Biało-czerwoni celują w medale

Trzydziestu jeden zawodników i zawodniczek zostało powołanych do reprezentacji Polski, która od 20 do 22 marca wystartuje w halowych mistrzostwach świata w Toruniu.

Justyna Święty-Ersetic (od lewej), Natalia Bukowiecka i Anna Gryc powinny powalczyć o medale indywidualnie na 400 m i w sztafetach… Fot. Michał Laudy/PressFocus

W składzie Biało-czerwonych na HMŚ Kujawy Pomorze 2026 jest szesnaście kobiet i piętnastu mężczyzn, choć liczba ta może jeszcze nieznacznie się powiększyć.

- Mamy kilka szans medalowych, a impreza sezonu u siebie sprzyja uzyskaniu cennych wyników - przekonuje prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, Sebastian Chmara.

Po dwunastu latach Polska ponownie zaprosi lekkoatletyczny świat na halowe mistrzostwa globu. W 2014 roku zawody odbyły się w Sopocie, teraz wielkie święto sportu będzie miało miejsce w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń. W Ergo Arenie Biało-czerwoni zdobyli trzy medale, a ten najcenniejszy wywalczyła w skoku wzwyż Kamila Lićwinko (wspólnie z Rosjanką Marią Kuczyną - dziś reprezentacji kraju-agresora na Ukrainę zabraknie w HMŚ).

Maria jak Kamila?

Teraz jedną z największych polskich nadziei medalowych jest Maria Żodzik, także startująca w skoku wzwyż.

– Nasza wicemistrzyni świata z Tokio w ostatnich startach pokazywała, że forma jest zwyżkująca i w Toruniu będzie walczyć o medal. Analogia do występu Kamili w Sopocie jest naturalna. Będziemy mocno trzymać kciuki za Marię już w pierwszej sesji mistrzostw, bo finał jej konkurencji zaplanowano na piątkowe przedpołudnie – mówi, cytowany przez pzla.pl, prezes Chmara.

Jak zaznacza szef polskiej federacji, nasi zawodnicy solidnie przepracowali okres przygotowawczy do imprezy. Organizacja mistrzostw w Polsce była dla nich dodatkową motywacją.

– Impreza sezonu we własnym kraju zawsze bardziej mobilizuje i to nie jest frazes, to fakt. Widziałem z jaką ambicją przygotowywali się nasi zawodnicy do startów halowych i to dało efekty wynikowe. Świetnie biega na 800 m Maciek Wyderka, który poprawił rekord Polski Adama Kszczota. Mamy szybką Ewę Swobodę, świat z podziwem patrzy na nasz płotkarski duet, Pia Skrzyszowska i Jakub Szymański. Podsumowując, szans medalowych jest kilka, a nasi zawodnicy – mówiąc kolokwialnie – tanio skóry nie sprzedadzą – uważa Chmara.

Szymański do powtórki

Wśród wymienionych przez Chmarę zawodników, którzy mają walczyć w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń o medale, jest Jakub Szymański. 23-latek z Sopotu przed kilkoma dniami wyśrubował rekord Polski na 60 m ppł do poziomu 7,37, więc do HMŚ przystąpi jako współlider światowych tabel, obok dwóch Amerykanów.

– Czuję się faworytem, mimo iż jest nas na czele listy trzech. Wiem, że stać mnie na szybsze bieganie. Jeśli złożę odpowiednio bieg, to mogę uzyskać w Toruniu wynik na poziomie 7,35. To powinno dać złoto, wierzę, że jest to w moim zasięgu - buńczucznie zapowiada Szymański, który rok temu w HMŚ w Nankinie był jednym z faworytów, ale już w eliminacjach trącił płotek i nie wszedł do finału...

Prezes PZLA zapomniał na pewno o sztafetach, zwłaszcza tej mieszanej, która jako jedyna konkurencja debiutuje w programie halowych MŚ. Polacy - mistrzowie olimpijscy z Tokio (2021) i czwarta drużyna ubiegłorocznych MŚ na stadionie w stolicy Japonii - powinni mocno liczyć się w finale.

