Beniaminek sprowadzi Czecha?

Adam Vlkanova (z lewej) to zawodnik, na którego działaczy Ruchu raczej nie będzie stać. Fot. Nicolo Campo/SIPA USA/PressFocus.pl 


Beniaminek sprowadzi Czecha?

Przy Cichej przygotowują się do ruchów transferowych. Wokół drużyny więcej jest jednak znaków zapytania niż pewników.

 

RUCH CHORZÓW

Ruch po bardzo słabej rundzie jesiennej nie może sobie pozwolić na pomyłki; zarówno na polu transferowym, jak i wiosną na ligowych boiskach.

 

Spore wymagania

- Chcemy dokonać 3-4 transferów, by nowi zawodnicy byli wzmocnieniem tej drużyny - mówił kilka tygodni temu na naszych łamach prezes Seweryn Siemianowski. W kontekście potencjalnych wzmocnień wymienia się ostatnio przede wszystkim doświadczonego ofensywnego pomocnika Adama Vlkanovę. To 29-letni Czech, który broni barw Viktorii Pilzno, i ma z nią kontrakt do czerwca 2025 roku. Szanse, by przeniósł się do Chorzowa nie są jednak wielkie. Na przeszkodzie stoją finanse. Dziś Ruchu nie stać na wydatek rzędu 400-500 tysięcy euro za jednego piłkarza, a takiej kwoty domaga się jego obecny klub. W grę może wchodzić krótkie - półroczne - wypożyczenie, by zawodnik się odbudował i wypromował na polskim rynku.

Vlkanova nie może być zadowolony ze swojej pozycji w Viktorii. W tym sezonie wystąpił łącznie w 18 spotkaniach, strzelił 3 gole i zanotował 4 asysty. W większości meczów wchodził z ławki rezerwowych. Nawet przy opcji transferu czasowego Ruch będzie miał problemy, bo Vlkanova to na czeskim rynku zawodnik uznany, trzykrotny reprezentant kraju (wszystkie występy zanotował w Lidze Narodów w 2022 roku). Jego obecna wartość według portalu Transfermarkt szacowana jest na 1,3 miliona euro. Sprowadzeniem 29-latka zainteresowany jest również FC Hradec Kralove, z którego latem 2022 roku trafił do Pilzna. Według czeskich mediów, na przeszkodzie również mogą stanąć finanse i wysokość kontraktu indywidualnego.

 

Kto trenerem?

Transfer Czecha do Ruchu jest jednak możliwy, ale niekoniecznie Vlkanovy. Przedstawiciele „Niebieskich” penetrują bowiem rynek za naszą południową granicą. Obecnie najbliżej transferu jest jednak skrzydłowy Lecha Poznań, 20-letni Filip Wilak, który pomógłby rozwiązać problem z młodzieżowcami. W odwodzie jest jeszcze kilku innych młodych zawodników, którym chorzowianie się przyglądają. To m.in. Tobiasz Kubik ze Skry Częstochowa, jeden z wyróżniających się graczy na poziomie 2. ligi. Tu jednak również problemem może być konkurencja, bo wypożyczony z Rakowa pomocnik jesienią wpadł w oko kilku skautom. Ruch opublikował plan przygotowań do rundy wiosennej. Na pierwszych zajęciach chorzowianie pojawią się w poniedziałek, 8 stycznia. W ramach zimowego okresu przygotowawczego zaplanowano m. in. zgrupowanie w tureckim Beleku oraz co najmniej 5 sparingów. Jeszcze przed wylotem na zgrupowanie Ruch zagra z Polonią Bytom, natomiast po powrocie z Odrą Opole. Najważniejsze pytanie, które jednak dzisiaj nurtuje kibiców „Niebieskich”, brzmi: czy okres przygotowawczy chorzowianie rozpoczną pod wodzą Jana Wosia? Dziś trudno jednoznacznie wyrokować, ale roszada na stanowisku pierwszego trenera nie byłaby chyba zbyt wielką niespodzianką. Jedyne co dzisiaj wiadomo to fakt, że czasu w Chorzowie na zmiany jest coraz mniej…

(td)


PLAN PRZYGOTOWAŃ

8 stycznia pierwszy trening

9-11 stycznia badania na AWF Katowice

17 stycznia sparing z Polonią Bytom

20 stycznia - 1 lutego zgrupowanie w Beleku

23 stycznia sparing z Kecskemeti TE (Węgry)

26 stycznia sparing z Dritą Gnjilane (Kosowo)

30 stycznia sparing z Brerą Strumica (Macedonia Płn.)

2 lutego sparing z Odrą Opole