 34,52, 2. Marek Kania 34,82, 3. Bjorn Magnussen (Norwegia) 35,12… 9. Piotr Michalski 35,53
◾ 1500 m: 1. Peder Kongshaug (Norwegia) 1.46,08, 2. Władimir Semirunnij 1.46,50, 3. Tim Prins (Holandia) 1.46,61… 15. Szymon Wojtakowski 1.49,25
◾ Bieg masowy: 1. Bart Swings (Belgia), 2. Bart Hoolwerf (Holandia), 3. Andrea Giovannini (Włochy)… 13. Mateusz Śliwka,14. Marcin Bachanek
◾ Sprint drużynowy: 1. Polska (Piotr Michalski, Marek Kania, Szymon Wojtakowski) 1:20,22, 2. Holandia 1.20,24, 3. Norwegia 1.20,32
◾ 5000 m: 1. Władimir Semirunnij 6.11,13, 2. Riccardo Lorello (Włochy) 6.14,49, 3. Davide Ghiotto (Włochy) 6.17,00
◾ Bieg drużynowy: 1. Włochy 3.40,96, 2. Holandia 3.45,66, 3. Norwegia 3.47,15... 5. Polska (Władimir Semirunnij, Szymon Palka, Marcin Bachanek) 3.48,10
◾ 1000 m: 1. Damian Żurek 1.08,55, 2. Tim Prins (Holandia) 1.09,35, 3. Marten Liiv (Estonia) 1.09,61... 5. Piotr Michalski 1.09,79, 6. Marek Kania 1.10,06