Ostatecznie w składzie kadry nie znalazła się borykająca się z drobnym urazem płotkarka Alicja Sielska, która wypełniła minimum kwalifikacyjne.

Odrzucili „doktórkę”

PZLA nie wykorzysta żadnej „dzikiej karty", jakie przysługują gospodarzowi wydarzenia. – Zgłoszenia, przede wszystkim w konkurencjach technicznych, nie mogą odstawać od poziomu sportowego imprezy, jakiego wymaga World Athletics. Tak naprawdę to właśnie światowa federacja podejmuje ostateczną decyzję, czy dany zawodnik to kryterium spełnia – tłumaczy wiceprezes PZLA, Marek Plawgo.

Tak „brutalnie” właśnie został potraktowana m.in. Zofia Gaborska, która w tym sezonie poprawiała rekord życiowy o tyczce. Polska wystąpiła o „dziką kartę” dla 22-letniej „doktórki” (studentki medycyny na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie) i podopiecznej Marcina Szczepańskiego, ale jej 4,45 m ostatecznie nie znalazło uznania w oczach World Athletics…

Skład reprezentacji Polski może zostać jeszcze zwiększony o zawodników, którzy kwalifikację uzyskują w wyniku relokacji. Na dziś nominację z tego tytułu uzyskał biegający na 1500 m Kamil Herzyk, a bliska jej jest Julia Jaguścik na 800 m, która na razie „przegrywa” z legitymującą się takim samym wynikiem w tabelach biegaczką z Nowej Zelandii (Polka ma słabszy drugi rezultat).

(ToM)

1 TYLKO Justyna Święty-Ersetic z powołanych w środę 31 lekkoatletów startowała w poprzednich HMŚ w Polsce, 12 lat temu w Sopocie. Biegaczka z Raciborza była wówczas dwukrotnie czwarta - indywidualnie na 400 m oraz w sztafecie 4x400.


Skład Polski na HMŚ 2026

KOBIETY

◾ 60 m - Magdalena Stefanowicz (AZS AWF Katowice), Ewa Swoboda (Podlasie Białystok)
◾ 400 m, sztafety 4x400 m - Natalia Bukowiecka (Podlasie Białystok), Justyna Święty-Ersetic (AZS AWF Katowice)
◾ 800 m - Anna Wielgosz (CWKS Resovia Rzeszów)
◾ 1500 m - Klaudia Kazimierska (LKS Vectra Włocławek)
◾ 60 m ppł . - Pia Skrzyszowska (AZS AWF Warszawa)
◾ Skok wzwyż - Maria Żodzik (Podlasie Białystok)
◾ Skok w dal - Anna Matuszewicz (MKL Toruń)
◾ Pięciobój - Paulina Ligarska (SKLA Sopot), Adrianna Sułek-Schubert (Brda Bydgoszcz)

◾ 4x400 m - Weronika Bartnowska (AZS AWF Warszawa), Anna Maria Gryc (AZS AWF Warszawa), Anastazja Kuś (AZS UWM Olsztyn), Marika Popowicz-Drapała (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL), Klaudia Osipiuk (AZS AWF Biała-Podlaska)

MĘŻCZYŹNI

◾  60 m - Dominik Kopeć (Agros Zamość), Oliwer Wdowik (CWKS Resovia)
◾  800 m - Filip Ostrowski (KKL Radło Kwidzyn), Maciej Wyderka (AZS AWF Katowice)
◾  1500 m - Kamil Herzyk (SLiS JUST TEAM Bielsko-Biała)
◾  60 m ppł. - Damian Czykier (Podlasie Białystok), Jakub Szymański (SKLA Sopot)
◾  Skok wzwyż - Mateusz Kołodziejski (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL)
◾  Pchnięcie kulą - Konrad Bukowiecki (AZS UWM Olsztyn)
◾  Sztafety 4x400 m - Kajetan Duszyński (AZS Łódź), Marcin Karolewski (OŚ AZS Poznań), Mikołaj Pyszka (OŚ AZS Poznań), Mateusz Rzeźniczak (MKS Aleksandrów Łódzki), Wiktor Wróbel (AZS Łódź), Remigiusz Zazula (AZS UMCS Lublin)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się